#anonimowemirkowyznania
Mam 30+lat a boje się podejmowania decyzji, załatwianie spraw urzędowych to dla mnie katorga. W pracy dużo pytam i nie jestem samodzielny. Boję się odpowiedzialności i czuje się jak małe dziecko, które zaraz coś zepsuje. Jestem też people Pleaser, wolę żeby innym było lepiej niż mnie. Czy to może być DDA? Mój ojciec pił jak byłem mały, pamietam że bardzo się bałem jak kłócili się z mamą i błagałem
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pozdrawiam.dd: Ja mam podobnie. W dzieciństwie bałem się taty bo krzyczał, czasem bił paskiem, wieszakiem jak na przykład za długo grałem na Pegasusie, szkole dostałem zła ocenę .. ogólnie nie potrafił wychowywać, nie miał empatii, często wyjeżdżam za granicę pracować i wtedy był w domu "luz" mamę mam super. W domu był rygor. Tata też jest ok ale wymagający bardzo, nigdy nie rozmawiałem z nim szczerze, nie okazuje on uczuć, dużo
  • Odpowiedz
Myślicie, że łatwo będzie się tak po prostu odciąć? Od rodzinnego domu, od ojca, od zakończonego niedawno związku? Planuję wyjechać za granicę...
#dda
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ostatnio byłem świadkiem ataku paniki mojej przyjaciółki. Głupia sytuacja w pracy (chyba wybuchło napięcie między kobietami, do tego bardzo młody lider, który niezbyt zna życie i jedyne czego chce, to spokoju na zmianie), która rozłożyła ją na łopatki.

Kobieta, z którą się pospierała, za drobnostkę zaczęła ją wyzywać, wyklinać, rzucać się do niej, jak i również użyła ciosu poniżej pasa, wykrzykując - weź tabletkę! weź tabletkę wariatko! (przyjaciółka jest DDA, brat schizofrenia
Lecerdian - Ostatnio byłem świadkiem ataku paniki mojej przyjaciółki. Głupia sytuacja...
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kelius:
Zdajesz sobie sprawę z tego, że mój wpis jest właściwie opisem mojego stanu emocjonalnego i nie wszystko w nim trzeba brać za prawdę objawioną bądź szczere czy też planowane zamiary?

Wcielam się w jego skórę, znamy się, nieraz też współpracowaliśmy, bo ja mam stanowisko pod liderem, a często też zastępowałem swoją. Jednak trochę łatwiej mi ocenić, że chciał się właśnie jedynie pozbyć problemu, a nie zająć sprzeczką. W dodatku
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Hej, pytanie do DDA

Zaczynam właśnie terapię, ktoś może powie słowa jakimi sposobami walczycie z tym ?

Ogólnie wybrałem hipnoterapie jest dość mocno inwazyjna i zarazem szybka (do 3 mc), jednak nie spotkałem opinii osób po hipnozie czy wgl cokolwiek pomogła.
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Ja się nie leczyłem bo uważałem się za stracony przypadek. Ale jakiś czas temu poznałem lepiej znajomą z pracy i okazało się, że ona też pochodzi z alkoholowej rodziny. Ona akurat miała na tyle silny charakter, że ta klątwa na nią aż tak nie wpłynęła, plus wyniosła się szybko z domu i odżyła (jej młodszy wtedy brat został i później popełnił s---------o). No i od tamtej pory jak ją
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
#zwiazki #dda #rozstanie #logikarozowychpaskow

Pierwszy raz spotkałem się z taką sytuacją, związuję się z dziewczyną, pierwsze miesiące super, później powoli się odsuwa, ja panikuje (dda, strach przed odrzuceniem, syndrom opiekuna, anxious attachement, niskie poczucie własnej wartości etc.) przez co zdarzyły się dziwne rozmowy, w których niby dochodzimy do porozumienia, że nam zależy i że będziemy nad tym pracować. Ona - za mało
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: możliwe, że spotkały się dwie osoby z poza bezpiecznym stylem przywiązania. Ty masz lekowy a ona unikający. Ciężko będzie pociągnąć ten związek, dobrze by było żeby chociaż jedna osoba miała bezpieczny styl przywiązania bo wtedy można jakoś się do niej dociągnąć i ogarnąć. Ogółem poczytaj o tych stylach, jeśli chodzi o napływ negatywnych emocji i radzenie sobie z nimi to dawaj na priv jak chcesz, bo mam to już
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Mirki nurtuje mnie jeden problem. Mianowicie matka choruje na schizofrenię, przez jej chorobę i niedojrzałość emocjonalna ja mam wiele traum. Życie z matką to wieczne pretensje do wszystkich, krytyka, żale bo ktoś się źle spojrzał, wieczny fałsz do ludzi, uśmiechanie się jak przyjdą w gości a po wyjściu od razu obgadywanie jak to ona ich nie lubi itp. No i teraz zastanawiam się nad tym jak podchodzić do tej
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

wieczne pretensje do wszystkich, krytyka, żale bo ktoś się źle spojrzał, wieczny fałsz do ludzi, uśmiechanie się jak przyjdą w gości a po wyjściu od razu obgadywanie jak to ona ich nie lubi itp


@AnonimoweMirkoWyznania: to brzmi jak sama niedojrzałość, tu sugeruję absolutnie w tym nie uczestniczyć.

spowodowane tym, że nie przepracowała swoich traum, nie umie panować nad emocjami i wszystko odbiera jako atak na
  • Odpowiedz
Zauważyłem jedną rzecz związaną przede wszystkim z samotnością.
W takim stanie nie mamy wiele okazji do interakcji z drugim człowiekiem, nawiązane relacje nie są liczne. Co to powoduje?
Ano to, że jak nadarzy się okazja do nawiązania relacji, bo zawsze się jakaś trafia, to bardzo często nic z tego nie wychodzi. Nie wychodzi dlatego, że mamy wygórowane wymagania.

Mam na myśli to, że oczekujemy całkowitej akceptacji. Każde krzywe spojrzenie, grymas, nie takie zachowanie
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

To co opisałem nie jest zewnątrzsterownością bo finalnie relacja się rozpada, a nie trwa na warunkach drugiej strony.


@eldoradek: Ta sama z siebie się rozpada:)
Reakcja na każdy przejaw cudzego niezadowolenia, grymas, spojrzenie czy komentarz jest zewnątrzsterownością. Wystarczy nacisnąć odpowiedni guzik, a jesteś ustawiony do pionu. Na tym opiera się cały myk, że "centrum dowodzenia" znajduje się poza nami i jednocześnie jesteśmy przekonani, że kontrolujemy sytuację i dokonujemy "świadomego" wyboru
  • Odpowiedz
Dali mi loda, jak się okazało z tiramisu. Za to moja reakcja była wspaniała, kwa, ja pier jak to czuć spirytem i odruch wymiotny. Pieprzone #dda brak kultury, i odruch wymiotny od alkoholu. Wystarczy że wyczuje gram alkoholu, i mam chęci wszystko zwrócić. Nie mówię już o tym że jakbym miał okazje na jakieś stymulanty, coś z magicznego ogrodu to też bym nie sięgnął, albo jedynie tylko wtarł w dziąsło
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Witam,
ostatnio mam bardzo duże problemy z czymś co można nazwać chyba "overthinking". W każdym praktycznie otoczeniu mam wrażenie, że ludzie mnie nie lubią, że ktoś mnie obgaduje, boję się wyrażać swoją opinię i ogólnie stałem się "cipowaty". Do tego nadmiernie emocjonalnie reaguje na błahostki, jestem bardziej płaczliwy, chociaż nie płaczę to więcej rzeczy mnie wzrusza i skłania do przemyśleń. Mam mniej energii do działania, wszystko wydaje mi się za
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

PustyZiomek: Nie mam tego kodu żeby odpowiedzieć jako OP, ale wydaję mi się że mogło się to wziąć u mnie faktycznie z tego wychowania w pijącym domu i jest to po prostu pokłosie tego, że całe dzieciństwo i okres w którym kształtuje się psychika musiałem być "czujny". Podświadomie czuję zagrożenie w sytuacjach, w których powinienem być odprężony, zrelaksowany ja szukam krzywych spojrzeń albo biorę do siebie jakieś słowa, które w ogóle
  • Odpowiedz
Z cyklu "Słowo na niedzielę".

Czy masz świadomość, że zarówno wahania libido, jak i problem z przedwczesnym wytryskiem u mężczyzn a u kobiet z osiąganiem orgazmu w czasie stosunku może być spowodowany tym, że jesteście ofiarami (i ulegacie) przemocy psychicznej? Dość często nawet nie ze strony żony, czy męża, a rodziców lub teściów. Choć po prawdzie strona związku której rodzice są toksyczni zazwyczaj sama także w czasie konfliktów powiela niezdrowe schematy. Taki
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Dzisiaj nad ranem o 5 godzinie nadal nie mogłem zasnąć. Byłem cały spięty (zresztą jak zawsze), ale jedyna myśl jaka mi świtała w głowie, to to że chcę się zabić. Problem w tym, że chcę, a tego nie zrobiłem. Pospałem 2h, poszedłem do pracy. Po samym obudzeniu w całym ciele czułem jakiś taki atak paniki, ledwo oddybchałem. Ogólnie siedziałem sam przed komputerem, potem miałem spotkanie i jak zawsze mam
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
Dzisiaj nad ranem o 5 godzinie nada...

źródło: comment_1657021893GC0CD5F6YjocEk0sFabhog.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki cały czas mam współczucie do matki, która sobie wzięła na męża alkoholika. A to że nie wiedziała że można inaczej bo ojca miała alkoholika a to że nie było kiedyś tak dostępnych ksiazek psychologicznych i nie przepracowała swoich traum. Dochodzi do tego, że mam wyrzuty, że jestem na nią zła za to jak mi zniszczyła dzieciństwo bo ona miała gorzej w życiu. I tak na zmianę raz jestem zła a raz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@manjobanjo: Oczywiście że były, po prostu miała to w dupie i ma dalej, wzięła sobie męża alkoholika bo nie interesowało jej dziecko a poza tym inni też piją ciesz sie że nie szczekasz. Prawdopodobnie tobie też będzie taki imponował
  • Odpowiedz
Cześć mireczki i mirabelki!

Czy znajdzie się tutaj ktoś po przejściach, kto zechciałby opowiedzieć o swoim uzależnieniu w audycji radiowej?

Szukam osoby która zmagała się z uzależnieniem od narkotyków lub alkoholu, przeszła terapię i od minimum kilku lat jest trzeźwa. Audycja ma charakter luźnej rozmowy. Rozmawiamy o różnych etapach związanych z uzależnieniem, etapie wychodzenia z niego i życiu na trzeźwo. Audycja ma pomóc osobom uzależnionym uświadomić sobie problem. To też poradnik dla ich bliskich.

#
Trojkatyzacja_K0ta - Cześć mireczki i mirabelki!

Czy znajdzie się tutaj ktoś po pr...

źródło: comment_1655382727Dur5QA167AofYsytcykvIi.jpg

Pobierz
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 6
@Trojkatyzacja_K0ta: super, że takie audycje się pojawiają! Warto pokazywać jak takie uzależnienia potrafią zrujnować życie, ale warto też pokazywać, że da się z tego gówna wyjść. Plus dla zasięgów.
  • Odpowiedz
może i wczoraj byłem już na skraju załamania nerwowego, ale za to dzisiaj dowiedziałem się, że nfz chce ode mnie 9,500 zł

xD

mam nadzieje, że jak zapłace to chociaż wyślą mnie na terapie żeby dowiedzieć się, że to we mnie leży problem bo jestem toksyczny i to moja wina, że popadłem w dziesiątki problemów przez rzeczy na które nie miałem absolutnie wpływu typu choroby i wychowanie się w pato rodzince z
c.....w - może i wczoraj byłem już na skraju załamania nerwowego, ale za to dzisiaj d...

źródło: comment_1655316628q6sJScrbAItqODdiWwr5af.jpg

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach