Mireczki wiadomo święta, sylwester bez ruch wodeczka itp... czuje się dość ciężko i taki jakiś pełen syfu. Dodatkowo rzuciłem palenie jakiś czas temu, mój organizm domaga się jakiegoś przeczyszczenia (nie Lewatywa nie będę robil)
Pomyślałem o tym aby przez weekend jechać tylko na wodzie aby wypłukać wszelkie toksyny z organizmu, czy jakieś witaminy brać do tego i ogólnie jak się


















Dziś zaczynam!
Bieżącą relacja "dzień po dniu" w komentarzach (gdzie odsyłam zainteresowanych tą metodą #dieta5:2 ).
Trzymajcie za mnie
źródło: comment_69fV3VEmCu39NR5xdQmtDFZFumO5JwYx.jpg
Pobierz