Heh.
Mój chrześniak chciał żeby mu kupić loda, takiego w kostce śmietankowego. Mówię, mu że nie, bo jeszcze nie jest tak ciepło i będzie chory. A on ryczy. To się wkurzyłem i kupiłem. 

Kupiłem mu margarynę w kostce i powiedziałem, że to lód. Zjadł całą, a potem dwa dni matce rzygał na patelnię do jajecznicy.

#pasta #coolstory #heheszki
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mireczki, ale dzisiaj dostałem blasta na dziąsło.

Pracuję w dziale HR dużego IT korpo we Wrocławiu. Jakiś czas temu przeprowadzaliśmy poważną rekrutację na stanowisko seniorskie. Uwierzcie mi, to żmudna i dosyć męcząca sprawa. Setki aplikacji, kilka etapów (w tym trzy rozmowy), testy umiejętności, negocjacje pensji.

Koniec końców wczoraj wybraliśmy naszego idealnego kandydata, programistę obecnie pracującego w londyńskim city i to właśnie mi przypadł obowiązek poinformowania go o naszej decyzji.

Dzisiaj,
  • 82
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#truestory #logikaniebieskichpaskow #zwiazki #coolstory

Czuję się zawstydzony przyznając się do tego, że dziś w pewnym sensie zdradziłem żonę. Zaraz to wytłumaczę. Byłem w supermarkecie, szukałem kilku drobiazgów. Kiedy już stałem w kolejce do kasy, pewna kobieta zwróciła moją uwagę. Pomyślałem: Wow, ciekawe, kto jest tym szczęściarzem, z którym ona jest. Po kilku sekundach zorientowałem się, że to moja własna żona!

Spotkać żonę w sklepowej kolejce
  • 93
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jeszcze jedno #coolstory kumplowi tydzień temu ukradli tablice rejestracyjne z samochodu, zgłosił to na policje i pojechał do urzędu dzielnicy po nowe blachy i uwaga...

zrobili mu duplikat tych skradzionych!!!
Bo na nowe czeka się 14 dni a duplikat robią w 24h
Także po Polsce jeżdżą dwa samochody z tymi samymi numerami.
A urząd dzielnicy wyrobił blachy które zostały zgłoszone jako skradzione.
Gdzie to można zgłosić?
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Merkava: Za połowę ceny zrobią ci identyczne na Allegro, bez naklejki hologramu, jednak same blachy będą takie same wniosek z tego taki, że hologram kosztuje połowę ceny tablicy i to wszystko bez kolejek w urzędzie, biurokracji i z dostawą do domu
  • Odpowiedz
@Merkava: bez paniki, jeżeli zgłosił szybko nie ma szans na obciążenia dla kumpla, ja raz zgłaszałem 3 dni po kradzieży i nie poniosłem odpowiedzialności, ponieważ miałem astre z 96 a auto które tankowało paliwo to bmw :) zdjęcia ze stacji

Także po Polsce jeżdżą dwa samochody z tymi samymi numerami.

- nie, zatankował i wyrzucił do rowu czy kubła

Gdzie to można zgłosić?

Już zgłosił.
  • Odpowiedz
Szkolne wycieczki to chyba najlepsza rzecz jaka tylko była w trakcie edukacji. Szczególnie te trwające dłużej niż jeden dzień.

Nie dla każdego jednak wspomnienia z wycieczek są tymi najlepszymi. W podstawówce miałem w klasie wielu idiotów ale jeden wybijał się ponad przeciętność.
W szkole normą dla niego było zjadanie glutów czy plasteliny. Pokazywanie nieobrzezańca też było normą.

W 2 klasie podstawówki pojechaliśmy na pierwszą dłuższą wycieczkę która trwała dwa dni. Wiadomo chyba
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Nie zdałem przez wykop.

Mam fobię społeczną, naczytałem się tutaj historii, żeby wyjść do ludzi, rozmawiać z nimi i samo przejdzie. Raz wracałem z wfu, zobaczyłem jakąś dziewczynę na ulicy i przypomniała mi się jakaś wykopkowa historia, jak ktoś wyszedł ze s----------a przez zagadanie do różowego, zostali małżeństwem i w ogóle super. Od razu się spociłem, zrobiło mi się duszno, szedłem za nią kilka minut układając w głowie różne scenariusze
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@pausznurek: @KiciurA No i po co tak oceniać od razu? Przecież ci ludzie mogą równie dobrze mieszkać na stałe w USA od kilkudziesięciu lat (stąd imiona synów), a do Polski przyjechać na chwilę odwiedzić rodzinę i pozwiedzać.
  • Odpowiedz
muszę chodzić do pracy i takie tam


@Merkava: Nie popadaj ze skrajności w skrajność, życie nie polega na "wszystko albo nic". Możesz spokojnie grać i nie poświęcać na to 15 godzin dziennie. W drodze do pracy (o ile nie kierujesz samochodem oczywiście) możesz sobie złapać Rattatę, idąc po bułki do sklepu Pidgeya, a podczas spaceru odwiedzić Pokestop. :)
  • Odpowiedz
@Merkava: Ja tam się nie przejmuję dorastaniem i gram w najlepsze, nawet dwa razy wybrałam się na lure party ( ͡° ͜ʖ ͡°) Nie poświęcam na to specjalnie dodatkowego czasu, tylko przy okazji jak gdzieś idę, jadę czy czekam.
  • Odpowiedz
Dziś w przedszkolu objawiono mi prawdę na temat małżeństwa ustami pięciolatka: "osoba która podczas ślubu zbierze więcej ryżu albo monet, rządzi w domu. Kiedyś pomagałem cioci zbierać pieniądze po jej ślubie i teraz wuja się jej słucha".
#truestory #coolstory #przedszkole #heheszki
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Śniło mi się że szukając poksów ze znajomymi trafiliśmy do undergroundowego gyma, gdzie gimbaza czy tam licbaza urządzała walki pokemonów. Niby wszystko normalnie, ale te dzieciaki miały własne groupies, lokaji od napojów, grupki kibiców i były wyższym bóstwem niż gwiazdy rocka w latach 70tych. Skończyło się tym że zniszczyłem młodą damę pokemonem - grubą lesbijką z IT, którą za atak podstawowy miała robienie minety a w specjalnym zamieniła się w odkurzacz i
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Bzyko: wlasnie moj rozowy ze mnie smieje ( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°) w sumie sama na poczatku zgrywala kozaka, ale nie kuma jak to ogarnac :D:D:D
  • Odpowiedz
Co się o------o to ja nawet nie... ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Chodzę z dzieciakiem po parku - młody ma lekko ponad cztery miesiące więc głównie śpi. Zerkam to na telefon, to na dziecko i krążę bez bliżej określonego celu. Nagle zaczepia mnie parka, na oko pod 30 i mówią, zerkając nieśmiało na telefon który trzymałem w ręku, że na drugim końcu parku jest Psyduck jakbym był zainteresowany.
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

po co Ci taki szybki internet w firmie? ( ͡° ͜ʖ ͡°)


@wysuszony: bo do ddosowania to chyba za slabe co? a moze jakies serwery jebnac na takim laczu w firmie czy tez glupota?
  • Odpowiedz
Kolega z dawnej pracy kupił sobie psa rok temu. Jak to połowa zwierzaków posiadanych przez osoby z IT: pies wabi się Piksel.
Maly, pocieszny, ale ponoć inteligentny. Podaje łapę, drugą łapę, turla się. Reaguje też odpowiednio na komendę 'Zdechł pies'. Z tą różnicą, ze kolega zamiast 'Zdechł pies' woła do niego...


  • 26
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mam znajoma, ktora ma na imie Alla. Tak, przez dwa L.
Mielismy sie ostatnio spotkac w centrum #paryz. Gdy dotarlem na miejsce - zauwazylem ja z daleka w tlumie, idaca w przeciwnym kierunku. Krzyknalem wiec:
- Alla!
#panika, jaka wybuchla, jest nie do opisania... Ludzie tratowali sie wzajemnie, byle tylko zwiac jak najdalej... Tego samego dnia postanowilem sie ogolic.

Wcale nie #coolstory i lepiej, by nie #
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@robertK: paryz zawsze zabiegany. a co w glowach francuzow - nawet nie chce wiedziec.
napisalem komentarz juz gdzies, ze francuzi maja zle w glowach. przynajmniej publicznie.
poprawnosc polityczna ponad wszystko.
  • Odpowiedz