Powiedzcie mi, co trzeba mieć w głowie, żeby wejść w franczyzę na budkę z kebabem? Moim zdaniem franczyza ma sens, gdy marka jest naprawdę pożądana i popularna: np. KFC czy Mak. Już nawet franczyza z Żabką (już pomijam warunki, bo są różne plotki o tym) stoi wyżej niż franczyza na kebaba. Żabka nie jest passe, ludzie normalnie tam kupują, a nawet wśród tej słynnej młodzieży - jest spoko i hehe trendy.

A
NadwornyPanicz - Powiedzcie mi, co trzeba mieć w głowie, żeby wejść w franczyzę na bu...

źródło: image

Pobierz
  • 135
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@NadwornyPanicz: co ciekawe bafra czerpie głównie zyski z leasingów przyczep xD Nie z samej franczyzy bo na tym nie idzie zarobić. Kiedyś to jeszcze te przyczepy dało się kupić. Teraz one są własnością bafry a ty co miesiąc -płacisz haracz. Scam jeszcze większy jak żabka.
  • Odpowiedz
@NadwornyPanicz: Tez widzialem ta sprawe do reportera. Tam ludzie mowili, ze zgodzili sie na franczyzne bo ich zachecal wlasciciel ze jak oni kupuja masowo mieso i produkty do kilkudziesieciu punktow to jest duzo taniej niz jakby kazdy mial indywidualnie kupowac.
A potem sie okazalo ze jest 5 razy drozej (-‸ლ)
W sensie nie wiem czy oni nie sprawdzili cen? Chyba wierzyli na slowo. Natomaist troche stajac
  • Odpowiedz
#gielda weźcie mi wytłumaczcie z kwartał temu było głośno o Burrym który znowu shortował tech stock, po czym prawie się wypsztykał z hajsu ale ostatecznie się wstrzelił za którymś tam podejściem.

No i moje pytanie brzmi
No ale przecież tak się nie robi?
Co nie?

No
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Znaczy co, inwestorzy to degeneraci, grający na wielkich dźwigniach ponad stan, timingujacy rynek i jeszcze może na botach a nam się wciska "just buy 3 ETFs", co irracjonalnie w ogóle ciężko pobić bo zdarza się to, podkreślam zdradza, tylko w taki degeneracji sposób?


@interpenetrate: jeśli masz doświadczenie, kapitał i czas Burry'ego, to nikt nie broni ci grać inaczej. Ale jeśli masz pracę, rodzinę i hobby, a na inwestowanie poświęcasz godzinę
  • Odpowiedz
@interpenetrate: Burry to akurat jest znany z tego, że gra ryzykownie, więc dając mu kasę, musisz być gotowy na ewentualność potężnej straty. Nie śledzę go, ale domyślam się, że i tak musiał się gęsto tłumaczyć przed klientami
  • Odpowiedz
Czy w historii złoto spadało ~20% w ciągu dwóch sesji?
👉 Poza styczniem 2026 – praktycznie nie.

Krótko i konkretnie:

• W nowoczesnej historii rynku (ostatnie ~40–50 lat) największe spadki to zwykle
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Marcinnx: To manewr administracji Trumpa która się obsrała. Dogadali duży selling order z bankami żeby przetrącić nogi trendowi ucieczki z dolara, a potem Trump dużo przedwcześnie ogłasza nowego szefa FEDu i rusza kampania PR jakby to był nagle wielki jastrząb walczący z inflacją i zaskoczenie rynkowe, a przecież tej gość był obstawiany od miesięcy jako główny kandydat i będzie takim samym inflacjonista jak reszta.
  • Odpowiedz
@daretti877: Trump wiele rzeczy chce, a potem biorą go w obroty doradcy w stylu Bessenta czy Hegsetha i mówią że Mr. President we have a problem. Chce słabego dolara a jednocześnie nie chce wzrostu oprocentowania obligacji amerykańskich. Zjeść ciasto i mieć ciastko, rosnące złoto było napędzane odpływem z obligacji na co nie ma zgody tej administracji.
  • Odpowiedz
W tabelach porównanie wzrostu gospodarczego krajów, które były częścią tzw. bloku wschodniego oraz Turcji w kontekście członkostwa w UE w trzech wariantach: wzrost w %, wzrost kwotowy i wzrost w punktach % w stosunku do UE. Według mnie rozstrzygnięcie na tej podstawie, że członkostwo w UE przyspiesza rozwój nie jest już tak łatwe, lekkie i przyjemne, jak przekonują centro-lewicowi politycy. Nie twierdzę definitywnie, że korzyści dla rozwoju z członkostwa nie było, a
Raf_Alinski - W tabelach porównanie wzrostu gospodarczego krajów, które były częścią ...

źródło: Rozwoj panstw UE

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nate Hagens analizuje „biofizyczne przesunięcie fazowe”, czyli zderzenie systemów finansowych z twardymi limitami energii i zasobów naturalnych. Nate wskazuje na Japonię jako przykład kraju, w którym dług zderza się z fizyczną rzeczywistością gospodarczą. Generalnie coś co w mainstream stanowi oddzielne newsy: Japonię, srebro, Wenezuelę, Grenlandię oraz wir polarny Nate interpretuje jako realizację konkretnego scenariusza. Polecam gorąco - bo wyceny S&P 500, złoto, krypto, nieruchy itp. są oderwane od rzeczywistości - fizycznego Świata.
HerrBorowiecki - Nate Hagens analizuje „biofizyczne przesunięcie fazowe”, czyli zderz...
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Centralny Bank Republiki Chińskiej (Tajwan) ogłosił uruchomienie internetowego głosowania dotyczącego wyboru motywów graficznych dla nowej serii banknotów „Piękno Tajwanu”. Aby zwiększyć rozpoznawalność i zbudować konsensus społeczny, zaproponowano 12 motywów. Głosowanie będzie trwać do 13 lutego 2026 roku.

Dyrektor Biura Emisyjnego Banku Centralnego wyjaśnił szczegóły głosowania. Zauważył, że podejście do głosowania czerpie z międzynarodowych przykładów, takich jak szwajcarskie banknoty o tematyce czasu, przedstawiające światło, wiatr i wodę, czy norweskie banknot inspirowane oceanem, z latarniami
IbraKa - Centralny Bank Republiki Chińskiej (Tajwan) ogłosił uruchomienie internetowe...

źródło: image

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

niech mi ktos doradzi majac 200-500 zl miesiecznie wolnych i jeszcze 26 lat kredytu hipotecznego do splacenia lepiej nadplacac czy inwestowac (i w co). Widzac ile kredytu pozostalo od razu korci mnie, zeby zawsze nadplacac bo psycha męczy z drugiej strony moze mega przegram zycie jak w nic nie bede inwestowal
#nieruchomosci #gospodarka #inwestycje #ekonomia
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@nie_odpisuj: przy takich kwotach na inwestycji kroci nie zarobisz, chyba ze do kasyna na krypto pojdziesz i sfarcisz.
Ja w twoim wypadku bym wolal nadplacac kredyt, bo spokój ducha warty więcej niż te kilkaset złotych potencjalnego zysku na gieldzie/obligacji/funduszach.

Chyba, ze zakladasz, ze w najblizszych latach bedzie ostra inflacja 10+% (ja nie zakładam, bo dopiero co była), to wtedy lepiej pchac hajs w coś innego, wyjać 2x po rajdzie inflacyjnym
  • Odpowiedz