Język białoruski został utworzony w następujący sposób. Wzięto słownik ortograficzny języka rosyjskiego i przeprowadzono kolejne trzy operacje:
1) transliteracja, zamiana pisowni wyrazów według następującej zasady O zamienia się w A, И w Ы, B przed spółgłoską czy na końcu w У długie, końcówka -тся/ться w -цца, E w Э i parę innych zamian.
2) jeśli istnieją dwa synonimy w języku rosyjskim, a jeden z nich jest używany w 90% przypadków, a drugi w 5%,
mobutu2 - Język białoruski został utworzony w następujący sposób. Wzięto słownik orto...

źródło: ai14

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
Nikogo nie wołam, ale liczę na waszą сознательность (jak to będzie po polsku?), poczucie obowiązku, odpowiedzialności, umiejętność rozpoznawania otaczającej rzeczywistości i tego, jak należy postępować (dać plusa).
  • Odpowiedz
@mobutu2: Cóż za p---------e pełne ignorancji.

Nie chce mi się nawet odnosić do tych bzdur, które tu powypisywałeś, więc po prostu skupię się dosłownie na kilku punktach, które poświadczają o tym, że sam nie wiesz o czym piszesz.

O zamienia się w
  • Odpowiedz
Właściwie to czy z punktu chrześcijaństwa to my już nie jesteśmy w piekle? Jezus mówił, że jego królestwo jest nie z tego świata, a księciem tego świata ma być szatan. To świat materialny, a więc i niższy byłby więc pod władzą złego. Wyjaśniało by to też ogólne cierpienie, wojny i zbrodnie i czemu elity miałyby być satanistyczne. Kwestie śmierci można wyjaśnić poprzez uwięzienie w cyklu reinkarnacji o czym mówi chociażby Buddyzm.

#
Al-3_x - Właściwie to czy z punktu chrześcijaństwa to my już nie jesteśmy w piekle? J...

źródło: rgegrrgegre

Pobierz
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Al-3_x jeśli mieszasz religię to możesz tworzyć sobie dowolną wizję. Jak chrześcijaństwo to nie buddyzm. W Biblii masz wielokrotnie napisane o ogniach piekielnych po sadzie ostatecznym. Na Ziemi rządzi Szatan bo kusi ludzi kasą, władza, grzechem. Poza tym po paruzji ma być „nowa ziemia” czyli to co mamy teraz tylko w „boskim” wydaniu
  • Odpowiedz
@Al-3_x: w pewnym sensie ta 4-wymiarowa przestrzeń przyczynowo-skutkowa w której żyjemy może być postrzegana jako piekło, jednak to nie jest tak że ktoś coś robi za nas albo nas do czegoś zmusza - każdy swoje wybory dokonuje indywidualnie, a potem doświadcza ich skutków.
Imho cykl reinkarnacyjny trwa dla jednostki tak długo, jak ta się nie obudzi (kim/czym jest) i póki nie wyjdzie stąd bez poczucia winy. Ale to tak w
  • Odpowiedz
#filozofia #filozofiadlajanuszy

Jak się nazywa zasada gdzie żeby coś zdobyć trzeba najpierw to mieć? Pamiętam że książka była napisana na ten temat z tytułem który także był nazwą tej zasady. Przykładowo jeżeli naszym celem jest zarobienie dużej ilości pieniędzy to możemy się tylko tego podjąć jeżeli od razu mamy pieniądze ponieważ bez nich nie mamy środków do życia, do zainwestowania itd. Zasada ta dotyczy praktycznie wszystkiego władzy, szczęścia
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Vintearis: grok:

Zasada, o której mówisz, nazywa się zasadą akumulacji kapitału lub bardziej popularnie zasadą Matthew. Ta ostatnia nazwa pochodzi od Ewangelii według św. Mateusza (Mt 13:12), gdzie jest powiedziane: "Każdemu bowiem, kto ma, będzie dodane, tak że nadmiar mieć będzie. Temu zaś, kto nie ma, zabiorą nawet to, co ma."

Książka, którą masz na myśli, to prawdopodobnie "The Matthew Effect" autorstwa Daniela Rignana. Opisuje ona, jak ludzie z większymi
  • Odpowiedz
Pytanie do ateistów. Okazuje się że Bóg, Niebo i Piekło istnieją naprawdę. Niesprawiedliwe byłoby jednak osądzanie ateistów na podstawie chrześcijańskiej moralności. Dlatego ateiści po śmierci mogą wybrać system moralny na podstawie którego zostaną osądzeni. Jaki wy byście wybrali?
#ateizm #moralnosc #etyka #filozofia
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Proximian: moralność to nie jest to samo co religia. W podanym przykładzie, albo wszyscy są sądzeni na podstawie systemu moralnego, albo na podstawie praktyk religijnych, albo nie jest sprawiedliwe. Innymi słowy, twoje założenia są sprzeczne. To jak z pseudo paradoksem nieporuszalny obiekt vs niepowstrzymana siła
  • Odpowiedz
@Proximian
Ja bym wybrał swój system moralny ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Każdy ma swój system moralny i dla kogoś np aborcja jest okej, bo (u tu argumenty za) a dla kogoś nie jest okej bo (tu argumenty przeciw)
Nie ma jednak jednego uniwersalnego systemu moralnego. Moralność jest lokalna i coś co np w Japonii jest moralne tak w Europie może już nie być, bo po prostu żyjemy
  • Odpowiedz
ponieważ mało kto rozumie jedyne chyba obecnie niesprzeczne podejscie łączące wszelkie rozbieżności #reiligia i #filozofia o miejscu człowieka we wszechświecie i granic poznania czyli o sprzeczności cech, tzw. duszy (termin z baroku) ale chodzi o istotę człowieczeństwa (a prawa natury wschodnie) np. wg J. Bohma

Można poczuć klimat i sens tego podejścia paradoksalnie w bardzo znanej piosence: https://www.youtube.com/watch?v=AWpsOqh8q0M

nawet AI podaje że to dość dobrze pasuje..

warto
nutka-instrumentalnews - ponieważ mało kto rozumie jedyne chyba obecnie niesprzeczne ...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

w skrócie sens: Nasze działania (czyny, myśli, emocje) mają konsekwencje, które wpływają na naszą przyszłość. Często nie widzimy, jak nasze działania kształtują naszą przyszłość, dopóki nie pojawią się ich skutki w sposób ukryty, wyłaniający się z naszego „poziomu jawnego”.

Sprzeczność duszy może polegać na tym, że nie dostrzegamy tej karmicznej dynamiki, próbując postrzegać rzeczywistość w sposób linearny, ograniczając ją do tego, co jest bezpośrednio dostępne w naszym doświadczeniu.

Podsumowanie:
W kontekście Bohma,
  • Odpowiedz
Kontynuuję wczorajszą rozmowę o językach światowych i językach egzotycznych.

Ważną rolą języka angielskiego jako języka światowego jest jego wykorzystanie jako narzędzia indoktrynacji politycznej. Powinniście zgodzić się, że takie terminy jak Inclusivity, Diversity, Identity, Global warming, Decolonisation, Communities poprzez samo ich użycie w mowie osoby mówiącej( ͡° ͜ʖ ͡°) implikują pewien sposób jej myślenia.

I nawet jeśli człowiek polemizuje i spiera się z obecną Gender and Race policy
mobutu2 - Kontynuuję wczorajszą rozmowę o językach światowych i językach egzotycznych...

źródło: storm

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mobutu2: zapytaj się kogoś co pojawia się w jego myślach jak podasz mu słowo zegar

99 procent ludzi a nawet 100 poda tarczę zęgara taką tradycyjna nie cyfrową czy inną

bo to symbol od setek lat, tak ludzie rozumieją czas (symbolizują) to jak to nazywa się w dany języku to już szczegół raczej na gruncie tradycji, kontekstu kultury czy
  • Odpowiedz
Zbieram się powoli do napisania kolejnych wypocin o jakiejś latającej maszynie, ale póki co naszło mnie trochę na refleksję nad tym co dzieje się codziennie dookoła i chciałem podzielić się jedną z ważniejszych dla mnie piosenek:

Kid Dynamite - Heart A Tact

Crashing down on consensus.
It's the vice that kills defenses.
M.....i - Zbieram się powoli do napisania kolejnych wypocin o jakiejś latającej maszy...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

jak ktoś ma problemy z ogarnięciem Hegla to polecam kanał Antoniego, z wszystkich ludzi chuop potrafi wytłumaczyć dziada niemieckiego najlepiej, dyskusje na discordzie (xD) i grupy czytelnicze zawierają bardzo dużo
#hegel #filozofia no i trochę #marksizm
Productoflabor - jak ktoś ma problemy z ogarnięciem Hegla to polecam kanał Antoniego,...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nie uważacie że podstawowa różnica w tym co wspólne dla ogółu ludzkości i związanej z tym logiki wszystkie #religia i związana z tym #filozofia to proste pytanie, rozróżnienie:

O ile zatem Dusza: Jest często postrzegana jako transcendentna i czysta, wykraczająca poza moralne osądy.

- ALE gdzie jest istota, przestrzeń na tzw. moralność duszy?
1) religie abrahamowe twierdzą że dusza musi sama być w jakimś stopniu moralna (co do podstawowych rzeczy)
  • 62
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dusza/duch to cząstka od stwórcy, bez niej nie może istnieć świadome życie.
Prawo kary (karmy) oznacza tylko, że ziemia jest więzieniem, gdzie odradzamy się na nowo, aby byty, w tym wypadku upadłe anioły, miały skąd brać zasilanie dla siebie, gdyż po odłączeniu się od źródła/stwórcy, zasilanie utraciły.
Wschód/zachód niczym się nie różni, wszystkie zasilają te same demoniczne byty, tylko pod innymi nazwami, wmawiając ludziom, że boga należy szukać na zewnątrz, a nie
  • Odpowiedz
@kubako: odpowiem Ci, ale czytaj to proszę bo nic ode mnie nie czytasz, ani nic nie chesz zrozumieć. Dlatego nie mam sił z Tobą pisać, a jest już późno dzisiaj.

co to znaczy podobny bóg jak w biblii?

No właśnie... Musiałbyś przeczytać Biblię i to przeczytać, jak książkę którą bardzo lubisz. Próbując zrozumieć to calościowo.
Ludzi też tak powierzchownie
  • Odpowiedz
Bóg jest w istocie wieczny, przez co bardzo cierpiał, ponieważ wieczność to samotność i nuda tak naprawdę, dlatego podzielił swoją boskość na miliardy kawałków i stworzył wszechświat, w którym wszystko w końcu przeminie i nic, ani nikt nie będzie cierpiał, jak niestety cierpi on. Strata jest sensem życia.

#religia #filozofia #smierc
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@PALECWKOKOKUZUNKI: ale o którym Bogu mowa?

kto boga stworzył?


@srogi_grzyb: zalezy ktorego - jesli mowa o hebrajskim to Mojzesz w ramach swojej propagandy politycznej stworzyl religie zeby sluzyla jako casus belli dla jego dzialan. Jesli mowa o chrzescijanskim to sam siebie uznal za boga korzystajac z sytuacji gdy szydzacy nim zolnierze celowo przedrzezniali przepowiednie, a jesli mowa o muzulmanskim to Mahomet go wymyslil, chociaz uznal go za dalej
  • Odpowiedz
@srogi_grzyb: to był sarkazm. Świat nie wygląda tak jak go widzimy i rozumiemy. Nic nie rozumiemy. Fizyka jest w kompletnej przebudowie, żeby nie powiedzieć, że leży i kwiczy. Człowiek oczekuje, że coś musi mieć przyczynę, początek, koniec, być w konkretnym miejscu czasu i przestrzeni. A kompletnie nie potrafimy zdefiniować czym jest czas. I teraz, myśląc o Bogu jako Absolucie wciskam go w te schematy. Dlaczego? A może Bóg operuje w
  • Odpowiedz
@AndrzejBabinicz: NEET-owska bierność można interpretować jako niezamierzony test dla innych – przypomnienie o chrześcijańskim obowiązku miłości bliźniego i wsparcia słabszych. Jezus wzywał do troski o tych, którzy nie są w stanie dać nic w zamian, a jego przypowieść o liliach polnych („nie pracują ani nie przędą, a jednak Bóg o nie dba”) sugeruje, że życie w prostocie, choćby na cudzy koszt, może być aktem wiary w Bożą opatrzność. Może więc
  • Odpowiedz
@AndrzejBabinicz: Samo to, że ktoś nie jest w stanie się odnaleźć na rynku pracy, znaczy, że pod tym względem jest słabszy i niezdolny. Zarówno rodzina jak i społeczeństwo muszą brać pod uwagę, że ktoś kogo powołują do życia może okazać się niepasujący do całej tej machiny i że powinni wtedy ponosić konsekwencje, czyli dbać o taką osobę.
  • Odpowiedz