Nie wiem od czego to się zaczęło, ale ostatnio zacząłem mieć kompletnie w------e w gry, filmy, seriale. Na pewno miał na to wpływ wykop, że stoczył się na dno, że nie jest tak responsywny jak kiedyś.

Kiedyś mogłeś lurkować sobie mirko na nocnej, i co chwila pojawiały się nowe posty - to dawało uczucie socjalizacji, że no matter what zawsze mogłeś pobyć wśród ludzi. Teraz po 1:00 ledwo co ludzie postują, czujesz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Arboree: wybory wygrał rudy Janusze biznesu poczuli wiatr w żagle i zapędzili Mirków do roboty a ci są tak wycieńczeni że padają na ryj o 21 o oda spać bo rano znowu do kołchozu
  • Odpowiedz
Moja najnowsza wkrętka to stwardnienie rozsiane. Po raku każdej możliwej części ciała, później zawale i udarze przyszedł czas na SM. Ktoś z was też to przerabiał? Mam mrowieni kończyn i ogólnie jakoś mało siły. Miałem dziś rtg kręgosłupa i przejdę się do neurologa pod koniec tygodnia.

#nerwica #hipochondria #depresja
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@slkt: miałem tę wkretke rok temu też jakoś w okresie lutego. W ogóle zacząłem prowadzić dziennik wkrętek i zawsze to jest właśnie przełom zimy i wiosny, sporadycznie końcówka lata. Czasami zaczynam łączyć to z przesileniem jesiennym i wiosennym. I przyznam że moja wkrętka ze stwardnieniem była straszna, męczyło mnie nawet z pół roku, żyć się nie dało. Moim lekiem były góry. Jak wszedłem np. na Mieguszewiecki Szczyt to byłem pewien,
  • Odpowiedz
via Wykop
  • 0
@iErdo: mialem wizytę u neurologa i rezonans żeby się tego pozbyć :) 3 tygodnie czekania na opis rezonansu były tragiczne do zniesienia. Jak czekanie na wyrok. A na opisie oczywiście że wszystko ok :)
  • Odpowiedz
Kochani użytkownicy tagów #blackpill, #redpill i podobnych, postanowiłem Wam opowiedzieć, jak wygrałem z tym rakiem, który Was niszczy od środka...

Otóż przez lata wierzyłem w #blackpill i jako #niepelnosprawny j----y przez ludzi za to, że nie kontroluje ślinotoków, nie ma zajawy do sportu, bo pada po 5 metrach truchtu i jego wymowa to wręcz odrębny język nawet w porównaniu z łabałbełem #wojtekgola
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@volodia: jak dostaniesz to protip, żeby nie oceniać efektów na początku zażywania, bo te wstępne szybko mijają. Poczekaj co najmniej tydzień-dwa na właściwą ocenę efektów leku
  • Odpowiedz
Ehh, jak ja nienawidzę stresowych sytuacji. Nigdy nie umiem sobie z nimi radzić - ani wewnętrznie, ani zewnętrznie. Chciałbym mieć dystans do życia jak bohaterowie amerykańskich sitcomów. Jak się ma nerwicę i depresję, to każda drobnostka może zbić z tropu. Im dłużej człowiekowi uda się zachować w miarę spokojne życie na codzień, tym bardziej zmniejsza się tolerancja na jakiejolwiek odchyły. A jak się dzieje coś grubszego, to już jest w ogóle katastrofa
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@telegazeciarz: dokładnie, lepiej mieć mentalność patusa pewnego siebie niż spierdoksa mentalnego z nerwica i depresja, oni nieważnie jak wyglądają, co czują, to są wyluzowani i pewni siebie zazwyczaj.
  • Odpowiedz
Raz byłem w urzędzie pracy to młoda pracownica ciągle mi się przyglądała, a szyderczy uśmieszek nie schodził jej z twarzy.

Dlatego jestem w stanie Hikikomori, a nawet gorzej bo tu zazwyczaj problem jedynie w głowie, a nie że wielu ludzi ma problem tylko dlatego bo żyję https://pl.wikipedia.org/wiki/Hikikomori
https://businessinsider.com.pl/wiadomosci/korea-poludniowa-placi-mlodym-ludziom-ktorzy-nie-wychodza-z-domu-dostaja-500-dol/yn9m9bc

#przegryw #depresja #psychologia
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Unikacz:

pojawienie się specjalistycznych klinik i lekarzy specjalizujących się w leczeniu hikikomori[8]. Tworzone są także grupy wsparcia dla ich rodziców.


Praktykowane jest także wysyłanie specjalnie przeszkolonych osób, najczęściej kobiet, które przekonują chorych do wyjścia z zamknięcia

Socjalna terapeutka dla przegrywa
  • Odpowiedz
@Unikacz: Covidowe urzędy pracy były według mnie najlepsze. Młodzi ludzie tacy zawstydzeni i rozczarowani ze musza tam iść, ludzie którzy mieli spoko prace ale ja stracili podobnie zawiedzeni. A stali klienci wręcz zadowoleni.
W polsce obywatelstwo nic ci nie daje poza problemami, wiec wizyta w urzędzie po ubezpieczenie nie powinna byc niczym wstydliwym.
  • Odpowiedz
Nic mnie w życiu nie cieszy już
10 lat byłem sam to marzylem o związku
Związek trwa a ja juz przestalem odczuwać "euforię" jak na początku i jakoś nie widzę siebie w małżeństwie
Nie umiem znaleźć czegoś co sprawia mi radość w życiu, ja już chyba nawet nie pamiętam co to jest szczęście tak naprawdę. C-----e jest to życie. Pozdrawiam serdecznie dobrych chłopaków #przegryw #depresja
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Mam problem ogromnego rozwlekania czynności.
Rano gdy mózg ma jeszcze dużo tych swoich związków chemicznych które są bardzo produktywne i dobre, to wszystko ma ostatnie wspomnienia normalności.
Przykładowo czytam obecnie książkę, i zamiast po prostu przeczytać, zrozumieć i wdrożyć w życie te rzeczy z książki w max tydzień co każdy zdrowy człowiek robi - to ja najpierw czytałem ja miesiąc, a teraz drugi miesiąc mija i roztrząsam ją jak p------y
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via mirko.proBOT
  • 0
Anonim (nie OP): Można ci pomóc, miałam podobnie, cały czas siedziałam w swojej głowie i mi to utrudniało życie przez wiele lat. Mi pomogła terapia behawioralno-poznawcza. Chociaż jak tam pierwszy raz poszłam to pomyślalam, że nigdy w życiu mi to nic nie da. Ale wcześniej sama sobie probowałam pomóc przez lata na milion sposobów i nic. Oczy otworzyła mi książka o dość słabym tytule "Nareszcie żyję" Paula Davida, świetnie tłumaczy mechanizmy
  • Odpowiedz
Dzień dobry króliczki.
Po przedawkowaniu #wykop zrobiłem sobie trzydniowy detox od internetu, komórki, komputera i gierek.
Przeczytałem biografię Robina Williamsa, bo przewinął się on w dyskusji o #depresja tu na mirko.
Rysowałem, medytowałem (30min dziennie), chodziłem na spacery, w piątek zrobiłem spagetti a w niedziele tradycyjnie już pizzę
To był dobry weekend #czujedobrzeczlowiek
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Miałem pierwszy raz wczoraj styczność z #ketamina, mam 80kg wagi, żeby nie ryzykować wziąłem 60mg. Weszło po około 15 minutach. Dziwna faza, tak długo jak patrzyłem się prosto na monitor wydawało się, że jestem trzeźwy, efety zaczynały się przy ruszaniu głową. Ledwo doszedłem do kibla, ciało meggaaa lekkie, ale toporne, czułem się jakbym sterował nim jak robotem. Ale to by było na tyle, lekkie uczucie niepokoju. Ogólnie nic przyjemnego.
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Straciłem jakikolwiek sens życia.. Chodzi mi tu o świadomość jak funkcjonuje współczesny świat, czyli:
- znajomości/związki które są powierzchowne, nietrwałe, interesowne
- rządy i polityka, która ma w dupie problemy społeczeństwa/jednostek, a podział na prawo/lewo to zamordyzm do wyboru tylko pod innymi kategoriami żeby sobie zyskać większość z podzielonego społeczeństwa
- social media, które zniszczyły wartości i relacje oraz korporacje które to wykorzystują dla kasy oraz stały się monopolem
- pracodawców
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#pregabalina #depresja

Dobra ostatnio nie wyszło, ale był to mimo wszystko częściowy sukces.

Więc tym razem, bez przyrzekania, po prostu spróbuje do końca lutego nie wychodzić z pregabaliną powyżej 1800 mg, ale celować bede w ambitniejszy cel, powiedzmy, że 1350 mg wydaje się realne. W tym samym czasie spróbuje troche podotykać trawy, tzn odstawiam social media w tym i wykop. Żegnajcie (,) Umówie sie
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#depresja #pregabalina #narkotykizawszespoko
#samobojstwo

Napisz ktoś, że będzie lepiej? Ehh poddaje sie nie mam juz sily walczyc z depresja, nie mam juz motywacji. Bede lezec w lóżku i przeglądać wykop, aż nie zgłodnieje. ( ͡° ͜ʖ ͡°) Ostatnio pisałem:

Dobra obiecuje tutaj przed wszystkimi mirkami i mirabelkami, że do końca lutego nie wyjde z pregabaliną powyżej 600 mg, a starać się będę nie przekroczyć 300
  • 26
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

ale co ja mam robić w gorsze dni?

może pocieszaj się klonazepamem? ( ͡º ͜ʖ͡º)

Jak nic nie zarzuce, to padne tak jak dziś. I nie chodzi tu głównie o energie chodzi o chęć w sensie sens robienia czegokolwiek jak i tak zdechne. Chodzi o mysli samobojcze i irytacje wszystkim.

może częściowo to występuje z powodu uzależnienia a raczej objawów odstawiennych?
@Mi_Amas_Linukson:
  • Odpowiedz