Czasem wykorzystuję połówkę urlopu przez co kończę pracę po 4h równo o 12:00 i za każdym razem mnie dobija jak piękne mogłoby być życie gdybyśmy musieli tylko tyle pracować. 8-godzinny dzień pracy to g---o które powinno zostać zniesione. Przy wymagającej pracy umysłowej chyba każdy się zgodzi, że faktycznie produktywnym się jest tylko przez pierwsze kilka h, a potem to już lecą tylko dupogodziny. Ilu z was jest w stanie utrzymać pełen focus

Fekalny_okuratnik








