w naturze dobro i zło nie istnieją


@ImperatorPL: Mylisz naturę jako przyrodę i procesy w niej zachodzące z naturą jako wrodzonymi cechami i trzonem samego istnienia człowieka. Z pełnym przekonaniem zabierasz zdanie w tak pozornie prostej kwestii ale jednocześnie mijasz się z celem, nie potrafiąc ze zrozumieniem przeczytać prostego pytania, sprawiając wrażenie, że w zwięzły sposób wyczerpałeś i zamknąłeś te skomplikowane zagadnienie.
Anaheim - >w naturze dobro i zło nie istnieją

@ImperatorPL: Mylisz naturę jako przyr...

źródło: Bez tytułu

Pobierz
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

"Komory echo", technologiczna alienacja i przyszłość międzyludzkich relacji - kilka słów o jednym z moich ulubionych filmów krótkometrażowych ostatnich lat, "Rachel nie biega" (2021) w reżyserii Joanny Causse.

Link do rozmowy na antenie Radia Słupsk: Rachel nie biega

---
Nazywam się Jakub Walicki, jestem doktorem filozofii i miłośnikiem kina. Prowadzę podcast "Przemyślane Kadry", gdzie omawiam filozoficzne zagadnienia na filmowych przykładach.
przemyslane_kadry - "Komory echo", technologiczna alienacja i przyszłość międzyludzki...
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jeżeli Bóg istnieje i chciał dobrze dla ludzi to dlaczego statystycznie kobiet rodzi się mniej niż facetów?
100-105 a więc Bóg skoro tym zarządza to z góry założył że część chłopów będzie żyła w samotności.

Statystyki i matematyka jest brutalna.

No chyba że Boźia bierze poprawkę że część chłopów się wykruszy przez wojny i niebezpieczne zachowania, ryzykowne zawody.
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#antynatalizm jest wtedy gdy ktoś nie ma odwagi przyznać że jest zbyt dysfunkcyjny by zostać rodzicem i racjonalizuje swój punkt widzenia, zajmując przestrzeń publiczną czymś tak dennym i niedojrzałym #filozofia

  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@t4f9oy55:

Jednak posiada pewne zasady, żeby go praktykować musisz podjąć się pewnych zmian np: chęć zrozumienia własnego cierpienia, medytacja, konfrontacja.

Oczywiście, żeby zobaczyć źródło cierpienia, najpierw trzeba stworzyć ku temu odpowiednie warunki - poprzez uważność, spokój, szczerość wobec siebie. Ale to nie oznacza, że buddyzm narzuca absolutne zasady czy zakazy. W buddyzmie wszystko jest relatywne i zależne od kontekstu. Zasady nie są po to, by je ślepo przestrzegać, ale po to,
  • Odpowiedz