Holandia - Znając angielski na poziomie komunikatywnym mogę sobie normalnie aplikować gdzieś do prywatnego ogłoszenia, iść na rozmowę kwalifikacyjną, a potem również prywatnie wynająć u kogoś kawalerkę? Bez żadnego bawienia się w agencje? Pierwszy raz jadę za granicę, dogadać się dogadam ale nie wiem co najlepiej na start, bo różne historie o agencjach i ich mieszkaniach słyszałem

#holandia #emigracja #pracazagranica
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Pardo: Trudno jest ogólnie z mieszkaniami, więcej chętnych, niż mieszkań. Jeśli chodzi o pracę, to też najczęściej najpierw pracuje się przez agencję, z mieszkaniem od agencji lub bez. Nie każda agencja też udostępnia mieszkania. Tak to tutaj wygląda, Holendrzy też często pracują przez agencje. Ale to też nie znaczy, że od razu nie da się znaleźć pracy z pominięciem agencji.
Więc ogólnie chyba najlepiej zacząć pracować przez agencję z zakwaterowaniem,
  • Odpowiedz
@Pardo: spoko żaden problem z mieszkaniem, weź tylko list polecający od poprzedniego wynajmującego, odcinki z ostatnich wypłat, zapewnij 3 miesięczną kaucję, i przyjdź na kasting z 5 Holendrami i to może właśnie ciebie wynajmujący wybierze. I pewnie jeszcze meldunek byś chciał? I frytki do tego? 😉 Chłopie Holendrzy mają duży problem z wynajęciem jakiejś dziury a co dopiero imigrant.
  • Odpowiedz
@BiauekRemover also imo normalnie jak usługa jest droga to albo wymaga skilla, albo jest solidnie ciężka, albo po prostu płaci korpo więc cena z automatu w górę, bo zawsze celem jest wyjść na plus płacąc pieniędzmi za czyjś czas i samemu zużyć swój na zarobienie podobnej lub większej kwoty, podstawowy mechanizm sektora usługowego i nie wiem jaki % populacji w PL zarabia więcej w pół dnia niż 1400... Ewentualnie też @
  • Odpowiedz
W głębokim stanie depresyjnym rzuciłem dobrą pracę w #berlin zostawiłem wynajmowane mieszkanie i wróciłem do Polski. Do matki. Zarabiam połowę tego co wcześniej, a w pracy nie daję rady na okresie próbnym. Nie daję rady. 29 lat. W depresji zniszczyłem sobie życie. Nie wiem po co to piszę. Chciałbym z kimś pogadać. Byłem o psychiatry i terapeuty. To wszystko na nic.

#depresja #niemcy #praca
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@xdddd0: Bo Polska to kraj wyzysku i ludzi co nowego traktują jak intruza. Nie pomogą w nowej pracy. Nie przekażą patentów żeby szybciej i lepiej praca szła. Jedyne co to trzeba podgapiac. Mi w nowej pracy bardziej pomógł Ivan z Mołdawii co robił na innym stanowisku jak Polak co miał mnie szkolić. Morał z tego taki żeby się nie przejmować robić wszystko swoim tempem i p----------c każdego jak leci.
  • Odpowiedz
@adamsowaanon: pozytywne zachowanie, które opisujesz, koreluje z kolorem, ale nie wynika z koloru skóry. Zachowanie pozytywne wynika z zasad, na których powstała obecna europejska cywilizacja. Zasady historycznie wynikają z wiary chrześcijańskiej, która dominowała i wskazywała zasady zachowania.
  • Odpowiedz
@Nie_umiem_grac_w_zycie: Moge ci wskazać adres odratowujący polskich bezdomnych, poszkodowanych, świadczą pomoc wszelkim imigrantom itd. Gdyby coś się tam podwinęła nóżka albo było potrzebne wsparcie także włąśnie z jedzeniem ale i prawnymi kwestiami - byłem tam wolontariuszem a znajoma osoba pracuje tam na full
  • Odpowiedz
No i layoff, jaką branże polecacie? IT już olewam, spawanie, mechanika samochodowa czy co? Elektryka z góry odpada, są już bootcampy promowane nawet na Instagramie xD w grę wchodzi #emigracja a nawet to będzie plusik( ͡° ͜ʖ ͡°)

Spawać nie spawałem jeszcze, a co do mechaniki samochodowej zdarzało się grzebać, umiem użyc udaru czy trzymać grzechotkę ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@chaddeveloper: zależy od wieku. Ludziom po maturze którzy szukają pomysłu na siebie mówiłbym, że elektryka/energetyką z elektryką. 10 lat i naprawdę wszystko będzie na prąd. Prąd można sprzedawać, można budować źródła wytwórcze, można zarządzać, można projektować, można naprawiać. Jest tyle odłamów w tej branży, że każdy ogarnięty znajdzie coś dla siebie. Można łączyć ją z innymi branżami np z IT lub automatyką (czy w sumie część IT). Osobiście nie żałuję,
  • Odpowiedz
cześć, spotkam tu może kogoś kto mógłby polecić biednemu studentowi jakąś pracę sezonową za granicą, bądź po prostu jakąś spoko firmę? rozważam zbiory, samej pracy się nie boje, ale jak czytam opinie o polskich przełożonych to mi się odechciewa xD
#emigracja
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Jak obecnie wygląda sprawa emigracji zarobkowej do krajów Europy Zachodniej? W tym roku pisałem maturę, myślę o tym by w przyszłości wyemigrować z Polski, ale nie chciałbym migrować typowo przez agencję do najprostszych prac, tylko przeprowadzić się na stałe, znaleźć dobrą prace i tam zamieszkać. Najbliższe kilka lat chciałbym spędzić na zdobyciu wykształcenia i nauce języka. Biorę pod uwagę kraje takie jak Niemcy, Norwegia, UK, Irlandia, Holandia. Myślałem
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@prezydent88 Jak ja zawsze kisne z takich porad.

Nie idz na studia, zrob zawodowe

No przeciez w jakichs 80% przypadkow ta porada jest tak zla, ze nawet nie przychodzi mi do glowy zadne blyskotliwe porownanie czy pomysl jak to podsumowac bez uzycia hurtowych ilosci wulgaryzmow.

To o czym piszesz, czyli ausbildung w DE ma zastosowanie w wielu sytuacjach, ktorych jest
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Jaka jest szansa, że w Polsce znów zapanuje moda na #emigracja jak to bywało kiedyś? Sporo się słyszy o zwolnieniach w #korpo bo cięcia, bo przenoszą do tańszych krajów a nie ma co ukrywać to dzięki korpo jest w Polsce wyższa klasa średnia i jak ktoś żyje na poziomie to właśnie pracuje dla zagranicznych firm. Pensja minimalna rośnie, koszty życia też, więc pytanie co
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: Będą się zwijać na stałe. Koszty pracy zbliżają się do zachodnich krajów (Europa Środkowa jest just droższa niż Portugalia czy Włochy) a dla korpo liczą się tabelki w excelu, jak im wyjdzie taniej to i na księżycu się otworzą - u mnie w firmie powoli przenoszą działy do Azji. No i nie możemy zapomnieć o wpływie AI na rynek pracy wszystkich Help Desków czy Tech Supportów - to są
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: ale emigracja coś da? na zachodzie przecież też mają mało miejsc pracy, bo te stanowiska z Polski nie wracają do nich, tylko są przenoszone poza Europę albo w ogóle znikają..
  • Odpowiedz