Korzystając z wolnego byłem wczoraj na miejscówce z wykrywaczem. Zbieram fanty militarne, zwykle na polach bo w lesie są podobno kary za kopanie. Ale wczoraj zeszło mi do wieczora i już robiło się ciemno więc myślę sobie „a co tam, leśniczy pewnie nie będzie łaził“ i poszedłem na stare niemieckie okopy z 1944.

Las raczej iglasty, w glebie pod warstwą ściółki: piasek (kilometr dalej kopią go nawet na budowy), wykrywacz w nim
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

U: - mikrofon włączony? Ok, to zaczynamy. Nazywam się agent Urlop i jestem tu dzisiaj z agentką Poranek, aby przeprowadzić rutynową kontrolę stanu agenta Sapera S. o pseudonimie „Saper”. Agentko Poranek, proszę nam opowiedzieć o swoich obowiązkach i o operacjach, które Pani nadzoruje.

P: - Moim zadaniem jest kontrola departamentów. Departament „Budzik sześć-piętnaście” jest odpowiedzialny za przeprowadzenie operacji „blady świt”, pracują w nim najlepsi z najlepszych, bo powodzenie tej operacji jest kluczowe w
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Tak sobie przypominam ostatni wyjazd pod namioty na 3 dni. Pijemy wódkę i kolega mówi, że jego samsung solid jest taki zajebisty i wodoodporny, no to jeb do przypity. My się oczywiście cieszymy, że podświetlana przypita ( ͡° ͜ʖ ͡°) No i rano się budzimy, ww. kolega chce nam puścić muzykę i nie działa głośnik

#humor #historyjka
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#historyjka

Dawno temu w 1kl gimnazjum podczas wycieczki wbijamy z kumplem do pokoju kolegi, na jego nieszczęście brał prysznic. Wykorzystując okazję, że u dołu w drzwiach były małe dziurki wpsikaliśmy mu do łazienki muchozol i uciekliśmy czym prędzej. Po 10 min wbijamy do jego pokoju, a on miał oczy załzawione xD.

Potem nam powiedział, że ledwo co oddychał :P
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jeżdżenie SKM-ką dostarcza wielu niekoniecznie przyjemnych doznań. Dzisiaj na ten przykład siedziałam sobie na przeciwko pewnego pana (strzelam, że stoczniowca), który wionął zdecydowanie niemiłym smrodkiem, a w pociągu zajmował się piłowaniem paznokci, których nawet dinozaur by się nie powstydził i których opiłki gęsto spadały na siedzących obok pasażerów. I to piłował je scyzorykiem (podejrzewam, że zwyczajny pilniczek by nie wystarczył), którym zawiadiacko wywijał mi przed twarzą w ramach podrywu i szpanu. O
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#historyjka

Znajomemu żalił sie kolega, że od dłuższego czasu jak wraca do domu z pracy to żona robi mu awantury o byle co. Poradził jemu żeby wipił kieliszek wódki i udawał pijanego. Tamten posłuchał i pewnego dnia wchodzi na podwórko z kopa otwierając furtke, kop/ął psa który do niego podbiegł i z hukiem wszedł do domu. Od tamtej pory już z msc czasu awantur w domu nie ma.
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#baba #w---w #historyjka #coolstory #whocares

Jako, że baba w kiosku zawsze reszte mi wydaje w żółtych chciałem się zemścić, przez cały tydzień zbierałem 5zł w jednogroszówkach. Z ucieszoną japą podbijam do jej obskurnego kiosku (jedynego miejsca w okolicy, gdzie można kupić bilet) i proszę o karnet ulgowy, gdy baba łagodnie ułożyła pasek na podstawce na drobne ja z jeszcze większym uśmiechem sypnąłem na ową
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@GGrindzior: Czyli w Internecie nazwałeś kobietę z kiosku "babą", a jej miejsce pracy "obskurnym kioskiem", a tak naprawdę nie jesteś w stanie dać jej do zrozumienia że ta góra klepaków to jak najbardziej legalny środek płatniczy? Kozaczek z ciebie.
  • Odpowiedz
#coolstorynot #historyjka

Poznałem dzisiaj w szkole dziewczynę z mojego rocznika, czyli chodzimy do tej samej szkoły już trzeci rok. Rozmawiałem z nią godzinę i w pewnym momencie ona mówi, że jestem jednak inny niż sądziła. Ja zdziwiony mówię, że przecież znamy się dopiero godzinę, więc co takiego mogła o mnie wymyślić? Ta mi odpowiada, że obserwowała mnie w ciągu tych trzech lat i zaczęła mi mówić jak mnie
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@vshila: W moim przypadku to wkurza mnie jej sposób bycia, to, że nie dawała mi spokoju przez długi czas, ale jedna chamska uwaga na temat jej wagi sprawiła, że straciłem ten problem na ok rok :)
  • Odpowiedz
DayZ Historyjka:

Ze znajomym snajperem byliśmy w Chernogorsku na szczycie fabryki (takie wąskie przejścia). Widzimy, że na czacie jakiś Magik zaczął zabijać graczy na mapie. Ci zaczęli go wyzywać od cziterów. Z kumplem stwierdziliśmy, że faktycznie niezły z niego Magik skoro czuje zapach gracza. W razie czego ustawilismy się tak by jeden z nas zabił go gdy przeteleportuje do nas.

Zapadła cisza, przestały się pojawiać wiadomości z Magikiem. Już myśleliśmy, że chłopak sobie
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach