Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Pracuje w IT i w tym roku udalo mi sie odkladac srednio 12k miesiecznie przy 120 zl/h na B2B (brak kredo, wynajmuje tanio). Zastanawiam sie czy na #emigracja moglbym realnie odkladac istotnie wiecej. Rozwazalem glownie #szwajcaria #niemcy #austria, ale chetnie sie rozeznam w innych krajach. Chetnie poznam wasza perspektywe.

Z moich analiz w #niemcy i #austria
  • 33
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Android
  • 9
@daniel-ur tak serio to mi wisi to ( ͡º ͜ʖ͡º) w UK mam swój dom, zarabiam dosyć dobrze. Jedynie co mnie wiąże z polską złotówka to mam subskrybuje w SkyShowTime xD
  • Odpowiedz
@CrystalClear: kumpel też tak uważał więc kupił sobie jakieś bmw a potem na urodziny prosił o kase na części do auta bo więcej w nie wpakował niż za nie kupił i już hajsu nie miał.
  • Odpowiedz
Zainteresował mnie temat “wiz dla cyfrowych nomadów” i korzystnego opodatkowania dochodów - przykładowo Włochy podobno oferują zwolnienie do 90% (przy osiedleniu się na południu) przez pierwsze pięć lat.
Mam jdg w Polsce, dochody uzyskuje z zagranicy, głównie USA, trochę Europy.
Rozumiem pojęcie rezydencji podatkowej, ale nie rozumiem czy uzyskując “wizę” i wyprowadzając się do Włoch mogę nadal korzystać z mojej polskiej jdg, kont bankowych i po prostu rozliczam się z włoską skarbówką?
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@pytajek tak, ale to nie problem - biorę różową i zwierzęta pod pachę i wynajmuję mieszkanie na dłuższy czas i gotowe.
Chociaż doczytałem, że chyba trzeba zamknąć działalność w Polsce, więc słabo.
  • Odpowiedz
@pr0pr: Myślisz, że polski US ot tak pozwoli Ci się uwolnić od danin? Stwierdzą, że skoro prowadzisz działalność jako polskie jdg, to Twoja nadal masz tam tzw ośrodek interesów życiowych, nawet jeśli z różową siedzicie na Capri.

Oczywiście da się ten problem łatwo rozwiązać - zamykasz jdg, otwierasz spółkę w Dubaju/Hong-Kongu/Singapurze/BVI, no urwa, mnogość opcji. Jako ta spółka dalej pracujesz dla obecnych klientów i rozliczasz podatki według swojej nowej, przyjemnej,
  • Odpowiedz

Czy uważasz określenie „kolorowi imigranci” za krzywdzące?

  • Nie 54.0% (34)
  • Tak, dyskryminuje te osoby 12.7% (8)
  • Tak, sugeruje, że ja jestem bezbarwny 33.3% (21)

Oddanych głosów: 63

  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pozdrawiam Mirasów emigrantów w Londynie.
Dołączam do szlachetnej braci, na 12 miesięcznym kontrakcie w korpo. Do tej pory pracowalem full zdalnie z PL, ale parę miesięcy temu dostałem ofertę poprowadzenia ciekawego projektu stacjonarnie. Kasa się zgadza, dopłata do wynajmu mieszkania, dzieciaki wpadną z żoną żeby podciągnąć się w angielskim.

Dzisiaj pierwszy dzień w biurze po krótkim zadomowieniu się i rozpakowaniu gratów.
Do roboty niby tylko dwa przystanki metrem, ale ileż tu atrakcji.
Hug0Stiglitz - Pozdrawiam Mirasów emigrantów w Londynie.
Dołączam do szlachetnej brac...

źródło: IMG_8150

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@BlazejT beż języka to najgłupsze co można zrobić, chyba że lubisz los nieświadomego niewolnika. Google, nauka niemieckiego Skype, jedziesz godziny z lektorem, jedziesz do Niemiec z minimalna znajomością i kontynuujesz naukę na miejscu.
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Mam trzydzieści parę lat i żyję w średniej wielkości mieście. Mieszkam w wynajmowanym starym mieszkaniu z wysokimi sufitami i szparami w podłodze. Nie żebym takie umyślnie wybrał. Po prostu było tanie. Mieszkanie urządziłem w stylu minimalistycznym (czyt. „jest w dużej części puste”). Meble są w większości z drugiej ręki. Ale jest przytulnie. Kiedyś budowano budynki z charakterem. A może to upływający czas nadał im tego charakteru?

Do pracy chodzę
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dlaczego w #gownorobotach zagranicą Polacy przeważnie mają jakiegoś nieoficjalnego leadera w postaci Polaka, z którym muszą rozmawiać zanim będą mogli rozmawiać z bezpośrednim przełożonym (np Niemcem czy Brytyjczykiem) a inne nacje (np Węgrzy czy Bułgarzy) bezpośrednio rozmawiają z tym przełożonym i nie mają jakiegoś swojego mini-szefa rodaka? #wielkabrytania #niemcy #holandia #gownopraca #emigracja #zagranico

Dlaczego Polacy zawsze muszą mieć swojego „leadera” a inni nie?

  • Bo Polacy są najbardziej niekumaci językowo 38.7% (36)
  • Polacy są niezdyscyplinowani i potrzebują bata 12.9% (12)
  • Bo Polacy najbardziej dają się tłamsić 22.6% (21)
  • Nieprawda, inne nacje też mają swojego samca alfa 25.8% (24)

Oddanych głosów: 93

  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@przegrywNL: A może po prostu dlatego, bo Polaków jest zdecydowanie najwięcej. I jest duża szansa, że trafi się w firmie odpowiednia osoba, która może się zająć rekrutacją nowych osób itp. A rozmowa w ojczystym języku ułatwia sprawę wszystkim.
  • Odpowiedz
@NarciarzFarciarz Tutaj bardzo duży wpływ na takie zdarzenia ma ekonomia, im gorzej tym więcej.
Mieszkając na prerii stwierdziłem, że są dwa Neighborhood Watch. Wieczorem chodzą sąsiedzi i pilnują dobytku, a w dzień chodzą włamywacze, obserwują o której godzinie wyjeżdżają/przyjeżdżają domownicy i zaglądają w okna. Włamali się i okradli nasz dom po południu, pomiędzy 12:45 i 15:30. Ubezpieczyciel bez dwóch zdań pokrył wszystko dając pieniądze na nowy sprzęt, więc wyszliśmy na tym
  • Odpowiedz
@FeyNiX: współczuję.
Ale tylko desperaci mieszkają w UK całą zimę listopad -marzec i narzekają, nic nie robiąc żeby to zmienić.

Ja tez nie przepadam za ciemnica, mordorem, szarością I zimnem, deszczem w UK szczególnie styczeń i luty
Więc biorę przykład że starszych i mądrzejszych Anglików i się ewakuuje na 1-2 miesiące do ciepłych krajów, np Kuba, Kanary,
  • Odpowiedz
Wracam właśnie do siebie na Islandię po urlopie. Czekam na samolot.

Im bliżej jestem Islandii tym bardziej zacząłem zastanawiać się czy dojdzie do erupcji i jak silna ona będzie. 3 poprzednie erupcje miały bardzo łagodny charakter: po kilku trzęsieniach ziemi lawa w pewnym momencie zaczynała wyciekać z ziemi.

Tym razem nie wiadomo jak będzie wyglądała erupcja, ale wiadomo że będzie inna:
-trzęsienia ziemi już można chyba liczyć w dziesiątkach tysięcy, a te odczuwalne w setkach.
  • 67
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach