Poniże obraz namalowany przez Williama Kureleka, Labirynt ("The Maze").

Chory na schizofrenię Kurelek przelał na niego swoje cierpienia związane ze schizofrenią na którą cierpiał. Obraz powstał po zamknięciu go w wieku 26 lat w zakładzie psychiatrycznym.

Po wyrażeniu swojego bólu przez obraz-labirynt, Kurelek zaczął wracać do zdrowia. Dwadzieścia lat później namalował obraz "Po wyjściu z labiryntu" ("Out of the Maze") - w komentarzu.

Schizofrenia
alexander-dantes - Poniże obraz namalowany przez Williama Kureleka, Labirynt ("The Ma...

źródło: themaze

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

nie będe tutaj zalecał dawek, ale duże dawki alprazolamu i kodeiny, odstawiłem cold turkey na raz, gorączka i bezsennosc kilka nocy.
  • Odpowiedz
Jak u was działa paroksetyna na nerwicę?
2 stycznia zacząłem brać paro w dawce 20 mg a od 12 lutego w dawce 40 mg. Mam wrażenie, że różnice są bardzo subtelne, tzn. mam trochę mniejsze objawy somatyczne takie jak napięcie wewnętrzne, czy fascykulacje. Oprócz tego trochę zmniejszyła się hipochondria, jednak dalej mam takie myśli. Dalej zdarzają się dni, w których czuję nieuzasadniony lęk. Nie mam słynnego zobojętnienia ani wypłaszczenia uczuć.
Zastanawiam się
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Jasiula: U mnie było 20mg, potem 40mg i powrót do 20mg. Ponad rok brania, hipochondria znikła, objawy somatyczne znikły, lęk wolnopłynący jest bardzo płytki. Przez rok brania jedynie trzy ataki, które szybko się uspokoiły. Za to ogromne problemy ze snem, senność w ciągu dnia, problemy z dobudzeniem sie, straszna apatia, brak motywacji, sił, często kończe cały dzień w łóżku. Z cierpienia zmieniło się w prostą egzystencje. To jeszcze nie to
  • Odpowiedz
@JesteMlodyGzGdyni: Nie, libido miałem cały czas w normie, paroksetyna na początku mi obniżyła libido, potem zabrała możliwość orgazmu, ale wszystko wróciło do normy po około trzech miesiącach od zaczęcia farmakoterapii
  • Odpowiedz
#depresja

I wez tu nie miej depresji. Patrze dzisiaj idzie jakas starsza para, chyba bezdomnych albo meneli. Kreca sie po parkingu kolo jakiegos auta, se mysle co oni chca. A tu typ wyciaga kluczyki…

  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@MercedesBenizPolska zawsze się znajdzie ktoś, kto jest gorszym człowiekiem niż Ty, a ma w życiu lepiej niż Ty. To pułapka myślenia i jedyny sposób, to się nie porównywać i interesować się sobą
  • Odpowiedz
Byłem w niebie (na urlopie), miałem po prostu piękny święty spokój, odpoczywałem sobie, czytałem, wychodziłem na spacery z psem, piękna pogoda. Oglądałem z dziewczyną jakieś filmy, zasypialiśmy sobie sluchając sobie jakichś audiobooków.

No, a jutro wracam znów do piekła na ziemi. Znów wracam do korporacyjnej sekty, zobaczę te ryje wkręcone w fabułę i tą sektę korporacyjną, nakręcone i żyjące tym, przeżywające jak mrówka okres.

Już mnie boli żołądek, a pakiet wszystkich negatywnych
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Sprzątanie dla osoby neurotypowej to zazwyczaj prosta sekwencja: widzę bałagan → wiem, co trzeba zrobić → robię to. Ot, nawyk. Ale dla osoby neuroatypowej, np. z autyzmem czy ADHD, to może być cała wyprawa przez pole minowe.

Najpierw jest problem z priorytetyzacją – co sprzątnąć najpierw? Brudne naczynia, podłogę, biurko? Jeśli wszystko wygląda na równie ważne, mózg może się zaciąć jak zawieszony komputer.

Potem dochodzi nadmiar bodźców – zapachy, tekstury, dźwięki. Dla kogoś może
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Join_Da_Tag ja jak się zabieram za sprzątanie, to wszystko wyjmuje, po czym się w tym wszystkim gubię i nie wiem za co się zabrać, ogromny kryzys psychiczny i wszystko wraca tam gdzie było
  • Odpowiedz
#przegryw #psychologia #depresja #zalesie
Kiedyś jeden normik mnie uczył, że on może mnie wyzywać od najgorszych i krytykować za wszystko, nawet za to, co ktoś zrobił a nie ja.
Mówił też, że jest najmądrzejszy a ja jestem głupi.

Ewidentny narcyz.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

J--------e jak to jest możliwe że że normicy potrzebują chwili aby się za sobą zapoznać i stworzyć znajomość, dużo gadać itp? Czemu ja tego nie potrafię? Przez całą szkołę/kołchoz nie miałem ani jednego znajomego. Mam 25 lat i już po ptokach. Rzeczy które robią przeciętni nastolatowie są dla mnie czymś abstrakcyjnym. Wychodzenie ze znajomymi, prawo jazdy albo związki. Czemu mnie musiało to wszystko ominąć? Przez tą permanentną samotność jestem już psychicznym wrakiem.
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 7
@Qullion: no dokładnie mit w c--j, bo ani razu nie widziałem jak dwóch nieznających się wcześniej normicków w kołchozie lub szkole szybko nawiązują znajomość. Ciekawe ile lat musieli p-------ć na tarapiach i prób wychodzenia z przegrywu aby tak płynnie i szybko to robić, co nie? Przecież na 100% nie jest tak że robią to podświadomie nawet o tym nie myśląc.

by się usprawiedliwić i nic nie zmieniać


nic o mnie
  • Odpowiedz
Myślicie że mogę być uzależniony od samotności czy to już ostra depresja, ludzie mnie zapraszają w różne miejsca to zawsze im odmawiam dzisiaj nawet mi rodzina wyprawiła urodziny to wolę siedzieć w pokoju po ciemku #depresja #samotnosc
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@obibok69 Najgorsze w samotności jest to, że przyzwyczajasz się do niej tak bardzo, że nawet gdy ktoś wyciąga do ciebie rękę, boisz się ją chwycić. Można to nazwać uzależnieniem.
  • Odpowiedz
Szanowne Państwo, kochani moi, Mirki i Mirabelki, przemowa spierdoksa (lepiej nie czytać, bo płaczliwy wysryw randoma z internetu).

No, cóż, "dobrze" już było, GG WP.
Koniec neeta, "plany" które miałem na jakieś mini poprawy swojej egzystencji zostały wręcz wy-piehhhh-do-lone do śmietnika, tam gdzie i ja powinienem skończyć. Nie będzie już wysypiania się, tłumienia samotności słuchawkami i streamami.
Moja bezpieczna piwnica w której czułem się komfortowo staje się znowu dla mnie tylko noclegownią, a w
CiemnoSmutnoZimno - Szanowne Państwo, kochani moi, Mirki i Mirabelki, przemowa spierd...

źródło: 46td7hix3ts41

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Stosuję grzyby psylocybinowe w leczeniu depresji. Czy jesteście zainteresowani dłuższym postem z moimi spostrzeżeniami na ten temat?
#depresja

Czy jesteś zainteresowany/a działaniem psylocybiny przy stanach depresyjnych?

  • tak, interesuje mnie to! 55.6% (30)
  • nie, wypierdalaj narkomanie xD 44.4% (24)

Oddanych głosów: 54

  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@lazzwave: tak o ile będzie to coś ciekawego, bo jak to będzie post w stylu 50 innych że zaczałeś terapie bla bla, otworzyłeś się bla bla, to tak średnio bo dużo tego widziałem

ale jak jakieś serio głębsze przemyślenia, spostrzeżenia, czy serio wędrówki wgłąb siebie to jak najbardziej
jakoś zawsze mi w tego typu rzeczach brakowało jakiejś esencji, wiem że cieżko opisuje się rzeczy którę sie przeżyło na tripie, wiele
  • Odpowiedz
Czy to jest nerwica albo adhd?
Odkąd pamietam nie miałem czystego umysłu ludzie mówią porob cos to zajmiesz mysli czyms innym A ja mam natlok mysli co kolwiek bym nie robił jestem w pracy to mój mózg mysli o 100 rzeczach gdy robie trening to samo nie da sie tego kontrolowac . Nie potrafie polezec na łózku i o niczym nie myslec albo po prostu lezec i nic nie robic
Mój mozg
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Chyba mam problem z alkoholem i czuje się trochę jak Major Fambrough w sensie sikam pod siebie i nikt nie może z tym nic zrobić, ale cieszę się, że sikam bo to znaczy, że nerki pracują i nie padły totalnie #samobojstwo #depresja
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@teraz_palimy_w_piekle wow, medal dla Ciebie. A tak serio, chcesz przestać? Czy jesteś jeszcze na etapie szukania usprawiedliwień dla siebie. Prawda jest taka, że musisz chcieć i znaleźć w sobie motywację. Szkoły są różne, terapia, ośrodek zamknięty, AA czy inne grupy wsparcia, albo sama motywacja wewnętrzna. Ale niestety nie ważne ile masz kasy, co osiągnąłeś i gdzie mieszkasz, chcieć musisz sam i nikt za Ciebie tej walki nie przejdzie. Mogą Cię wspierać,
  • Odpowiedz
Mam ogromne poczucie winy po #samobojstwo zryty jestem okropnie, wstydzę się z ludźmi rozmawiać, miało mnie już nie być .-. nie wiem ocb, ale wyjście z domu zaczęło mnie przerastać xD yyy i ten chyba nerki mi trochę poszły, ale boje się iść sprawdzać wolę żyć w nieświadomości #depresja #s----------e
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@teraz_palimy_w_piekle właśnie myślałam o Tobie, nie było Cię parę dni i zastanawiałam się czy żyjesz. To ludziom wokół Ciebie powinno być wstyd, że nie zauważyli z czym się mierzysz i Ci nie pomogli. A w szpitalu co Ci powiedzieli o nerkach?
  • Odpowiedz