• 17
@mirko_anonim: może na razie nie rób nic? To dopiero 2 tygodnie. Nie usuwaj zdjęć, w końcu to 8 lat także Twojego życia, masz prawo do pamiątek po tym okresie. Nie szukaj na razie kontaktu, sam trochę ochłoń. Może na razie lepiej pozostać w kontakcie z jej siostrą i co jakiś czas pytać o stan tej dziewczyny?

Wstrzymaj się od nerwowych ruchów.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: przedstawiasz siebie w samych superlatywach, a jej nagle odpalil się tryb depresji i do tego terapeutka rzekomo cię odsuwa? coś tu się nie klei. z drugiej strony takie nagłe zrywanie kontaktu i usuwanie z zycia swiadczy o tym, że ona z jakiegoś powodu już dawno spisała ten zwiazek na straty, a teraz tylko zdobyła się na odwagę aby ci to powiedzieć.
  • Odpowiedz
@cutecatboy: no i super. W takim razie ciepłe kraje mogą poczekać. A mi lampki cottonballe nie działają, bo głupi kot przegryzł kabelek. Więc wiszą jako dzienna ozdoba ( ͡° ʖ̯ ͡°)
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: a ja się nie zgodzę, że iść w stronę starych znajomych. To już rzeka do której wchodziłeś, a z jakiegoś powodu nie płynie w niej woda jakbyśchciał. Oczywiście nie ma co się odcinać od ziomków, ale warto poznawać nowe osoby. Siłownia może nie jest szczególnie dobrym miejscem, ale jakbyś sobie poszedł na jakiś sport zespołowy... grupowy. Jakieś tańce, sztuki walki... gdzieś gdzie są eventy, obozy, można pojechać i się
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: mam podobnie. Praca, powrót do mieszkania i przeglądanie neta. Każdy dzień wygląda niemal tak samo, przez co coraz częściej czuję że życie ucieka mi przez palce. Jedynie zacząłem chodzić na siłownię jakieś pół roku temu. Pierwsze pójście samemu to wiadomo - guwno. Nie wiesz za bardzo co masz tam w ogóle robić. Ale postanowiłem sobie że będę chodził 3x w tygodniu, i jak odpuszczę raz to będę miał wyrzuty
  • Odpowiedz
Większość bliskich mi osób mogę odwiedzić jedynie na cmentarzu. Nie myślę o tym przez cały czas i raczej staram się skupiać na swoim życiu codziennym, ale jednak siedzi mi to na psychice.

#feels #frenpill
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: A ja chcę mieć po prostu spokój, jak najmniej problemów i stresów, czytać sobie książki, oglądać fajne filmy i może cię to zdziwi, ale wcale nie czuję się wyjątkowy. Wiem, że pewnego dnia umrę, nic po sobie nie zostawię i dobrze mi z tym. Nie chcę po sobie nic zostawić.
  • Odpowiedz
A ja zapytam: a od czego innego jesteście niby?

@mirko_anonim: Od niczego i po nic.

Skoro chcecie żyć w społeczeństwie, być jego częścią i korzystać z przywilejów to musicie się dostsować

Niestety trzeba się dostosować nawet, kiedy się wcale nie
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: p---------e hipolicie.
Osoba która jest nieszczęśliwa sama ze sobą stworzy nieszczęśliwy związek. Nigdy nie było inaczej.

Takie pytanie zadaje zwykły mirek, który cały cas zajmuje się sobą ale już ma tego dość

nope, takie pytanie zadaje człowiek (płci obojga) który jest w studni depresji i nie robi wokół siebie literalnie nic od dawna.
Taki człowiek tworzy sobie wyimaginowany obiekt który magicznie uleczy go z wszelkich smutków. I to nawet nie musi być
  • Odpowiedz
Ale pierniczenie, ziomeczek naczytał się kiedyś PUA, stworzył sobie wyobrażenie że może mieć 'ramę' i tera chce do tego wrócić XD

Wiem już wszystko, widziałem już wiele i co mi ze świadomości i #depresja? Blackpill nie daje rozwiązania, nie ma celu i nie zmienia rzeczywistości.


@mirko_anonim: Tyle że blackpill jasno i prosto mówi - miej wyrąbane bo kobiety i tak szukają kogoś lepszego. Blackpill jest kwintesencją wyjścia z matrixa,
  • Odpowiedz