Był odcinek w fineaszu I ferbie gdzie dudnersztyc z brzydala zmienił sie w chada i ludzie zaczeli go lubic i szanowac A wczesniej byl pośmiewiskiem
Serwowano nam blackpill od małego
#przegryw #depresja #blackpill
Henson_ - Był odcinek w fineaszu I ferbie gdzie dudnersztyc z brzydala zmienił sie w ...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Eh dundersztyc to był przegryw a jego brat był chadem dundersztyc zawsze był gnębiony przez społeczeństwo i rodzine przez co wyrósł na dziwaka
#przegryw #depresja
Henson_ - Eh dundersztyc  to był przegryw a jego brat był chadem dundersztyc zawsze b...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@JesteMlodyGzGdyni u tak i nie. Z jednej strony sa badania ktore pokazuja, że odbudowuja polaczenia nerwowe w pewnych obszarach mózgu (móżdżek i wzgórze a one sa ostatnio podejrzewane, ze buora udzial w regulowaniu emocji i o funkcje poznawcze wiec cos moze buc na rzeczy) a z drugiej działają trochę jak leki przeciwbólowe. Dają ulgę na czas leczenia, żeby było bardziej komfortowo i żebyś się mógł skupić na rozwiązywaniu problemów a nie
  • Odpowiedz
sertalina - na tym leku poznałem co to jest dopiero zwarzywieć , nei wiedziałem nic , nie potrafiłem się uśmiechnąć i zezłośćic , w lustrze twarz bez wyrazu i oczy puste , odrealnienie że nie wiedziałem czy żyje czy śpie

#depresja #leki #psychiatria
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#przegryw #depresja #psychologia #zalesie
Życie mnie nauczyło, że każdy normik to potencjalne zagrożenie dla mnie.
Nawet, jesli jest życzliwie nastawiony, to z czasem może przejść na strone wroga.

Potencjalne zagrożenie, to znaczy, że ma potencjał na bycie zagrożeniem, być może po czasie się okaże, że nigdy mi nie zagrozi w żaden sposób.

Ale
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#przegryw #psychologia #depresja #zalesie
Czego się dowiedziałem kiedyś od pewnego normika?

Mówił, że ludzie generalnie są uczciwi i dobrzy i że fajnie mieć znajomych i się z nimi spotykać i jesli twierdze odwrotnie to się nie znam. I ogólnie to mam się go słuchać, bo on jest najmądrzejszy, a ja rzekomo głupek.

Dawał mi fatalne, niekiedy wręcz upośledzone wzorce, ale mówił zawsze w sposób
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Cześć! Macie czasem problem z oszacowaniem, ile czasu potrzebujecie na różne rzeczy? Na przykład, jeśli mam wizytę u dentysty o 17:00, to już od 11:00 zaczynam czekać i nie robię nic, bo boję się, że nie zdążę. Nie umiem zaplanować nic przed, bo zawsze mam wrażenie, że czas się skończy.

Z drugiej strony, zawsze wychodzę na autobus za wcześnie i wszędzie jestem dużo wcześniej, co jest plus, bo nigdy się nie spóźniam, ale
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Lobotomy_Enthusiast tak, to jak najbardziej jest objaw adhd, brak poczucia czasu i związane z tym problemy, o których piszesz. Testy diagnostyczne o to pytają, np. w pytaniu o to, czy się spóźniasz, diagnosta powinien dopytać czy może nie spóźniasz się tylko dlatego, że sobie wypracowałeś sposób, żeby na wszelki wypadek wszędzie być za wcześnie.
  • Odpowiedz
@Lobotomy_Enthusiast Z planowaniem bywa różnie, zazwyczaj niedoszacowuje. Ale od dziecka mam tak, że jak coś robię w środku dnia to czas przed jest stracony. Za nic nie mogę się zabrać aż nie odchacze tej najważniejszej rzeczy. Dlatego nie lubiłem mieć na później do szkoły bo traciłem cały dzień. Najlepsza zmiana w robocie to ranek bo mam resztę dnia. Jak miałem zmianę 14-22 to wolałem w nocy siedzieć i spać potem do
  • Odpowiedz
Z jednej strony samotność mnie zabija, ale jak jestem przy jakiejś grupie ludzi to czuje mocny psychiczny dyskomfort, lęk, opadam z sił i samopoczucie spada na samo dno. Nie wiem jak ci normicy potrafią stać w kółku, skąd biorą słowa do rozmowy albo że potrafią patrzeć sobie w oczy i jeszcze czerpią z tego przyjemność. Pomyśleć że przez taką pierdołę jak brak umiejętności społecznych mam s---------e całe życie xD
#przegryw
Sandevistan - Z jednej strony samotność mnie zabija, ale jak jestem przy jakiejś grup...

źródło: aps,504x498,medium,transparent-pad,600x600,f8f8f8

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Sandevistan: Oni nie myślą nad tym, więc jest dla nich to naturalne. My tracimy energię na samo myślenie co powiedzieć, jak się zachować. Tak się nie da funkcjonować. To jak z oddychaniem. Gdy spróbujesz myśleć, żeby kontrolować oddychanie, to zobaczysz, że tak się nie da na dłuższą metę.
  • Odpowiedz
Wyszedłem z choroszczy. Stan wcale nie lepszy. Zmęczony jestem ciągłą pracą nad sobą bo cokolwiek robie to musze robić to sam. Hehe od dziecka taki silny "dorosły", zaradny, chłopak co sam daje rade.
Nie chodzi, że relacja ma mi naprawić życie ale usłyszeć od kogoś, że będzie dobrze, mieć kontakt fizyczny jak przytulenie, zmieniłoby dla mnie wszystko. W psychiatryku odklejeńcy totalni i mieli relacje. Widocznie nie trzeba życia mieć na 100% wymaxxowanego,
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dobra sprawdzę jeszcze raz ten moklobemid
Dostałem go na początku terapi tylko przestałem brać po 2 tygodniach, jednak coś tam aktywizował

Muszę coś brać bo wogole przestanę wychodzić z domu

Trzymajcie kciuki, bo już nie daje rady (,)
#depresja
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Cześć
Mam przepisany od psychiatry welbox 150mg na depresję.

Psycholog stwierdził że z reguły oprócz welboxu jest coś jeszcze przepisywane. Czy według Was z takimi problemami powinienem coś jeszcze brać?

Mam wszystkie objawy depresji oprócz bólów somatycznych, zmian w apetycie i myśli magicznych. Najwiekszy problem to zupełny brak chęci i energii mimo badań w normie + problem ze skupieniem + bardzo silna prokrastynacja / problem z podejmowaniem decyzji i opór przed robieniem rzeczy
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 3
@laptopik
Może dlatego, że tylko psychiatra jest tu lekarzem i on decyduje jaka farmakoterapia jest odpowiednia bo w przeciwieństwie do psychologa to jego dziedzina?
  • Odpowiedz
IMHO kobiety mają o wiele łatwiej podnieść się w życiu, gdy coś się w życiu skedoli, argumenty:
- z natury są otwarte i gadają do przyjaciółek itp, co powoduje że jest im lepiej
- o wiele łatwiej im podnieść się, gdyż ponieważ mają 10ciu kukoldów w kolejce do utrzymywania/pocieszania, gdy coś im się w życiu popsuje
- oglądają o wiele więcej programów typu "kobieta jest siłą", "nie poddawaj się"
- przekazywane wzorce z pezdy od wieków,
pearl_jamik - IMHO kobiety mają o wiele łatwiej podnieść się w życiu, gdy coś się w ż...

źródło: depresja_ma_twarz_kobiety.png

Pobierz

mam rację?

  • tak 70.7% (70)
  • nie 29.3% (29)

Oddanych głosów: 99

  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Depresja żelżała, to lęki jakieś większe. Ćpię pregbę i próbuję żyć. Jedyny okres, kiedy się w ogóle nie stresowałem to był początek brania pregabaliny. Aach, mogłem robić wszystko i czułem pełny spokój pierwszy raz w życiu. Szkoda, że to działanie osłabło.

Lęk, stres to najgorsze rzeczy. Robię oddechy, medytuję, czasem biorę zimny prysznic, ale nie potrafię się pozbyć tych negatywnych stanów.

#depresja
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@wizard84: walczę, dzięki. Robię zmiany życiowe, przeprowadzka ostatnio
Mimo potężnego stresu wiem, żeby mu się nie poddawać. Ale to męczy...
  • Odpowiedz
Mam dziwną rozkmine.Jakbym do dzisiejszego dnia zdrowo się prowadził + chodził na siłownię i nie imprezował co weekend to teraz bym był silniejszy i np łatwiej było by mi sobie poradzić z depresją?Z drugiej strony ciężko mi się tak ciągle prowadzić zdrowo ale wiem,że są tacy ludzie co nawet w weekend nie piją.
Ps.Nie piję na tygodniu tylko w weekendy i ostatnio też dużo jeździłem do klubów.Poznałem też trochę dziewczyn,ale jak to
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Onaaa20 no niby tak, ja teraz np. zdrowo jem, nie pije alko juz ponad 2 miechy ( nie to, że miałem problem, ale piłem np. co weekend pt/sb nieraz jakis grillek nad wodą w tyg) wiec tak 1-3x w tyg picia nieraz 2 tyg bez np. odstawilem bo chce forme zrobic na wakacje, grinduje sobie i mi z tym mega dobrze... Ogolnie w alko najgorsze były kace, bo ja ma kacu
  • Odpowiedz