@Vadzior: Ja różnie. Ostatnio staram się właśnie tak jak Ty czyli zjeść sobie na spokojnie bez zapychania się, ale też przez długi czas jadałem jak świniak w takim KFC i nigdy nie miałem nic z żołądkiem. Wiadomo, że potem dwa razy piecze, bo to jest jednak ostre jedzenie tak jak po ostrym kebabie, ale nic poza tym nigdy mi nie było.
  • Odpowiedz
Mireczki pomóżcie
Szukam pomysłów na jedzenie do pracy które mogę trzymać w biurku i które się nie popsuje (ale jednocześnie żeby to nie były jakieś batony). Do dyspozycji w pracy mam wrzątek, mleko (zimne) i mikrofale. Myślałem nad płatkami owsianymi albo jakimiś płatkami ryżowymi, ale co polecacie do tego dodać żeby nie było tak biednie? Owoce odpadają, bo tak jak wspominałem planuje trzymać to w biurku i może raz na 2 tygodnie
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Grash-Varrag-Arushat Bierz sobie coś takiego jak poleciła ciocia @moll lub poszukaj sobie lidlowskiego silver crest 9 in 1. Mój ma poza tym co ten od @moll jeszcze specjalny "rożen" do szaszłyków. Wygląda w zasadzie jak ten bęben do frytek ale zamiast siatki ma 6 szpikulców.

@n0xx Jeśli założyć, że tego piekarnika używał byś jak AF zawsze na termoobiegu to jedyną jego zaletą jest pojemność. Oczywiście fajnie jest mieć
  • Odpowiedz
@Viking-: Zależy, ja gotuję też tylko dla siebie ale jak już coś piekę to w ilościach hurtowych, później porcjuje i mrożę - jak mnie najdzie ochota to sobie jem kiedy chce.
Ale to może tylko ja tak mam, bo by mi się nie chciało codziennie od podstaw czegoś gotować a jeść tego samego przez 4 dni nie lubię.
  • Odpowiedz
Polecicie jakieś super żarcie warte uwagi w centrum #warszawa ? Coś typu burger itd. Pewnie jak wejdę w google to będzie tego mnóstwo i wtedy to już na pewno nic nie wybiorę.

#jedzenie
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach