#nieruchomosci #gospodarka Słucham jego wystąpienia, ale typ jest bezczelny... Adam Glapiński, który jest jednym z architektów "runu na nieruchomości" wynikającego ze źle prowadzonej polityki fiskalnej i monetarnej rozpacza, że w Europie nie rodzą się dzieci i nie ma rozwoju przemysłu.

Przeprasza, ale skoro wszyscy kupują nieruchomości na kredyt i te drożeją, bo ktoś rozwalił nam walutę, to skąd ma rodzić się rekordowo dużo dzieci i wszyscy mają inwestować
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Bezrobocie - no nie ma bezrobocia więc jest w pytkę.

Ile jeszcze można dać się na takie teksty łapać? 20 lat temu jak to byl realny problem bo na rynek pracy wchodziły roczniku wyżu lat 80 to słowo robiło karierę. Walka z bezrobociem to był jedne z głównych punktów każdej partii. JAKO SUKCSS PRZEDSTAWIONE "ZALATWIENIE" OTWARCIA KOLEJNYCH RYNKOW PRACY W UE, normalnie prawie że święto narodowe....

Dziś? Dziś nie ma komu pracować.... bo
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#nieruchomosci #gospodarka Moi drodzy, jesteśmy w bardzo zaawansowanej fazie eksperymentu: "a co jeżeli byśmy drukowali pieniądze jakby nie było jutra i ustawili stopy procentowe na 0%"

Otóż eksperyment dowiódł, że prawa ekonomii nie zmieniły się:
* druk pustego pieniądza powoduje inflację z opóźnieniem,
* stopy procentowe hamują inflację,
* inwestowanie w konsumpcję zamiast w wydajność powoduje wzrost inflacji,
toolatetobetrue - #nieruchomosci #gospodarka Moi drodzy, jesteśmy w bardzo zaawansowa...

źródło: relne_stopy

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czy GUS liczy średnie dochody Polaków uwzględniając wszystkie źródła dochodu (tj. np. kapitałowe), czy tylko wynagrodzenia z pracy? Domyślam się, że to drugie, bo jest nawet kryterium uwzględnienia firm zatrudniających min. 10 osób. W takim razie jak duża może być różnica w dochodach realnych, uwzględniających wszystkie źródła dochodu? Pewnie gdyby tak to liczyć, to wzrósłby dystans między zarabiającymi słabo i średnia a zarabiającymi dobrze, bo w większości sytuacji to osoby zarabiające dobrze
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@the_good_guy: Dostał 20h ziemi rolnej, sporo z tego poszło na podział na działki budowlane. Pracuje albo nawet nie pracuje, ale wybudował taka chatę i jeździ takim samochodem że z pensji netto z 3 średnich krajowych nie starczyłoby mi na ratę nawet gdybym przeznaczał 100% zarobków. Ile znajomych wybudowało domy za odziedziczone parę h to nawet już mi się nie chce liczyć. W każdym razie od otrzymanego.majatku nie ma podatku ale
  • Odpowiedz
@the_good_guy:

Czy GUS liczy średnie dochody Polaków uwzględniając wszystkie źródła dochodu (tj. np. kapitałowe), czy tylko wynagrodzenia z pracy?


Liczy jedno i drugie tj. średnią płacę i dochód
  • Odpowiedz
Tok FM, ekg:

"Noooo... chyba obniżek jednak w tym roku nie będzie, bo te projekcie na 2025 takie se, a na 2026 to w ogóle nie takie jak powinny, za to 2027 spoko" "No może będą w drugiej połowie roku, ale nie przez inflację tylko zbyt silnego zlotego" "No czekamy czekamy"...

A tacy byli pewni 1.5 roku temu, potem przycichło i teraz od kilku miesięcy też debatowali- czy obniżki w 1 czy w 2
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@del855 ale jak wykopki mówiły, że stopy zostaną na lata to wszyscy wieszczyli, że to nie możliwe. Max rok, dwa i obniża bo muszą. No to wysokie stopy mamy już o 3 lat i prognoza optymistyczna mówi o kolejnych 2 latach. Jak nie wjedzie recesja to będziemy tak przedłużać prognozy do 2030
  • Odpowiedz
@del855: Deweloperzy, właściciele działek, producenci materiałów i robotnicy z wymienionych grup, przede wszystkim trzymają ceny marże, bo mogą i póki im się spina biznes to będą to robić - pamiętajmy że obowiązkiem każdego przedsiębiorcy jest maksymalizacja swoich zysków w pierwszej kolejności. Dlatego kataster potrzebny na wczoraj, działki będą piekły, mieszkania będą piekły, mamy skok podaży i obniżenie cen.
  • Odpowiedz