@UmbertoDalleMontagne: I co w związku z tym? Twoje spotkanie towarzyskie ma zerową wartość statystyczną. Na grupkę 5 pań z Ukriany, którym się chce, przyjechało 50 do rozbioru drobiu w fabryce. Na 5 pań, które wyjechały do Polski, jest kilkaset które siedzą na dupie na Ukrainie

To samo tyczy się Polek
  • Odpowiedz
@wwkbt: mycie okien u innych ludzi i jeżdżenie na Bolcie to nie jest przejaw tradycjonalistycznego podejścia tylko dużo gorszej sytuacji finansowej i braku wyboru. OP w pracy poznaje bananowe julki z ułożonym życiem i porównuje je do kobiet, które przyjechały do Polski mając 1000 dolarów w kieszeni. Ukrainki, które nie są z zamożnych rodzin bądź ich rodziny utraciły majątek na wojnie muszą sobie jakoś radzić, bo nikt im mieszkań ani
  • Odpowiedz
Przez depresję zaniedbałem rozwijanie się w dziedzinach, które mnie interesują. Jak walczyć z poczuciem winy towarzyszącym takiej sytuacji? Jak "nadrobić" to wszystko, co powinno być dawno zrobione? I jak połączyć ze sobą rozwijanie się w dziedzinach, które nie są w ogóle ze sobą związane? Nie potrafię zrezygnować z żadnej.

#depresja #feels #gorzkiezale #zalesie
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#feels #smierc #zalesie #truestory

Jakbyście się zastanawiali - tyle zostaje po człowieku.

Sąsiad z drugiego piętra wziął z domu krzesło, przyjechał do mnie na korytarz na ósme i wyskoczył przez okno :/

Przez kilka godzin korytarz był ogrodzony taśmą i pilnowała policja. Potem sobie pojechali, zostało tylko krzesło...
Lupus_Management - #feels #smierc #zalesie #truestory

Jakbyście się zastanawiali - t...

źródło: IMG_20250418_145841476_HDR

Pobierz
  • 98
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@karollq sam Lidl jest sobie winien. Ten sklep aż jest zbudowany by w------c. Kiedys była Alma, czy Piotr i Paweł i nigdy nie byłem zdenerwowany. W lidlu każdy jest moim wrogiem. Biedry nie uważam za sklep - to magazyn gdzie pozwala się chodzić klientom.
  • Odpowiedz
@jakismadrynickpolacinsku: stary wybierasz psychomedic gdzie lekarze mają 50% od wizyty (co jest stawką na poziomie dentysty z pełnym sprzętem w mniejszych miejscowościach, psychiatra potrzebuje lapka i długopis). Jeszcze odlicz podatek z tego to Ci jeszcze mniej zostanie. Jest to firma która ma najlepszą reklamę (wszędzie pierwsza się wyświetla) i sobie może pozwolić na coś takiego. Psychiatrzy DIM nie mają znanego lekarza bo i tak mają full grafiki, bez płacenia 600zl/msc
  • Odpowiedz
@jakismadrynickpolacinsku: ja tam nie miałem dziecięcej beztroski i wolę dorosłe życie. Jako dzieciak masz problemy. Z rodzicami, z rówieśnikami. Nie masz możliwości decydować, jesteś zależny od innych. Gdzie tutaj beztroska? Dorosłość z kolei. Idziesz do pracy na 8 godzin. Potem neetujesz resztę dnia. Sam decydujesz o sobie, nie musisz się pytać nikogo czy cokolwiek możesz zrobić
  • Odpowiedz
@incelowski: ale cope, jako tzw. dorosły też masz problemy, i to jeszcze bardziej poważne, bo dotyczące tego, że musisz się utrzymywać i załatwiać wszelkie sprawy z tym związane, zaś dopóki nie zaczynasz się z tym mierzyć, dopóty masz wolną głowę od tego - na tym polega beztroska, o której wspomina op
  • Odpowiedz
#feels mnie złapały. Chciałbym w końcu założyć rodzinę i mieć dla kogo pracować ehhhhh Może kiedyś, może...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ZwariowanyVariat: też trzeba ironicznie mieć dobrą gadke aby z tym psychiatrą zagadać jak należy.

Jak przyjdzie do niego spięty autysta z intensywnym spojrzeniem i będzie mrukiem(tak zachowuje się asperger),to taki psychiatra po 30 minutowej wizycie wypisze leki na schizofrenie,bo tam też występuje to co w aspergerze czyli brak emocji czy robotyczność.Generalnie to bez pogadania z nim jak normiki przy piwie,to on nie da prawidłowej diagnozy bo nie będzie znał pacjenta.OP
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: nie wiem czy to odpowiednie pytanie na tagu gdzie wiele osób musi brać leki żeby w ogóle mieć odwagę wyjść z domu.

No a duża część osób urodziła się nie tyle co z przeciętnymi genami, tylko kolokwialnie pisząc z gownianymi. Nie w przeciętnej finansowo rodzinie tylko w robolskiej na minimalnej.

Także polecam doceniać co masz.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: tak szczerze powiedziawszy to będąc słabym po prostu szukaj jak najlżejszej roboty lub gdzie się najmniej pracuje i miej wywalone bo i tak życie twoje czy bogatych w stosunku do wszechświata może nie mieć żadnego znaczenia, a nawet jeśli ma to i tak się tego nie dowiesz za życia
  • Odpowiedz
Zarabiam 10000 zł netto i mam 250 tysięcy wkładu własnego. W #warszawa nie stać mnie, żeby kupić mieszkanie dwupokojowe w średniej lokalizacji.

Gdybym miał partnerkę, która zarabia tyle samo i ma tyle samo wkładu własnego to spokojnie moglibyśmy kupić duże mieszkanie w średnio-dobrej lokalizacji, duży dom z działką pod Warszawą, albo nawet pokusić się o dom w granicach administracyjnych Warszawy (na zadupiu, ale jednak). Takie życia chłopa już chyba. ¯\(ツ)/¯
  • 23
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ArtBB: XD chłop co się spłakał przy 10k netto i wkładzie 250k

Zakładając mieszkanie za 700k i 200k wkładu (50k zostawiasz na poduszkę)
Przy 500k kredo masz ratę na 30 lat 3200 zł co stanowi 32% twojego dochodu miesięcznego. Faktycznie tragedia
  • Odpowiedz