W przyszłym tygodniu składam wypowiedzenie. Strasznie nie lubię tego momentu, bo wiem że w zespole brakuje kilku osób ale dostałem pracę marzeń (przynajmniej na papierze), a kierownik w kluczowych momentach okazywał się złamasem i skłócił cały zespół.

#korposwiat #kariera
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki, pytanie z czystej ciekawości - czy da się dostać pracę w firmach high-end tech typu SpaceX, NASA, Microsoft, Google pracę bez jakichkolwiek studiów, czy są takie osoby, a jak tak to w jaki sposób to zrobiły? Nie mam na myśli osób, które rzuciły studia z Ivy League albo MIT jak Gates, tylko takie, które karierę budowały bez rozpoczynania i kończenia studiów. Oczywiście mam na myśli stanowiska IT i inżynierskie, a nie
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@fenshi1: w moim teamie w Google (Mountain View) bylem chyba jedynym, ktory skonczyl informatyke. Reszta albo nie miala studiow w ogole albo konczyli psychologie czy inne meteorologie. Nie widzialem specjalnie korelacji pomiedzy jakoscia pracy a skonczonymi studiami.

Podsumowujac - da sie.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Cześć, mam do was pytanie a wstyd mi zadać je z normalnego wypokowego konta aż.

Sytuacja wygląda tak, że będę teraz na 4 roku studiów(ostatni rok inzynierki zaocznie) - coś tam sobie koduję w domu od kilku miesięcy, ale jak czytam jak ciężko jest teraz o pracę w IT to aż mnie zalewa. W sumie to idąc na studia nie myślałem o zostaniu programistą, na 2 roku już miałem wielkie
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania siema. Może ja odpowiem bo w branży kilka latek. Ogólnie w miare nie ciężka praca fizyczna w budowlance to raczej kierunek remontów/wykończeń. Najlepszy "kierunek" to glazurnik-hydraulik. Najlepsze hajsy i praca która daje efekt jak np robisz łazienke od a do z. Reszta prac jest taka sobie. Pracując w budowlance i tak liźniesz wszystkiego z czasem. Z tak zwanej ciężkiej budowlanki to celowałbym w cieśle szalunkowego ew dekarza. Reszta to praca
  • Odpowiedz

Czy do pracy w call center w ktorym rozmawia sie po angielsku wymagaja perfekt angielskiego czy bardziej cos na poziomie takiego stereotypowego Hindusa? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Moje umiejetnosci angielskiego:
Jestem w stanie obejrzec film po angielsku (ewentualnie wspomoc sie angielskimi napisami), czytam czesto reddita, ale to sa tylko pasywne umiejetnosci, a mam problem z "aktywnymi" czyli pisaniem i gadaniem, bo jednak tego nie uzywam.
A chcialbym jednak
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki - jeśli jesteście w miarę młodzi i nie chce Wam się siedzieć całymi dniami i nocami przy kompie, programować w pracy, a potem się jeszcze doszkalać żeby być zawsze up to date weźcie się za wykończeniówkę! Od tygodnia rozglądam się za kimś kto wykończy mi mieszkanie i za ~3 tygodnie pracy (na tyle szacują taką robotę) każdy woła 14-15k PLN. Czyli #programista15k przy takim człowieku z fachem w ręku
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@hamskloss jakbyś poczekał z rok i wziął dobrego kolesia z jakimś tępym pomagierem to da się za 10 tys znaleźć na 3 tygodnie. A jak chcesz mieć ekipę minimum 3 osobową za miesiąc to trzeba dać ponad 20tys za miesiąc, szef weźmie z 10-12 a pracownicy po 4-5
  • Odpowiedz
Wszystkim młodym zdolnym (wybitnie zdolnym) ludziom z prowincji, spoza społecznych elit, radzę: 1) korzystajcie z dobrych nauczycieli, jakich napotkacie również na prowincji - kończąc podstawówkę, szkołę średnią, studiując, 2) jednocześnie szukajcie elitarnych inteligenckich networków: stowarzyszeń naukowych, programów stypendialnych, młodych redakcji i think tanków - ale też nieformalnych grup wokół np. powtarzalnych eventów, 3) uczcie się porządnie języków obcych, klasycznie: angielskiego i niemieckiego lub francuskiego - czytajcie w nich zagraniczne dzienniki i pisma
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki, pytanie do doświadczonch specjalistów, którzy poruszają się w obszarach sprzedaży. Przy rekrutacji na stanowiska sprzedażowe do w miarę dobrych firm jak odpowiedzieć na pytanie "ile chciałby pan zarabiać" ? Wiadomo, ze są pewne widełki ale z tego co wiem bywają bardzo mocne rozstrzały. Zależy mi na zmianie pracy z uwagi na beznadziejne zarzadzanie ale nie chcę stracić okazji na lepsze zarobki, bo sobie potem bym pluł w brodę. Z kolei obawiam
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach