mam srogi dylemat. ostatnio dostalem propozycje pracy, poszedlem sobie na rozmowe bo co mi szkodzi. rzucilem od czapy sume 40% wieksza niz mam bo mi nie zalezalo. no i zonk dostalem propozycje

wyszlo na to ze szukaja kogos z podobnym skillem do mnie ale do dosc nudnej roboty (mniej ciekawej niz mam). dodatkowo to jest korpo a teraz pracuje w malej firmie. teraz mam sporo luzu. a cos czuje ze w tym
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@gharman: 40% to wyraźna różnica. Przyjąłbym propozycję. Z tym z---------m w korpo to mit. Co więcej, korpo z reguły ma swoje standardy w kwestii równowagi praca-życie a także jest mniej podatne na wahania w branży.
  • Odpowiedz
@gharman: w życiu bardziej żałuje się rzeczy których się nie zrobiło niż tych które się zrobiło. 40% to nie w kij pierdział mimo wszystko, kasa zawsze się przyda.

Jesteś w stanie przez znajomych znaleźć kogoś kto tam pracuje albo przynajmniej wystalkować kogoś na linkedinie i zagadać? Takie due dilligence z pierwszej ręki bywa bardzo użyteczne.
  • Odpowiedz
@cotozazycie u mnie też sprawdziło się znalezienie na FB tych najbardziej towarzyskich osób, które mają połowę klasy wśród tych kilkuset znajomych i tak w większości udało mi się znaleźć chyba z 80% profili
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Nagle wysyp historyjek jak to w IT jest źle i żałują po X latach żeby tylko więcej osób nie odkryło eldorado xDD szkoda, że wcześniej każdy miał odwagę pisać jak to popracują sobie 2h w ciągu dnia a potem drzemka do końca dnia i wpada 15k. Teraz wszystkim źle, bo trzeba coś robić podczas tych 8h i czują się zmęczeni wypaleni xD, trzeba się czasem dokształcać, nie można
mirko_anonim - ✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Nagle wysyp historyjek jak to w IT jest źle i...

źródło: YWMcy_ata

Pobierz
  • 22
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: typ co myśli, że korekta (albo możliwy kryzys) na rynku pracy IT to wina pracowników, a nie firm, które rozbuchały projekty w czasie COVIDu.

Widać, że młotku nawet nie wiesz o czym mówisz, ale twoje urojenia pasują ci do narracji.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim ten kryzys to jest tylko na wykopie i Problemach Polskiej Branży IT. Oczywiście ma miejsce spowolnienie, weryfikacja pracowników i restrukturyzacje w firmach. Ale do kryzysu temu daleko.
  • Odpowiedz
Wy, ludzie z It, piszecie, że IT i programowanie obecnie to jak Zarządzanie i Marketing, Ekonomia czy FiR, które 20 lat temu były szansą na fajny sos, a z czasem stały się masówą wraz pojawieniem się tysięcy klepaczy excela. Teraz taką masówą jest wg niektórych z was IT.

A co w przyszłości będzie tak perspektywiczne (albo już jest) jak jeszcze parę lat temu IT, że z czasem można będzie się załapać i
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@spiegelglas: Poza medycyną, która będzie zawsze potrzebna, to nic, kto miał się dorobić, to się dorobił dawno temu, reszta będzie z---------ć za pensję wystarczającą na styk na opłacenie rachunków i śmieciowego żarcia z biedronki po przecenie. Ewentualnie będą jakieś kilkuletnie krótkie piki popularności tej czy innej wąskiej specjalizacji, do której wejście zajmie tyle czasu, że ssanie dawno zdąży minąć.
  • Odpowiedz
Zastanawia mnie, jaki jest procentowy udział korposzczurów na w miarę kluczowych stanowiskach, którzy w weekend zamieniają się w kompletną patologię: ćpają, chodzą na dziwki, przebywają w melinach, są zatrzymywani przez policję.

Znam przynajmniej jeden przypadek dyrektorski, w-------a 15k PLN w SOGO w Warszawie :)

#pracbaza #kariera #korposwiat
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

chyba pora iść w zawody wykonywane fizycznie


@ZHannaZ: i potem ktoś użyje ai do zaprojektowania robota, który zadanie wykona za ciebie. Nie ma sensu robić nic.
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Jak można NIE iść do IT na polskim rynku pracy w 2024? Nie ma gdzie indziej iść, bo wszędzie indziej albo jest marna pensja, albo robisz gigantyczne nadgodziny i jest wyzysk albo wszystko to na raz. Mam znajomych z różnych branż: gastronomia, pielęgarniarstwo, księgowi w korpo, audyt, itd. i wszyscy równo narzekają. Rzeczywistość rzekomo "prestiżowej" pracy umysłowej w #korpo (nie IT) wcale tak bardzo nie różni
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pracuje w IT a po godzinach mam warsztat samochodowy. Myślę że na godzinę wychodzi podobna kasa, więc nie tylko IT się opłaca.
  • Odpowiedz
Czy w wieku 35 lat,jest jeszcze szansa na zmiane położenia zawodowego, pracuje fizycznie a chciałbym się jakoś wgryźć w księgowość.Dlaczego księgowość bo studia mam ,co prawda licencjat zaoczny robiony 5 lat w Wyższej Szkole z rachunkowości w 2015 r. ukończony. Czy nie jest za późno na zmiane położenia ze względu na wiek. Nie znam angielskiego i ze studiów niewiele już pamiętam(właściwie to nic).
#praca #pracbaza #kariera
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Hyrieus kursy księgowe. No i albo na siebie co będzie trudne beż doświadczenia albo praca za minimalna w biurach rachunkowych, ewentualnie slynne korpo ale będziesz konkurował że studentami na juniorow I tam potrzeba trochę znajomości angielskiego
  • Odpowiedz
@Hyrieus: Wszystko OK, w dzisiejszych czasach do CV nie daje się:
-daty urodzenia, żeby nie zostać zdyskryminowanym ze względu na wiek
-zdjęcia, żeby nie zostać zdyskryminowanym ze względu na wygląd
-imienia i nazwiska, żeby nie zostać zdyskryminowanym ze względu na płeć, narodowość i ogólnie nie być narażonym na stalkerów
-historii zatrudnienia, gdyż może to spowodować kłopotliwe pytania na rozmowie rekrutacyjnej
-numeru telefonu, bo nigdy nie wiesz komu to CV wysyłasz
  • Odpowiedz
@Hyrieus: Zalecam jedną, chyba że jesteś super duper hiper wymiataczem, pracowałeś w CERN, MIT, NASA i spawałeś radzieckie reaktory w łodziach podwodnych ( i każda z tych robót jest ważna dla tej o którą się ubiegasz ).
  • Odpowiedz
  • 28
@zanzi:

Jeśli jesteś dyrektorem w Warszawie i zarabiasz kilkanaście tysięcy


To chyba dyrektor przedszkola xD Poza tym kazdy bierze w kredo a nie sklada. Takie ciulanie to jest dla ludzi z biednych domow ktorzy mysla ze kredyt to ZUOOOO.
  • Odpowiedz
@Mistymay: nie jestem pewny czy work hard play hard to cecha wrodzona, czy nabyta. Zapewne kombinacja. Nie mowie teraz o bardzo wysokich zarzadzajacych, a powiedzmy poletko krajowe/czesc europy typy europa wschodnia w globalnej korpo, to najczesciej nie sa ludzie z przypadku, od analityka do dyrektora, tylko ludzie z dobrego domu, z dobrym zapleczem socjalno-intelektualnym i ich kariera jako pracownika operacyjnego nie trwala za dlugo. Ci co sa global VP to
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Ile lat stażu (ale takiego całkowitego, liczonego jako bezpłatne początki interesowania się tematem jak i doświadczenie komercyjne) zajęło wam żeby zarabiać ~3k EUR net zdalnie lub w waszym obecnym miejscu zamieszkania? Chciałbym zobaczyć czy taki benchmark by zadziałał żeby w miarę określić jak to jest wymagające. Czy to było dawno oraz czy to był dla was wymagający przystanek na drodze - czy przeciwnie i od tego momentu zarobki
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ile lat stażu (ale takiego całkowitego, liczonego jako bezpłatne początki interesowania się tematem jak i doświadczenie komercyjne) zajęło wam żeby zarabiać ~3k EUR net zdalnie lub w waszym obecnym miejscu zamieszkania?


@mirko_anonim: Miałem więcej w pierwszej, komercyjnej etatowej pracy po doktoracie. Ale jak liczysz początek studiów jako poziom zero - to 9 lat (tyle trwały wszystkie studia).
  • Odpowiedz
Czy w wieku 35 lat,jest jeszcze szansa na zmiane położenia zawodowego, pracuje fizycznie a chciałbym się jakoś wgryźć w księgowość.Dlaczego księgowość bo studia mam ,co prawda licencjat zaoczny robiony 5 lat w Wyższej Szkole z rachunkowości w 2015 r. ukończony. Czy nie jest za późno na zmiane położenia ze względu na wiek. Nie znam angielskiego i ze studiów niewiele już pamiętam(właściwie to nic).
#praca #pracbaza #kariera
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Chciałbym przejść z pełnego etatu na 4/5, żeby pracować 4 dni w tygodniu. Mam zatem pytanie do Mirków (i Mirabelek), szczególnie #programista15k , którzy zrobili to samo. Jak to negocjowaliście z pracodawcą? Jak ten jedeń dzień wolny negocjujecie z zespołem? Ile zarabiacie po takiej zmianie - tyle samo co poprzednio, 80% tego co poprzednio, jeszcze inaczej? Jakieś pro-tipy? Oprócz tego że lepiej mieć więcej czasu niż mniej, to już wiem
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 3
zrób sobie dzieciaka


@E_v_e_l: Czy ja napisałem że chcę mieć więcej czasu czy że chcę mieć mniej czasu? ( ͡ ͜ʖ ͡)

Ale rada legitna, np. dla tych którzy już mają dzieci albo chcą mieć. Niestety nie dla mnie ( ͡° ʖ̯ ͡°)
  • Odpowiedz