Nikt nie powinien mieć wyższości moralnej, jeśli jesteś w stanie wybaczyć. Nigdy nie postąpiłam wbrew takiej zasadzie, choć ciężko było mi pogodzić się z tym, że mąż namiętnie nawiązał nowy związek. Widziałam już część zniewag, jakie mnie dotknęły, lecz wciąż było ich więcej. Poczułam bezsilność, pragnęłam mu surowo odebrać z absolutnego zamurowania uczuć. Wiem jednak, że karanie kogoś po prostu dlatego, że robi coś, czego my nie do końca rozumiemy lub czego
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

karanie kogoś po prostu dlatego, że robi coś, czego my nie do końca rozumiemy


@gram_na_twoim_flecie: Czego nie rozumiesz w zdradzie Twojego męża, ma Cię gdzieś, nie ceni już waszego związku, no ale jak lubisz chodzić z porożem Twoja sprawa.
  • Odpowiedz
@gram_na_twoim_flecie: Żałoba łatwo może się przemienić w depresję, a zamykanie się w samotności tylko wspomaga tą spiralę. Być może znajomi zbyt wcześnie tą osobę wyciągają, być może egoistycznie. Ale bardzo możliwe, że po prostu chcą jej pomóc jak umieją. Przebywanie z osobą w depresji rzadko jest fajne i wesołe - ale tak właśnie często wygląda bycie dla kogoś, wspieranie go, wyciąganie z dołka.
  • Odpowiedz
Kiedyś czytałam słowo, którego dzisiaj nie powiedziałabym. Myslałam, że wszyscy wiedzą jak je zinterpretować i skąd wziąć przykład do tego jak wyglądają prawdziwe relacje i jak cenić ludzi. Innymi słowy, byłam głupia, jak bardzo wielu innych. Nauczyłam się kilku rzeczy, i chociaż to bolesne, zrozumiałam, że to dobre. Każdy z nas, od czasu do czasu, potrzebuje chwili na zastanowienie, by móc być lepszym. Od tamtej pory staram się zastanawiać się dłużej zanim
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Opowiedziałam mojej siostrzenicy o mojej pierwszej randce. Postanowiła, że akurat dziś będzie miała pierwszą randkę. Była tak podekscytowana tym, że straciła rozsądek na chwilę. Niestety jej pierwsza randka skończyła się okropnym rozczarowaniem. Nie słuchała rad, które jej dawałam, żeby skupić się na sobie i swoich celach, zamiast związać się z kimś, kogo kompletnie nie znała. Nawet jej oczy mówiły "po co ja tu jestem?" i jasno pokazywały jak bardzo pragnęła się już
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mówi się, że wybaczenie powinno polegać zarówno na zapomnieniu, jak i na przebaczeniu. Ale czy naprawdę możesz zapomnieć, jeśli rana, która się pojawiła, jest naprawdę głęboka? Ostatnio byłam w sytuacji, w której musiałam wybaczyć komuś bliskiemu, który mnie skrzywdził bezpardonowo. I wciąż czuję, że jestem tam, gdzie byłam miesiąc temu. Nie dlatego, że nie chcę uwolnić się od tych emocji, ale dlatego, że po prostu jest to coś o wiele głębszego. Wybaczyłam,
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@uefaman: Nuta napięcia, ledwo wyczuwalna obawa i nerwowość skryta na zbyt kamiennej twarzy.
Z obrazu można wyczytać, że kobieta zobaczyła przez okno coś, co napełniło ją dyskomfortem w domyśle widza, czyli ciebie. Jako że tag psychologia to można się pokusić o diagnozę lekkiego autyzmu.
  • Odpowiedz
@uefaman: Tak zrzut ekranu, ale nic nie stoi na przeszkodzie, aby odtworzyć w wyobraźni przedstawioną sytuacje i wcielić się obiekt, na który patrzy. Wydaje, że tam chciał nas umieścić autor, choć nie wyczuwa się kontaktu wzrokowego. Zdaje się, że Amelia patrzy niby na nas, a jednak bardziej na lewo.
Co do koleżanki to nie jestem w stanie powiedzieć niczego, a domysły byłyby krzywdzące.
  • Odpowiedz
#mecz #emocje Co czujecie? Jakie macie w sobie emocje? Ja nie wiem czy się cieszę, czy czuje zażenowanie. Trudno mi aktualnie opisać swój stan. Pierwszy raz się tak czuje :D
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 3
@Lujaszek: Tu nawet nie chodzi o żadną karmę, tylko o logikę. Bo co innego wnosi do życia zemsta, niż większą ilość cierpienia do puli w "eterze"? A jak ktoś odczuwa satysfakcję ze zrobienia krzywdy komuś, kto zrobił mu krzywdę wcześniej, to to też o nim dobrze nie świadczy. Nie należy się mścić, tylko karać. A karać muszą jakieś niezaangażowane w sprawę organy. Tylko taki system działa w społeczeństwie.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
#emocje
Chciałbym zapytać jak poradzić sobie ze spłyceniem emocji. Zawsze byłem nieśmiały i miałem problem z samooceną, ale od kilku tygodniu zauważyłem u siebie mocne spłycenie emocji. Wcześniej takie stany trwały u mnie po dwa tygodnie max. Teraz jednak, mam wrażenie że zostanie tak na stałe. Jest to chyba efekt obrony przed emocjami, których nie potrafię udźwignąć, ale również zwątpienia w siebie, swoją przyszłość, uważania się za gorszą
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Z pewnością byłby ci potrzebny psycholog, abyś mógł przedyskutować tą kwestię z fachowcem od radzenia sobie ze stresem i emocjami. Ja na twoim miejscu najpierw spróbowalbym medytacji.
Dzięki temu możesz sam zajrzeć w głąb siebie, przyjrzeć się z bliska problemowi który cię męczy, nie chodzi o to by go pokonać, ale by go zrozumieć. Jeśli czujesz pustkę to nie staraj się na siłę z nią walczyć, tylko pozwól ""zabrać"
  • Odpowiedz
@pyroxar że wywołuje nieprzyjemne uczucia?

Przykro mi, że jest ci smutno - niefajnie mi z tym, że tak się czujesz.
Przykry zapach z ust - nieprzyjemny, niekomfortowy, śmierdzący
Sprawiasz mi przykrość swoim zachowaniem - nieprzyjemnie się czuję, jednocześnie smutno i zawiedziona i... No przykro.

Ja tak to rozumiem
  • Odpowiedz
@pyroxar:
głupi I
1. «ograniczony i naiwny; też: świadczący o takich cechach»
2. pot. «bezwartościowy intelektualnie»
3. pot. «świadczący o czyimś zakłopotaniu»
4. pot. «dający
  • Odpowiedz
Mirki, od jakiegoś czasu przebywam codziennie z osobą, która potrafi mnie zagotować jak wodę w czajniku.
Nie ma możliwości nie bycia z tą osobą codziennie.

Staję się wtedy wrednym potworem i żyłka mi pęka, mam wrażenie, że moje emocje zamieniają się w niszczycielskie tornado.

Jak wypracować sobie chłodne podejście? Osiągnąć rozwagę i spokój w sytuacjach napiętych.
KleKotka - Mirki, od jakiegoś czasu przebywam codziennie z osobą, która potrafi mnie ...

źródło: comment_16620638703VHCbkdLLtcGvWLc7yZnHo.jpg

Pobierz
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@KleKotka: teraz to chyba ciężko :) ja wyprany od małego z empatii jestem to też nie denerwuje się/nie przejmuje się różnymi rzeczami. Można powiedzieć ze jestem chodząca oaza spokoju. Nawet jak są sytuacje gdzie pożar wszyscy drą mordę, biegają jak p----y to ja po prostu na luzie biorę gaśnice i gaszę lol xD. Wydaje mi się ze to też uwarunkowanie genetyczne ale ciul wie. Może medytacja Ci pomoże?
  • Odpowiedz
OP: @Pogromcafakepilla: A sorry jakoś przeoczyłam twoją wypowiedź. To jeśli chodzi o tego drugiego to tak: pociąga mnie fizycznie, podoba się, mam z nim o czym pogadać,, mamy sporo wspólnego ze sobą i tak szczerze powiedziawszy to uważam, że to we mnie tkwi jakiś problem. W swoim życiu zakochiwałam się tylko nieszczęśliwie, bez wzajemności i jak teraz chcę szczerze odwzajemnić to uczucie to nie mogę i naprawdę czuję, że
  • Odpowiedz
@Stan0: Wtedy mamy okazje się oczyścić z tych emocji ale to nie takie proste jak ktoś wypierał wiele lat emocje albo od dzieciństwa.Podczad rozmowy z kimś nasz umysł analizuje te emocje zamiast skupić się na tu i teraz oraz na drugiej osobie.Nasz umysł próbuje logicznie zrozumieć emocje ale emocje są starsze od logiki i nasz umysł nie umie ich zrozumieć bo jak można zrozumieć energię?
  • Odpowiedz
Emocje są do przezywania, wyrażania, uwzgleniania w podejmowanych decyzjach. Nie są "złe", tylko w tym kontekście wymagają trudnej rzeczy: rozładowania tego bagażu i nauczenia się tego, jak go na co dzień nie tworzyć.
  • Odpowiedz