Pracuję w sporej korporacji (...) wstęp jest na karty magnetyczne z ograniczonym dostępem.Od pewnego czasu męska część mojego działu skarżyła się, że w ich toalecie ktoś okropnie świni. Świnienie objawiało się smugami krwi rozmazanymi na wewnętrznej stronie kabiny. Tak jakby ktoś wycierał zakrwawioną dłoń o powierzchnię drzwi.

Zdarzyło się raz, wszyscy żartowali. Zdarzyło się drugi, koledzy byli już trochę zniesmaczeni. Zdarzyło się trzeci. Zirytowani sprzątacze zgłosili, menadżerowie udzielili ustnej nagany w nieokreślonym
bądź mną

wyprowadź się od starych

właściciel mieszkania wstawia ci zmywarkę

kup kostki do zmywarki

umyj naczynia

zostają na nich zacieki

dowiedz się, że musisz kupić też sól do zmywarki, żeby nie było tych śladów

w sklepie tylko opakowania po 9000 kilo za 9000 złotych

nie potrzebujesz aż tyle i nie chcesz wydawać hajsu

pojedź do rodziców na obiad

odsyp sobie od nich trochę soli do torebki, bo oni też mają zmywarkę
Kiedyś w pracy zorganizowali bal przebierańców. Szef powiedział, że obecność obowiązkowa inaczej premii nie będzie. Sto złoty super premia #!$%@?. Każdy się zadeklarował, że przyjdzie, bo 100 zł to będą mieli na gaz do samochodu to też musiałem iść żeby nie wyjść na ostatniego przegrywa. Pojechałem od razu po pracy do wypożyczalni strojów żeby wybrać najlepszy zanim inni się obudzą a mi zostanie tylko myszka miki. Wbijam: Panie daj pan jakieś przebranie
Do mojej Almy chodzi Robert Makłowicz, znany krakowski smakosz i krytyk kulinarny. Pan Makłowicz zawsze przychodzi do Almy w butach węgierskich marki Bata (pan Robert jest znanym miłośnikiem przyjaźni polski-madziarskiej), spodniach jedwabnych w kolorze jasnym, białej koszuli oraz uszytej w Budapeszcie na miarę marynarce koloru beż. Twarz jego wygolona wygląda jak księżyc w pełni lub młody cypisek, grzywa zaczesana jest do tyłu, a pan Robert - posiadający 150cm wzrostu przechadzając się po
Mireczki co się właśnie #!$%@?ło to ja nawet nie ...

Przyjechała do mnie kumpela zza granicy i noclegowała u mnie.
Z rana budzimy się, patrzę na nią, a ona ma całą brew zapuchniętą.
Pytam się jej co się stało, mówi, że w nocy obudziła się na korytarzu klatki schodowej, obejrzała się za siebie, a tu korytarz zasikany, winda zasikana (nowy budynek, więc wszystko ładne i schludne jest). Mówi, że nagle dostała przebłysku
Mirki, nigdy nie zapomnę jednej z najżałośniejszych sytuacji w życiu... Co prawda nie dotyczy ona mnie tylko kolegi, ale znacie chyba to uczucie gdy chcecie się zapaść pod ziemię i jest wam wstyd za coś co odwalił np. kumpel.

Byłem na osiemnastce najlepszego kumpla z klasy, było tam bardzo dużo starszych babć, rodzice, wujostwa - ogólnie prawie jak wesele. Muzykę puszczał kolega z płyt, ze swojej wieży. No i fajnie, jakieś techno,
Pod Pałacem Kultury jest taka duża piaskownica dla dzieci. Wracając wczoraj z roboty zobaczyłem babkę, tak po pięćdziesiątce, która blaszanym kubeczkiem ładowała piasek do płóciennej torby. Kiedy byłem już bliżej, babka już się zwijała, taszcząc dwie torby piachu. Jest może jakiś kryzys na rynku piasku, czy coś? A może to nie Wisła wysycha, a to ta babka piachu dosypuje?
P. S. Nie zrobiłem zdjęcia, bo nie zdążyłem.
#pytanie #coolstory #cebula
źródło: comment_B6wztbVP8p4Ns1T9M8Gu8VSlwOISLldJ.jpg
3-letni Josh podczas sobotnich wystąpień w Święto Pracy 1992 roku, po rajdzie Ku-Klux-Klanu w Gainesville, w Georgii.
Czarnoskóry policjant Allen Campbell przyznał potem, że z początku nie zauważył dzieciaka. Usłyszał tylko jak coś puka w tarczę i opuścił wzrok - Josh nie zdając sobie sprawy z tego, co się dzieje dookoła, podszedł do tarczy, w której widział swoje odbicie...
Ta fotografia posłużyła potem za ilustrację w kampanii "Nikt nie rodzi się
źródło: comment_OB5aMmZCI18EMfzVXHhkyBMXJiviXqvR.jpg
Poranek. Różowy z zamyśleniem i melancholią mówi coś, że wiatr taki jesienny i że pomidory potargał na balkonie, jeno w kwiatów we włosach zabrakło. No to udaję się na balkon przetestować ten jesienny wiatr, a tu zasadzka. Wiatr wcale nie jesienny tylko jak dla mnie letni zupełnie. Wracam i dzielę się swoimi przemyśleniami. Krótka wymiana zdań kończy się puentą od różowego:
- Ty to nie wiesz nawet letniego wiatru nie odróżnisz?
-
1. Bądź musilimem lvl 45.
2. Wyślij Muhameda do #gimbaza
3. Muhamed motzno niedobry strzela na lekcji z nadmuchanej torebki po cukrze...
5. Amira przestraszona spada z krzesła.gif i wzywa cie do szkoły.
6. Przyjmij dumnie zjeb na klatę w końcu to twój pierworodny...
7. Dla rozluźnienia atmosfery opowiedz Amirze anegdotkę.
8. Wie Amira, jak sobię kiedyś naszą kozę w zagrodzie posuwałem i Muhamed strzelił z torby po cemencie...



#pasta #heheszki #
Jestem prawie pewien, że sąsiadka właśnie wezwała na mnie bagiety.

Mieszkam sam w zabitej dechami dziurze niedaleko granicy Podlaskiego i Warmińsko-Mazurskiego. Mam jedną sąsiadkę. JEDNĄ. I tak się składa, że jest absolutnie #!$%@?ęta. Powiedziałbym, że żyje sama, ale tak nie jest. Ma dosłownie hordę 20-30 dzikich kotów, które rezydują sobie na naszych posesjach.

Tak właściwie to nie przeszkadza mi to aż tak bardzo. Daję sobie radę z tymi obrzydliwymi kotami. Jedynym moim
W dzisiejszym poradniku CreativePL skupimy się na zostaniu zoofilem w zaledwie DWÓCH krokach. Oto co potrzebujesz:

1. Pies.
2. Parcie na siku.

Od dwóch tygodni uczę psa aby nie ciągał na smyczy. Moje zaniedbanie że nie zrobiłem tego wcześniej. Cały myk polega na tym aby w momencie w którym pies mocno ciągnie, pociągnąć go do siebie i powiedzieć jakieś tam słowo na które będzie reagował "oho nie mogę" Moim słowem jest powoli
źródło: comment_CWwiTbYsrbzwUxIo20YvSKb7WzxAPrOY.jpg
#boldupy #pytanie #modameska #coolstory


Mirki, dlaczego kupienie zwyczajnych spodni to miszyn impasybl?
Chciałem nabyć zwykłe, brązowe, materiałowe (w sensie nie dżinsy), co by wyglądały bardziej elegancko niż jeansy i mniej elegancko niż garniturowe. Chinosy się to chyba zwie, ale nie będę stosował tego pojęcia, bo jeszcze się okaże że chinosy to tylko pewien określony krój i wyjdę w internecie na ignoranta. Wiecie, takie spodnie żeby w połączeniu z jakimś fajnym sweterkiem czy
W haemie dzisiaj sobie kupiłem takie chinosy, cena 99 złociutkich, też męczy mnie moda na rurkowce, dodatkowo mam dość tęgie uda, ale te które nabyłem pomimo kroju teoretycznie slim fit są naprawdę ok. Wprawdzie rozmiar który dobrałem (łatwo nie było) sprawił, że są jakieś 3 cm za długie, ale da się skrócić u krawca. Obadaj sobie te spodnie, nie wiem czy są brązowe, ja wziąłem beżowe i granatowe.
Bo wszystko co ukraińskie jest dobre, nieskalane żadną chorą ideologią, a sami Ukraińcy to ludzie walczący o demokrację. Bitch please. Nastroje antypolskie na Ukrainie są dosyć odczuwalne i nie wiem czemu miałbym sympatyzować z kimś tylko dlatego że jest Ukraińcem. Na uczelniach pojawia się ich coraz więcej i nigdy nie widziałem żeby ktoś się do nich rzucał tylko za to że są Ukraińcami. A za naszą wschodnią granicą? Różnie to bywa. Miałem
To było tak dziwne że nawet nie zdążyłem wydusić z siebie słowa. I co najlepsze, obok nas, przy filarze stał ochroniarz. Od razu spojrzałem się na ochroniarza, a ten odwrócił się w drugą stronę totalnie ignorując całą tą sytuację. Ja też stwierdziłem że nie będę podejmował żadnych pochopnych działań bo za 50 groszy ryzykować nie będę.


@kingszajs: bo w Polsce to nie do pomyślenia, żeby jakiś Sebix coś komuś ukradł, albo
Rano często jeżdże pociągiem na zajęcia. Jako student przyzwyczaiłem się do śmieciowego żarcia, choć nie za bardzo lubię jadać w maku, często po zajęciach #!$%@? ze znajomymi zjeść jakieś komercyjne gówno. Moją ulubioną potrawą jest kebab, #!$%@? kiedy wlezie i ile wlezie. Zamiast obiadu w niedziele przy rodzinnym stole , dzwonie po Rycha z kebsa i dowozi mi porządną porcje mieszanej baraniny z kurczakiem i dodatkami, matka sie #!$%@? że nie chce
bądź mną

lvl 6

oglądaj Jędrule na polsacie

mame każe Ci iść do sklepu

masz tu 20 zł, bo drobniej nie mam

tylko mi nie zgub

dobrze mame

6 jajek mi kup

dobrze mame

po drodze do sklepu spotykasz coompli z bloku

cho do nas gramy w krula
5 minut później
e dobra ja już ide, bo mnie mame skrzyczy

kontynuuj wyprawe do sklepu

zapomnij co miałeś kupić

wejdź do sklepu

dzień
O ja głupi chciałem się zapisać do siłowni, coby sobie przykabanić i zaimponować miejscowym Karynom muskulaturą, i się wybrałem do renomowanego fitness klubu. Nie zdawałem sobie sprawy co mnie tam może czekać, ale po kolei.

Początkowo spoko luz, zwłaszcza, że darmowa wejściówka na próbę (można sobie zarezerwować na PESEL, na ich stronie i masz dzień otwarty w zasadzie). Pracownicy widzą, że potencjalny klient to mili i pomocni, pokazują jak co obsługiwać żeby
Sobota ok. godz. 20 - wezwanie do sąsiedniej wioski: utrata przytomności, nie oddycha. Lat 74. Odległość do miejscowości ok 6km. Jeszcze w karetce mamy informację iż rodzina prowadzi RKO. W miejscu wezwania pacjent obciążony kardiologicznie, dodatkowo otyłość. Przejęliśmy RKO, w miedzy czasie wzywamy drugi zespół S do pomocy - ogólnie 7 defibrylacji pod rząd, następnie kiedy już na miejscu był drugi zespół to tylko PEA i asystolia (płaska linia) po łącznie 45
źródło: comment_1ViS6z7meK1wN6JWVZfOG0LQFEoZSe3D.jpg
Jakieś 2 miesiące temu otworzyli mi pod blokiem nową knajpę serwującą zapiexy. Ja jako prawilny anon niewychodziłem z domu, bo babełe zawsze obiad robiła, ale jakieś półtora miesiąców temu babe postanowiła mi sprawić przyjemność i zamiast schabowego powiedziała mi żebym poszedł na te nowe zapiexy i mi dała 10 zł. Oczywiście heatingsy itd ale #!$%@?łem tam pomyślałem że zjem sobie coś dobrego i nie polaczkowego. I #!$%@? wchodzę tam, był wieczór już
źródło: comment_zYDxBj6E2dsxpRP93ypQm88kJYQ25THv.jpg
Kiedyś za młodu nie chciałem iść do szkoły i wsadziłem termometr do herbaty. Niestety herbata miała over 9000 stopni i termometr pękł. Nie chciałem dostać po dupie więc #!$%@?łem termometr za szafę (pewnie dalej tam leży xD). Potem babcia weszła do pokoju i spytała czy mam temperaturę. Ja mówię, że nie i, że odłożyłem termometr już bebciu. No to babcia se siadła i patrzy jak #!$%@? śniadanie. I w pewnym momencie pyta
siedziałem wczoraj lekko wypiwszy przy barze i dosiadła się do mnie taka 8/10 karynka i bez zbędnego #!$%@? mówi do mnie: postawisz mi drinka?

ze dwa lata temu wykminiłem sobie, że jak udaję obcokrajowca to mam +42 do śmiałości, bardzo swobodnie gada mi się ze świnkami, a one też wykazują większe zainteresowanie, bo wiadomo, że jak zza granicy to bogaty xD

więc mówię do niej, nie rosumiem po polsku, i przeszliśmy na
Mieszkam w gówno miasteczku, w biedarodzinie. Nie mam nawet własnego pokoju, siedziałem w pokoju z rodzicami, który jednocześnie był sypialnią, pokojem gościnnym, wszystkim #!$%@? naraz.
Mam tam swojej osobne łóżko i sobie spałem.
Wtedy miałem jakieś 20 lat, byłem bezrobotnym przegrywem (jestem nim nadal). Co można robić w takiej sytuacji, jak nie spać do godziny 13 albo i dłużej. Tak też było tego dnia.
Było lato, gorąco w #!$%@?. Spałem sobie spokojnie,