Czy Polska się już zawaliła, wszyscy zamknęli firmy i mamy wielkie bezrobocie i kryzys przez to, że minimalna jest wyższa niż w Teksasie, Japonii i innych tego typu krajach 3. świata? Bo jak ostatnio sprawdzałem to nadal jedyne co słyszałem to 'rekordowe zatrudnienie', 'rekordowo niskie bezrobocie' oraz 'brak pracowników'. xd
#polska #gospodarka
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Hilalum: A czym się zajmujesz zawodowo że tego nie widzisz? Całe zakłady przetwórstwa z setkami sprowadzonych z egzotycznych krajów azji byle pracowali w najwymyślniejszych formach zatrudnienia (włącznie ze spółkami z o.o. w których mają udziały xd), inspekcja pracy non stop, spory jakoś idzie do przodu.

Hindusi po 4zł na h w Wielkopolsce wielkie zjawisko. Lokalnych ludzi nikt nie zatrudni z tego względu ale i dlatego też bo agencja pracy zapewania
  • Odpowiedz
Jako, że mam dostęp do danych sprzedażowych pewnej firmy produkcyjnej, to mogę napisać że nasza gospodarka zaczyna się fajnie rozwijać. Produkty z tej firmy mają szerokie zastosowanie i trafiają do różnych gałęzi gospodarki (chemia, petrochemia, farmacja, branża beuty i kosmetyki, spożywcza i inne), więc daje to obraz na dosyć szeroki rynek. Ostatnie spowolnienie widziałem w danych sprzedazowych wyraźnie i sporo wcześniej, jeszcze zanim zaczęto o tym mówić w mediach.
Jeśli nic się
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Żartuje, nie wiem, w którą to stronę to pójdzie krótkoterminowo.
Z jednej strony montownie uciekają, z drugiej strony coraz więcej inwestycji z USA nawet firm technologicznych, które przenoszą R&D.

Natomiast długoterminowo nie uciekniemy od problemów demograficznych - chyba, że pojawi się masowa imigracja z krajów europejskich.
  • Odpowiedz
  • 0
@LaurenceFass: gdyby porównać sytuację r/r, to we wrześniu 2023 roku rada nadzorcza podjęła decyzję o zwolnieniach. Powodem był spadek obrotów firmy. Mamy wrzesień 2024 i ta sama firma zatrudnia ludzi ratując się Ukraińcami, Białorusinami itp.
  • Odpowiedz
Dlaczego Polacy nie są świadomymi konsumentami i popyt na produkty/usługi, gdzie cena jest nieadekwatna do jakości i dużo wyższa niż w innnych krajach, wcale nie spada?

Mam wrażenie, że gdyby chipsy od Lays kosztowały już 18 zł za paczkę, a burger 70 zł, to ludzie i tak by płacili.

#ceny #pieniadze #gospodarka #gastronomia #zakupy
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kopyto96: polaczki prędzej wezmą chwilówkę na burgery niż wykażą się świadomością konsumencką, więc i tak grzecznie idą napychać kabzę januszowi, który woli trzymać kosmiczne marże i jechać na klientach z TOP10% pod względem zarobków i reszty która pójdzie max raz na miesiąc do knajpy niż obniżyć ją do europejskich wartości i mieć więcej klientów
  • Odpowiedz
polaczki prędzej wezmą chwilówkę na burgery niż wykażą się świadomością konsumencką


@se_mallo: Żadne "polaczki" tylko typowy konsument XXI wieku. Na całym zachodzie masz wzrost cen, ograniczanie prawa własności na rzecz wiecznego abonamentu i nadal ludzie płacą zamiast zabić takie pomysły w zarodku. Walka z przemysłem zazwyczaj oznacza rezygnację z jakiejś wygody. Ludzie są zbyt wygodni by postawić się w imię dobra ogółu.
  • Odpowiedz