Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Buntro: Ja latem wysyłałem nowy rower również w takim pudełku do polski dla bratanka tylko używałem busiarza (alltra ) i koszt to był £30 i 3dni później mieli jużw domu go.
  • Odpowiedz
@Buntro: latałem z rowerem rayanairem 10+ razy z Hiszpanii, UK, Francji, i kilku innych krajów,nigdy żadnych problemów, a ładowałem tam również śpiwór, namiot, ciuchy itd aż do wagi 23kg,
Tylko musisz wykupić opcję że wieziesz rower, lub sprzęt sportowy,
A to droższe niż sam bilet na osobę,
Ludzie latają po całym świecie z rowerami.
Jedni lądują w kartony, ja również,
Inni owijają stretczem i też przechodzi
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Kwestia osobnicza. Ja wyjechałem ze ściany wschodniej na studia do dużego miasta i tu już zostałem, bo tu mam nie tylko pracę, ale przede wszystkim przyjaciół, znajomych. Czuję że tu jest moje miejsce (m.in. dlatego odrzucałem lepsze oferty pracy z Warszawy czy zagranicy, na rok czy dwa mogę wyjechać, ale na stałe nie).

W mieście pochodzenia nie mam już nic oprócz rodziców, których odwiedzam. Gdy ich kiedyś zabraknie, to
  • Odpowiedz
@mirko_anonim u polskich jest często jakaś granica "uczciwego korzystania", po tym jak przez 5/6 miesięcy zużywałem więcej internetu za granicą niż w Polsce, to mimo tego unijnego limitu musiałem płacić (ps byłem świadomy tego jak jechałem, ps2 to był Orange)
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: jeżeli nie zamierzasz tam zostawać na stałe, to taniej i wygodniej będzie korzystać z roamingu u polskiego operatora najdłużej jak możesz, a potem ewentualnie kupić niemiecką kartę jeżeli zaczną doliczać ci dodatkowe opłaty.

Korzystając z internetu polskiego operatora zaczną doliczać ci ok. 10zł za gigabajt dopiero jeżeli twój bilans zużycia internetu w ciągu roku będzie wskazywał, że więcej korzystasz z niego za granicą niż w Polsce. Jeżeli nie będziesz
  • Odpowiedz
Moja siostra mieszka i pracuje od kilku lat w Anglii, ale nie radzi sobie najlepiej. Chcę wysłać jej paczkę z Polski z różnymi rzeczami (jej ubrania, które zostawiła w Polsce, miód, lekarstwa na przeziębienie bez recepty, witaminy), ale nigdy tego nie robiłem.
Mam do Was pytanie jak to najlepiej zrobić? Z jakiego przewoźnika skorzystać, czy czegoś z wymienionych rzeczy nie mogę przesłać albo miałbym zrobić inaczej? Sprawdzałem wcześniej informacje w Internecie, ale
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Moto_Moto takich co zbierają paczki po Polsce kurierami a później wiozą busem do UK. Najlepiej szukać lokalnego który dostarcza do danego obszaru na terenie UK.
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 2
Anonim (nie OP): Znam odpowiedź na twoje pytanie

Ja wyprowadzając się do Niemiec - poznałem ludzi chodząc regularnie na siłownię po 22:00. Ważna jest powtarzalność treningów .

W ciągu dnia na siłowni od 7 do 21 przechodzi 2000 ludzi. Ale po godzinie 22/23 przychodzi te same 7-10 osób . Po roku znałem każdego prawie, spędzaliśmy nawet święta razem i często organizujemy coś razem . Ot moja opcja na poznanie ludzi
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Moze ktoś miał taki przypadek
Po osiedlach chodzą dwie baby i wchodzą do każdego bloku i dzwonią po każdych drzwiach
Ja im dzis otworzyłem, dwie ukrainki które zaczęły cos gadac po swojemu, później przeszły na niemiecki. Akurat otworzył sąsiad i po pierwszym zdaniu zamknął drzwi . Wróciły do mnie i widząc jak zareagował sąsiad sam chciałem się ich pozbyć. Zamknąłem drzwi ale teraz się zastanawiam czy to jest jakaś nowa
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czy mozna się gdzieś zatrudnić na 1 - 1,5 roku w Szkocji? Najchętniej jako jakiś młodszy elektryk, pomocnik. Popracować, pozwiedzać, pogadać po angielsku troche(wiem, wiem, szkocki ma mało wspólnego z angielskim...). Tutaj wziąłbym bezpłatny urlop aby mieć do czego wracać. Mam taką możliwość.

#wyprowadzka #uk #wielkabrytania #emigrujzwykopem #pytanie
#emigracja
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@cotozazycie: tu niema zbytnio komunikacji miejskiej, więc musisz posiadać samochód aby się przemieszczać. Tu mniejsze miasta wyglądają inaczej niż w PL, ale ceny są duże nawet na wsiach, bo dojeżdżać do pracy taniej niż płacić duży czynsz. 550€/msc to za pokój poza topką dużych miast. 2 bed domek idzie wyrwać za 1000-1200 ale ciężko wynająć jak nie masz historii od poprzedniego landlorda lub mocnej umowy o pracę z wyciągami.

Mi
  • Odpowiedz
Prawo imigracyjne w #usa jest tak zrąbane że szkoda gadać.
U mnie w robocie zaczynają zwalniać i wszystko byłoby gitara gdybym mógł zmienić pracodawcę, ale nie mogę :)

Przyjechałem na wizie L1A (L-1A Intracompany Transferee Executive or Manager) na statusie non-immigrant - czyli taki ktoś kto na 3 lata ma wizę i może pracować w amerykańskiej filii firmy w której pracowałem za granicą (w tym przypadku Australii).

W międzyczasie zacząłem proces o zieloną
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czy będąc w UK na co dzień rozmawiasz z innymi Polakami po angielsku?

  • Tak, robię to po to by ćwiczyć 6.5% (5)
  • Tak, w miejscu gdzie nie wypada mówić po polsku 7.8% (6)
  • Tak, robię to by poczuć się bardziej sophisticated 6.5% (5)
  • Tak, robię to by ich pognębić bo mają braki 9.1% (7)
  • Nie, zawsze rozmawiam z Polakami po polsku 32.5% (25)
  • Nie i tępię Polaków, którzy „zapominają” polskiego 11.7% (9)
  • Nie stykam się z innymi Polakami w UK 26.0% (20)

Oddanych głosów: 77

  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach