Podobno zasługuje to na osobny wpis więc wrzucam ( ͡°͜ʖ͡°)
Ja jak byłem gowniarzem to z kumplem i dwoma koleżankami chodziliśmy do namiotu i bawiliśmy się w burdel, placilo się cukierkami i za kilka można było wejść do środka położyć się na dziewczynie w ubraniach i ocierac się benisem przez spodnie ( ͡°͜ʖ͡°) Jeden "numerek" miałem gratis bo dzień wcześniej
@Bulgulator: jak sobie przypomnę swoje zabawy to w sumie z perspektywy czasu włos się na głowie mógłby zjeżyć, zabawy takie jak 'granica' gdzie należało ukryć w rowerze będąc 'przemytnikiem' jak najwięcej trawy - 'celnicy' mieli określony czas (ok. 10 min) na jej znalezienie - mogli cię przeszukać, rozkręcić rower do ostatniej śrubki etc - byle odnaleźć trawę (taką z trawnika, imitowała kontrabandę). Ten kto wpadł miał po 10 kopów od każdego
Była sobie we wszechświecie pewna planeta. Istoty tam żyjące, fizycznie były dokładnie takie same jak my, jednak wyraźnie mądrzejsze. Objawiało się dużą łatwością w rozwiązywaniu nawet najtrudniejszych problemów. Pomijając rozwiązanie trapiących nas problemów takich jak p >> n czy etyczno-moralnych rozterek dotyczących obcowania z innymi ludźmi rozwiązali oni te najpoważniejsze, które od początku istnienia naszego świata nie dają nam odetchnąć. Mianowicie problem wszelkich chorób oraz wojen. Ze względu na swoją mądrość oraz
Trochę dzisiaj skisłem. Ogólnie zepsuł nam się czujnik alarmu w pracy i mimo że alarm nie jest uzbrojony bo siedzimy w biurze to i tak piszczy za każdym razem jak ktoś wchodzi przez główne drzwi.
No i dzisiaj przychodzi klient, ma w swojej historii kilka wyroków karnych, alarm się odpala on nie ogarnia co się dzieje i z tekstem:
Mirki, przypomniała mi się historia sprzed kilku lat... Byłem w Warszawie na praktykach w jednej z ogólnopolskich rozgłośni radiowych. Pierwszy dzień, dostaję dyktafon i mówią mi:
Masz anon mikrofon, leć zrób jakiś materiał, pokaż na co cię stać, warchlaku
No to bierę i idę (。◕‿‿◕。) Stanąłem na warszawskiej patelni, która dla niestołecznego jest niczym skansen, taka żywa widokówka stolicy. No i patrzę co za inba
Mirki, jednak koszulka to ważna rzecz. Chodzę po mieście w koszulce Pink Floyd, i ludzie się patrzą na nią, niektórzy uśmiechają, szczególnie starsze osoby, a nawet dziewczyny!
#!$%@? mirki spowodowałem pożar w domu xD Robiłem sobie boczek w opiekaczu i po 5 minutach wszystko zaczęło płonąć żywym ogniem. W porę spierdzieliłem to odłaczyłem od prądu, zwaliłem na ziemię i zalałem wodą. Wniosek taki że #!$%@? ze mnie kucharz no i nie zjem już boczku ( ͡°ʖ̯͡°) I spaliłem opiekacz. #oswiadczenie #coolstory
Mirki, przed chwilą przeżyłem zderzenie dwóch rodzajów zabawy, współlokator czyta obok Rok 1984 Orwella, mamy otwarte okno i do pokoju wlatuje:,, Ooooo kończy się już noc, ja mam w dupie to!, OO " Braci FF. Nie to ze coś do nich mam, sam lubię ich posłuchać, tak po prostu się z wami dzielę.
Takie #coolstory albo i #niecoolstory sprzed dwóch lat (ach te wspominki na pejsbuniu). Było już dosyć późno i od kumpla wracałem z buta do mieszkania.
Hehe, jakimś nawalonym kolesiom pomagałem podnosić Golfa, bo musieli zmienić koło, a im lewarek nawalił. xD Jedni twierdzili, że koło kupili, a drudzy, że #!$%@? na osiedlu. Dobrze zrobiłem?
Oto #coolstory , które wydarzyło się kilka minut temu ;) Raczę Was, bo #wygryw i dumnam z faceta!
Taka akcja, Mircy. Mój niebieski wracając ze sklepu usłyszał piski. Poszedł sprawdzić co i jak. Okazało się, że mały #kot utknął w opuszczonym, zrujnowanym magazynie pod ziemią. Piszczał przeraźliwie, a do wyjścia przez kratę były jakieś dwa metry. Niebieski wrócił do domu po rękawiczki, zostawił zakupy i poszliśmy ratować kotełka. Ja tylko stałam przy
Mirki, dziś zrobiłem coś absolutnie ekstremalnego: wybrałem się, jak codzień, na obiad do żarłodajni UAM w Jowicie, ale tym razem ubrałem się w koszulkę Politechniki Łódzkiej \o/ #zycienakrawedzi #poznan #heheszki #truestory #coolstory ##!$%@?
Gadaliśmy z sąsiadem o najlepszych odżywkach i jak to teraz jest tłok w siłowniach, i tak temat zszedł na Strongmenów. Obecnie ten cały The Mountain jest najsilniejszym człowiekiem na ziemi a u nas cisza z jakiegoś powodu. Nawet o Pudzianie się rzadko słyszy, głównie o jego nieudanych walkach, obecnie z nielegalnymi imigrantami atakującymi TIRy w Calais. Temat podsłuchał stary mojego rozmówcy, który również jest pokaźnych rozmiarów. Okazało się, że kiedyś nawet pojechał
Właśnie wróciłem z zakupów, czas na małe #coolstory 1. Sprawdź w których sklepach dostępna jest gra na PC. 2. Idź do Empiku, zobacz iż na półce nie ma Overwatcha. 3. Wkurz się i idź do Media Expert będącego nieopodal. Jest Overwatch, ale tylko na konsole. 5. Zapytaj obsługi, system pokazuje dostępność tylko wersji konsolowych. 6. Wkurz się jeszcze bardziej, wróć zrezygnowany jeszcze raz sprawdzić w Empiku. 7. Idź do kasy zapytać się
Ja zawsze powtarzam! W takim przypadku, czyli agresywnego psa, należy włożyć mu rękę w paszczę. Głęboko, głęboko - tak żeby złapać za ogon. Następnie mocno trzymając za ten ogon wyciągamy rękę czyli wywijamy psa na lewą stronę. Jak jest wywinięty to zęby ma na zewnątrz a same szczęki pracują odwrotnie niż normalnie.
Mirki, ale mi dzisiaj #logikarozowychpaskow ciśnienie podniosła z rana, to Wy nawet nie.
Jadę sobie rano do pracy. Okoliczności przyrody nad wyraz sprzyjające – bezchmurne niebo, delikatny wietrzyk, śpiew ptaków i zapach spalin. Początkowa część mojej trasy wiedzie po ulicy, ale w pewnym momencie zjeżdżam na chodniko-ścieżkę rowerową rozdzieloną białą linią i właśnie na tej ścieżce trafiłem na pewną przeszkodę w postaci czynnika ludzkiego.
Właśnie znalazłam list w skrzynce na listy. Taki zwykły jakich się już nie wysyła. Problem jest tylko taki, że nie jest do mnie, ani nawet do żadnego z sąsiadów xDDD. Zrobiłam małe śledztwo - czyli przeklinanie facebooka. Znalazłam adresatkę po tym, że miała wpisane normalne nazwisko i w znajomych nadawcę. Wysłałam im wiadomość, żeby sobie adresatka po list wpadła jak będzie miała czas. CDN
Szedłem sobie dziś przez hol w moim dwupiętrowym domu. Podłoga pokryta jest deskami. Wtem usłyszałem skrobanie dochodzące spod tych desek. Pomyślałem, że to myszy, szczury #!$%@? jakieś. Ale #!$%@? tam dopóki nie chodzą mi po piwnicy niech se tam siedzą. Następnym razem jak tam przechodziłem usłyszałem jakieś "szaoo szaaaom". Strachłem jak #!$%@? i pobiegłem po stetoskop (moja babcia była lekarką, niestety zmarała na zatrucie rtęcią jak byłem mały, ale został mi po
@Serchio: Musiałbym poszukać, ale tak w skórcie, to ta o gościu, który mieszkał w USA i poszedł chyba do fryzjera z kuzynką i trafił na Keanu, który wiesz co zrobił :)
Dzień zacznę od takiej refleksji: jeśli przystawia się do ciebie - pomimo, że jesteś żonaty - 38 letnia kobieta, która ma 3 koty, dwa psy, nie chce jej żaden facet a na Facebooku ma setki postów jacy to faceci Be i w ogóle #heheszki ze związków itd to wiedz, że ona musi być nieźle #!$%@? i nie rozmawiaj z nią nawet o pogodzie. Daruję wam czego się od niej dowiedziałem kiedy spławiłem
@xSQr: Niektóre kobiety potrafią wyładnieć oraz stać się bardzo łagodnymi oraz przepełnionymi pozytywną energią osobami jak dobrze się je przebolcuje.
Fascynujące moim zdaniem, bo okazuje się, że świetny seks to lekarstwo na większość dolegliwości nie tylko fizycznych ale również psychicznych. ( ͡°͜ʖ͡°)
@Latch: Sądzę, że Wykop nie jest serwisem na którym powinno się upubliczniać szczegóły dotyczące pewnych doświadczeń naukowych. Jako dżentelmen, myślę, że powinienem się powstrzymać również od wchodzenia w szczegóły pewnych segmentów życia intymnego, nawet jeżeli owa debata ma poziom naukowy oraz dydaktyczny, który mógłby posłużyć się w edukacji innych użytkowników tegoż serwisu.
Ja jak byłem gowniarzem to z kumplem i dwoma koleżankami chodziliśmy do namiotu i bawiliśmy się w burdel, placilo się cukierkami i za kilka można było wejść do środka położyć się na dziewczynie w ubraniach i ocierac się benisem przez spodnie ( ͡° ͜ʖ ͡°) Jeden "numerek" miałem gratis bo dzień wcześniej
( ͡° ͜ʖ ͡°)