Niedzielne przedpołudnie, doskonała pora na domowe działania piekarnicze ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Dziś wjeżdża chleb pszenno-żytni (65% mąki chlebowej, 10% mąki pełnoziarnistej pszennej, 25% mąki żytniej). Hydratacja 70%, zakwas 20% masy mąki, miód 3,8% masy mąki, sól 1,8% masy mąki.


#gotujzwykopem #chleb #pieczzwykopem #bojowkapiekarska
zychu142 - Niedzielne przedpołudnie, doskonała pora na domowe działania piekarnicze (...

źródło: comment_1614506127xck6vnWWl85vVcVVPlcsCt.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@zychu142: Co do zasady, to nie ma się czym chwalić, bo wyszło mi frisbee. Chyba fermentacja w masie była za długa, albo ten typ tak ma. Następnym razem upiekę to chyba w foremce.
Są też plusy zastosowania mąki żytniej - tak jak chciałem, miąższ jest super wilgotny, skórka odpowiednio chrupiąca i subiektywnie oceniając, gryzie się łatwiej niż w chlebie pszennym. Z domowym wędzonym schabem, korniszonami, musztardą francuską, ketchupem z Habanero
zychu142 - @zychu142: Co do zasady, to nie ma się czym chwalić, bo wyszło mi frisbee....

źródło: comment_1614508133s4WR32dyep4ja1aD4OMLI0.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
Mirasy, ile płacicie za duży pszenny chleb 1kg? Taki normalny z piekarni, nie marketowy.

Rok temu taki chlebek u nas kosztował 5.40. Jeszcze w styczniu 7.20. Ja rozumiem, że pandemia, pis szaleje, inflacja razem z nim - ja to wszystko wiem. Tylko że od dwóch tygodni takie chleby kosztują już po 8zł. Skok nagle o złotówkę.
Czy to jest czymś uzasadnione? Przecież nie podatek cukrowy, nic chyba nowego nie było teraz nakładane
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Fan_Morawieckiego: albo jak ludziom zaczną ceny przeszkadzać. Wiadomo, że są tacy co chleb fit i za 15zł kupią. Natomiast ci co biorą zwykłe, odnoszę wrażenie że już mniejszy ruch generują. Sam się chyba powoli na marketowe przerzucę, albo na własne wypieki :/
  • Odpowiedz
@RRybak: to zejdą z cen.
Na razie wszystko schodzi na pniu.
Mimo kryzysu realna płaca i tak wzrosła, a ludzie mniej wydają, bo nie ma na co. Więc stać ich na dołożenie złotówki, a piekarz jak może nie odpuścić, to nie odpuści.
Ogólnie kto wszedł z 5-7 lat temu w piekarnie, teraz sra hajsem
  • Odpowiedz
@Khaine: generalnie gruzińskie wypieki są ok, ale od czasu do czasu, na dłuższą metę nuda. Nie znają za bardzo prefermentów, mąki żytniej, zakwasów i wielu innych rzeczy. Czasem trafi się pszenny pełnoziarnisty, ale dokładnie na taką samą modłę robiony jak biały. Do polskich czy niemieckich (tradycyjnych) wypieków to na dłuższą metę nie ma startu :)
  • Odpowiedz