Ricky (tak nazwano tego szopa - Ricky - The Flying Racoonh) przezyl. Ba, nawet po upadku uciekl z budowy w nieznane miejsce. Material stary. Zrodlo: http://tinyurl.com/6hcwspk Informacja o stanie zdrowia na ostatnim slajdzie.
@burzka: faktycznie, drugi Hitler... Może pstrykał z bloku z teleobiektywem, a akcja wyburzeniowa w trakcie. Widać że stoi tam ostatnia ściana, jakby oparł o nią drabinę to zawaliło by się tylko szybciej. Gdyby nie to że gdyby jakiś typ chciał się tam wpieprzyć z drabinką "bo tam szop, panie..." to by go wywalili stamtąd i jeszcze dostał by kilka kafli mandatu za utrudnianie prac, lub wręcz za stwarzanie zagorżenia. Sam
Ale masz problemy, naprawdę. Jesteś jakimś emoszkiem, że się musisz ciągle dołować i chcesz rozmawiać tylko o tym, jak to ludzie na świecie umierają czy co? Jak taki dobry asceta z Ciebie, to zamiast pisać durne komentarze zapisz się na misję jakiejś akcji humanitarnej w Afryce, bęcwale jeden.
@rss: Nie mam zamiaru zapisywać się na żaden wolontariat. Niech cierpią i zdychają w największych męczarniach. Wy również. Staram się być przykładnym mizantropem. Literatura piękna mnie spaczyła odrobinę pod tym względem i stąd niekonsekwencje... A śmierć jest śmieszna, na 4chanie i dopóki nie dotyczy nas samych, ale to temat do dłuższej dyskusji.
Drażni mnie jedynie hipokrytyczny gatunkizm, albo niedokładne rozumienie "własnych" poglądów, co jest plagą współczesnego "oświeconego" społeczeństwa.
Komentarze (11)
najlepsze
Poza tym - to nie jest Polska: http://www.tineye.com/search/ce96439a850469ca7df7b56b480ea491d79a3ec2/
A przymiotnik "polski" piszemy z małej tak swoją drogą.
Drażni mnie jedynie hipokrytyczny gatunkizm, albo niedokładne rozumienie "własnych" poglądów, co jest plagą współczesnego "oświeconego" społeczeństwa.
Wiem, że