Zupełnie nie rozumiem zachwytu nad drugim sezonem Edgerunners. Totalny średniak, zupełnie nie wykorzystali potencjału. Maja ciekawe tło jakim jest świat cyberpunka a nie potrafią nadać temu otoczeniu większego sensu.
Fabularnie bez szału, odcinki też są dość krótkie by lepiej opowiedzieć historię. Mam wrażenie że logicznie tutaj też niewiele się spina. Cały sezon to właściwie bezkarne niszczenie całego miasta.
Animacje są na bardzo niskim poziomie, porównując do pierwszego sezonu jest ich sporo mniej. Nie
Fabularnie bez szału, odcinki też są dość krótkie by lepiej opowiedzieć historię. Mam wrażenie że logicznie tutaj też niewiele się spina. Cały sezon to właściwie bezkarne niszczenie całego miasta.
Animacje są na bardzo niskim poziomie, porównując do pierwszego sezonu jest ich sporo mniej. Nie





















