W ogóle to wiecie co wam powiem? Że mimo, iż najbardziej obecnie jest parcie na programowanie i w sumie fajnie byłoby być takim programistą... to najbardziej mi się marzy być kiedyś DOBRYM sprzedawcą/handlowcem. Nie mówię o pracy w jakiejś biedronce, ale jakiś przedstawiciel w dużej firmie, gdzie chodzisz w garniaku, spotykasz się z klientami, omawiasz z nimi warunki itd. I też nie mam tu na myśli takiego przedstawiciela, gdzie chodzisz ludziom po
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@m____s wydaje sie to tylko takie fajne, ludzie to idioci, im mniej masz z nimi do czynienia w pracy, tym mniej nerwów... Pracuj ze zwierzętami, to jest satysfakcjonująca robota, nie tylko dla introwertyka
  • Odpowiedz
@m____s: Jestem ekstrawertykiem, a osobiscie nie moglabym pracowac dziale sprzedazy. Po pierwsze, to nie jest tak ze sobie niezobowiazujaco gadacie tylko masz okreslone KPI i cisnienie by je zrealizowac. Po drugie, ludzie gdy jestes od nich zalezny sa wkurzajacy.
  • Odpowiedz
korpo więc mają jakieś przedziały płacowe na stanowiska. jakie miasto? ogólnie jak wykazujesz się incjatywą i ogarniasz temat, to nie ma problemu z awansem.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Cześć. Mam 20 lat, mieszkam w małej mieścinie (~20k mieszkańców) i posiadam wykształcenie średnie z dyplomem technika informatyka. Na studia nie poszedłem, prawdę mówiąc jedynakiem, żywicielem rodziny jest jedna osoba a ja z prawdopodobnie wrodzonej skromności w ogóle nie rozpoczynałem debaty na ten temat w domu. Po szkole rozpoczął się mój "gap year" - wyjechałem na magazyn do zachodniej Europy. Wiosną tego roku przyjechałem (ja pierdziele, już październik...) no
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czy w wieku 36 lat mam jeszcze szanse zostać pilotem od zera? Jaka jest droga kariery? Jakie są szanse na zatrudnienie w zawodzie? Gdzie są szkoły kształcące w zawodzie? Ile hajsu płacą?
Mam cholerny lęk wysokości, ale lecąc samolotem jako pasażer lęk ten nie występuje.

Mieszkam na prowincji

#lotnictwo #edukacja #kariera #praca #pytanie
bgjm - Czy w wieku 36 lat mam jeszcze szanse zostać pilotem od zera? Jaka jest droga ...

źródło: comment_qvymekhIhHH1SHRzVZ4q53LV2p8ZMS39.jpg

Pobierz
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@bgjm: zależy o jakiego pilota pytasz. Liniowym to już nie za bardzo, niektóre linie sponsorują kurs od zera, w zamian za lojalkę oczywiście, ale preferują młodych, żeby dłużej pracowali. Natomiast licencję pilota turystycznego PPL(A) lub na ultralighty możesz śmiało robić, koszt turystycznej to ok. 25k pln, wykładaj kasę i bzikaj!
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Niedawno skończyłem 30 lat, zona od 4 lat mieszkamy od jakiegoś czasu w USA, tu tez praca na managerskim stanowisku.

Chce wam po krotce opowiedzieć jak do tego doszedłem SAM bez jakiejkolwiek pomocy.

Rodzice rozwiedzenie odkąd tylko pamiętam, mieszkałem sam z mama do 17 roku życia wtedy poleciała za chlebem do Angli i musiałem zamieszkać sam. Maturę zdałem nawet dobrze do zakończenia pierwszego roku studiów pieniądze dostawałem od rodziców "na
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Mireczki korzystające z #linkedin

Rzuciłem jedne studia po roku, by zacząć drugie - pierwsze nie były zbyt dobrym wyborem i nie byłem z niego zadowolonym. Działam na GoldenLine i Linkedin - wydaje mi się, że warto mieć tam konta.
W każdym razie, do sedna - "chwalić" się tam tym rokiem spędzonym na innym kierunku i uczelni niż obecny, czy całkowicie wykreślić go z profilu i puścić w zapomnienie?

Pytam
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: W-----ć, jeżeli to była pomyłka i temat Cię nie interesuje to jest dla Ciebie zbędny, tym bardziej dla pracodawcy. A niech Cię jeszcze ktoś zaprosi na rozmowe z uwagi na ten jeden rok studiów. Przecież ten kierunek Cię nie interesuje więc nie ma sensu,
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Mirki jak wy znaleźliście to co chcecie robić w życiu, nie poszedłem w tym roku na studia bo po prostu nie wiedziałem na jakie. Zamykam już od paru miesięcy wszelkie problemy i sprawy na które nie było czasu w szkole (zdrowotne, rodzinne) Mam problem z tym jakie studia wybrać. Nic mnie konkretnie nie ciągnie, co bym nie wybrał to sobie poradzę i w tym problem, co z tego jak
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Ixiliam: Dlatego jak ktoś kuma choć minimalnie działania matematyczne, excela i cada to polecam inżynierkę. Ja lubiłem bawić się wodą (budowanie kanałów i tam za szczeniaka na drodze po deszczu) to poszedłem na Inżynierię Środowiska ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Polecam.
  • Odpowiedz
no siemka

mój #rozowypasek myśli o powrocie do korzeni i chciałaby spróbować w doradztwie podatkowym. Z drugiej strony boi się, że jedyne co ją czeka to #big4 i szklany sufit.

Jest tu ktoś kto mógłby powiedzieć jakie są perspektywy oprócz big4 i jak wygląda rozwój w doradztwie? I przede wszystkim czego się spodziewać na początku: 1500 i umowa zlecenie czy jakieś ludzkie warunki?

różowy
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@HonyszkeKojok: Zależy jak pokierujesz karierę ale 1500 na umowie o zlecenie to chyba nigdzie nie dostaniesz. We Wrocławiu na start jest w granicach 3000-5000 złotych a potem na stanowiskach seniorskich w przedziale 6000-10000 złotych. W Warszawie odpowiednio więcej.

Właściwie to nie ma dużych różnic z ogólnymi zarobkami osiąganymi w korpo.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Mam dość niemałą zagwozdkę odnośnie mojej pracy. Pracuję obecnie dla znanej na świecie marki na zachodzie, mam kontrakt ważny jeszcze przez 3 lata, najwyższą pensję w mojej karierze, ale problem w tym, że po ostatnich zmianach zarząd i manager przestali we mnie wierzyć. Nie dają mi odpowiedzialnych zadań, odstawiają mnie do mniej doświadczonych teamów, odsuwają mnie od głównego projektu. Nie mogą mnie zwolnić ze względu na kontrakt i konsekwencje
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Mam dość niemałą zagwozdkę odnośnie mojej pracy. Pracuję obecnie dla znanej na świecie marki na zachodzie, mam kontrakt ważny jeszcze przez 3 lata, najwyższą pensję w mojej karierze, ale problem w tym, że po ostatnich zmianach zarząd i manager przestali we mnie wierzyć. Nie dają mi odpowiedzialnych zadań, odstawiają mnie do mniej doświadczonych teamów, odsuwają mnie od głównego projektu. Nie mogą mnie zwolnić ze względu na kontrakt i konsekwencje
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach