Szefu dziś znowu wkur##ł w #januszex . Otóż w naszym #kolchoz doradcy podpisują umowy z klientami, a potem ich obsługują - składają np. wnioski w ich imieniu. Szefu też robi za doradcę i podpisał 2 tygodnie temu umowę. Po podpisaniu kazał nam w biurze stworzyć upoważnienie dla klienta, że upoważnia nas do reprezentowania, by za niego złożyć wnioski. Upoważnienie zostało wysłane do klienta, ale do dzisiaj go nie
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Każdy Polak ma standardowo 20 lub 26 dni urlopu w zależności od stażu pracy.
Pytanie, czy to jest wystaczająca liczba? Czy jeden dłuższy urlop 14 dni plus pojedyncze dłuższe weekendy to wystarczający czas, by pracownik był wypoczęty, pełen energii i z dobrym nastawieniem, z poczuciem balansu w życiu przychodził cały rok do pracy? Czy trzeba (należy) się ratować (umyślnym bądź nie) L4?

Ja jestem typem człowieka co od kilku lat wcale nie

Czy wystarcza Ci urlop w ciągu roku?

  • Nie wykorzystuje całego urlopu 24.8% (36)
  • Urlop z urzędu mi wystarcza 20.0% (29)
  • Trochę urlopu, trochę L4 i jest ok 32.4% (47)
  • Poza urlopem muszę się koniecznie ratować też L4 22.8% (33)

Oddanych głosów: 145

  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@JEST-SUPER: Problemem nie jest ilość dni z urzędu, problemem leży w łatwości wzięcia go. Zbyt dużo januszy nie zezwala na porządne urlopowanie pracowników albo ma zachcianki anulowania urlopów last minute, przez co nie da się porządnie zaplanować sobie nawet zorganizowanej wycieczki all inclusive, a co dopiero sobie coś zorganizować samemu. W poprzedniej pracy niektórzy znajomi mieli skumulowane tak po ~50 dni bo "nie ma kiedy wziąć, za dużo pracy".

Chyba
  • Odpowiedz
  • 1
@login_cwiczebny: Rodzicielski jeszcze masz?
@vateras131 Mi też zawsze zostaje, ale to bardziej kwestia tego, że nie chce zejść do zera, żeby mieć jakieś dni "jakby co". Których i tak nie wykorzystuje xD Mój rekord to ponad 50 dni urlopu do wykorzystania. Przynajmniej plus taki, że jak odchodziłem z firmy, to dostałem 8k ekwiwalentu i se kompa kupiłem
  • Odpowiedz
Dramat pracownika na home office.
Muszę wprawić moje krzesło obrotowe w ruch i w kierunku wstecznym pojechać do szafy, by wziąć myszkę i klawiaturę do komputera pracowego.
Brzmi jak dużo straconej energii więc jeszcze się na ten ruch nie zdecydowałem.
Załączam rysunek poglądowy.

#pracbaza
thority - Dramat pracownika na home office.
Muszę wprawić moje krzesło obrotowe w ruc...

źródło: home

Pobierz
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Czytam sobie o prawie pracy i jeśli rozumieć je wprost, to to jest jakieś totalne niewolnictwo. Spóźnienie jako podstawa do zwolnienia, branie urlopu żeby załatwić sprawę na mieście, tylko dwa dni! wolnego na poszukiwanie pracy podczas okresu wypowiedzenia. No i przede wszystkim sama konieczność przychodzenia do kołchozu 5 dni w tygodniu.
Czy tak zawsze jest, czy faktycznie trzeba być dyspozycyjnym i odbijać kartę z zegarkiem w ręku podczas
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: w dużych firmach często nikt nie kontroluje ile realnie pracujesz. Jakbyś zniknął na cały dzień to słabo, ale, w szczególności od czasu home office/pracy hybrydowej, nie ma problemu by załatwić coś w ciągu dnia, o ile nie koliduje to z obowiązkami w pracy.
  • Odpowiedz
Będę szedł w moim #januszex prosić o urlop. Sprawa jest niebagatelna, bo chodzi o 2 tygodnie urlopu - od 16 do 29 albo 31 października (nie wiem jeszcze czy przedłużać go o 2 dni, jak potem jest 1 listopada wolne). Od stycznia, czyli przez ostatnie 10 miesięcy miałem w sumie 3 dni wolne i już nie mam siły. Nie mam ochoty przyochodzić do tego miejsca, jestem wypompowany i rzygać mi
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jest tu jakaś księgowa/kadrowa? Mam zaplanowaną podróż służbową do wykonania i zastanawiam się, ile powinienem dostać za to diety oraz czy mój januszex nie będzie chciał mnie zrobić w jajo. Wylot z Polski o 14:55 w czwartek, międzylądowanie z Frankfurcie o 16:20, następnie dalszy lot o 20:50 i lądowanie o 15:25 czasu lokalnego w Hongkongu . Zostaje tam do poniedziałku, lot powrotny o 23:25, międzylądowanie w Frankfurcie o 7:00 we wtorek, potem
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@enzomatrix u mnie w firmie podróż liczymy od momentu wyjścia z domu do momentu powrotu. Dieta za pobyt w danym kraju jest wyliczana proporcjonalnie. Za wyżywienie w hotelu dieta się zmniejsza. Oczywiście do rozliczenia liczy się dojazd na i z lotniska w PL.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Forak Znalezienie tej pracy zajęło mi 1,5 roku i musiałem wysłać ok 170-200 CV więc pewnie są ale nie chcę mi się znów przez to przechodzić
  • Odpowiedz
@folwgnag94: za to talent do pisania ja tu znajduję, nawet nie chciałem czytać, a samo jakoś się mi wkręciło. Kołchoz jest straszny dla mnie, bo zawsze wygląda podobnie, to niesamowite. Przed programowaniem też byłem kołchoźnikiem i w całej opowieści brakuje mi tylko tego co zapamiętałem najmocniej i najboleśniej: krzyków współkołchoźników oraz tego okropnego dzwonka o 6:00 obwieszczającego konieczność zajęcia miejsc na stanowisku i rozpoczęcie pracy. Mam dreszcze na ten dźwięk
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Ile czasu przeciętnie poświęcasz tygodniowo na pracę? (obojętnie czy stacjonarna, czy niestacjonarna, niezależnie od formy zatrudnienia)

Opcja 40h to standardowy etat, jeśli faktycznie pracujesz tyle ile w umowie to zaznacz.

Jeśli REALNIE mniej lub więcej (np. nie przychodzisz do pracy na pełne 8 godzin, nawet jeśli masz tyle w umowie; lub robisz nadgodziny i pracujesz więcej; lub jesteś na b2b i pracujesz mniej/więcej itd.) wybierz odpowiednio.

Ile czasu przeciętnie poświęcasz tygodniowo na pracę?

  • Nie pracuję 6.8% (24)
  • poniżej 25h 16.4% (58)
  • 25-29h 8.2% (29)
  • 30-34h 7.6% (27)
  • 35-39h 6.8% (24)
  • 40h 25.2% (89)
  • 41-44h 9.9% (35)
  • 45h-50h 7.9% (28)
  • 51-55h 2.5% (9)
  • powyżej 55h 8.5% (30)

Oddanych głosów: 353

  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Praca 8 godzin dziennie to jest jakaś porażka. Po ch siedzieć i wysiadywać jajo te 8 godzin jak można jako fachowiec wpaść, wykonać swoją pracę w 4-5 godzin i pójść do domu? No ale w wielu januszexach jest system dyspozycyjny. Masz przyjść i 8 godzin być do dyspozycji. Ale taki płytkarz czy inny malarz jak się zna na zawodzie to wpadnie na te parę h, zrobi robotę i fajrant. NIE, on musi
ludwig-von-ernstein - Praca 8 godzin dziennie to jest jakaś porażka. Po ch siedzieć i...

źródło: Screenshot_20230929-155158~2

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ludwig-von-ernstein jakby wśród robolstwa, czyli w najniższej intelektualnie klasie społecznej zrobili pracę w systemie zadaniowym, a nie w wymiarze czasowym to by się kvrwa pozabijali nawzajem żeby tylko jak najszybciej skończyć. Liczba wypadków wzrosłaby o 1500% w januszexach. Nie mówiąc o jakości samej pracy, która poleciałaby na łeb, niezależnie od tego czy praca polega na spawaniu elementu x z y czy na transporcie przedmiotów z punktu a do punktu b.

Niestety,
  • Odpowiedz