Słuchajcie #!$%@?, czy młody jest materiałem na przyszłego przegrywa? Nieśmiały, ale dość gadatliwy jak złapie zaufanie, w szkole łatwo mu dokuczyć, nie postawi się, całymi dniami gra w kompa, je mase chipsów, wybrzydza żarcie, ma mało kolegów

Wychodzę #!$%@? z dziewczyną, każda propozycja inna niż piwo ze znajomymi/ restauracja we dwójke/ do mnie lub do niej na film, to jest jej brat. Nad jezioro - jej brat, na rower - jej brat,
Mirki mam problem miłosny, więc udałem się do ekspertów ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Nie jestem jakimś piwniczakiem, miałem parę przygód i starań, ale nigdy nie miałem dziewczyny. I chciałby to zmienić, ale teraz w wakacje podejrzewam, że nikogo nowego nie poznam, wśród moich znajomych nikt mnie nie interesuje.

No i do sedna, napisała do mnie pewna koleżanka, czy nie chce z nią i z jej rok starszą koleżanką
konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
@linc0ln_dll: Ja jestem tak w ogóle 03 i znam dwie osoby co najmniej posiadające taki
I żadna z tych nie trudni się stałym ani okazjonalnym handlem roślinkami ni kryształem (tj. w sumie dopalaczami bo poza tym że to stymulanty, za pewne typu klefedron to w sumie #!$%@? wie co to jest)
A takie osoby też znam ze dwie i w sumie nie wiem czy któraś z nich posiada takiego jbla bodaj
KOBIETY W BRANŻY TECHNOLOGICZNEJ

W Wielkiej Brytanii, mimo że dziewczęta osiągają lepsze wyniki w zakresie egzaminów gimnazjalnych (66% dziewcząt uzyskuje stopnie od A* do C z przedmiotu wiedzy komputerowej w porównaniu z 60% chłopców; z przedmiotu dotyczącego inżynierii 66% dziewcząt uzyskało oceny od A* do C w porównaniu z 42% chłopców) liczba dziewcząt podejmujących studia w branży technologii ogólnie spada. Wiele osób twierdzi, że bez zdobycia odpowiedniego wykształcenia w zakresie przedmiotów
Pobierz
źródło: comment_g2AIpRPTwrfaGgP5zbF6glN5lAb1ywst.jpg
@Piekarz123:

Tymczasem prawie dwie trzecie kobiet–naukowców posiadających dzieci zaobserwowało kwestionowanie ich zaangażowania i kompetencji, a także czuło, że konkurują z mężczyznami, których żony zajmowały się domem.


Myślę, że coś w tym jest.
IMHO, nie da się być dobrym pracownikiem (takim, który robi nadgodziny w pracy i wyjeżdża w delegację często) oraz dobrą matką (spędzającą czas z dzieckiem, zaangażowaną w rozwój, gotującą zbilansowane obiady itp itd).
Ten Kruszwil i ,,kamerzysta" czy jak mu tam, to prawdziwy rak i czynnik demoralizatorski.

- Jadę autobusem, dwójka dzieciaków na oko 9 letnich siedzi z przodu mnie i puszcza z telefonu, tak ze słychać w całym autobusie, jakiś ,,hicior" w którym co chwila padają przekleństwa.

- idę sobie przez Bydgoskie ulice, mijam kilkoro dzieciaków na oko 11-12 letnich, leci kolejny ,,hicior" z równą iloscią przekleństw.

- koledzy mojej nastoletniej siostry z klasy