Ludzie macający pieczywo bez rękawiczek w marketach to są jacyś troglodyci. Zwrócisz takiemu uwagę to jeszcze się rzuca, bluzga i chce bić. Nie zawsze jest czas skoczyć do normalnej piekarni, nie każdy ma ją pod ręką, wreszcie można po prostu lubić takie pieczywo, ale dlaczego jest się skazanym na jedzenie bakterii E. coli oraz innych drobnoustrojów pochodzących od innych ludzi?

Jakoś za granicą Lidle mają podajniki uniemożliwiające zmacanie pieczywa. Z marketów to
  • 90
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@PremeditatioMalorum: albo te wybrane przez nich pracownik by zrzucał na podłogę i musieliby je wziąć, bo doliczano by im do rachunku.
Nie wiem no, dramat. Rodzice mi dzisiaj opowiadali jak na nich naskoczyli w sklepie jak zwrócili uwagę, żeby może sobie ludzie rękawiczki założyli. Rodzice są już starsi i jacyś debile mi będą na nich pyskować, no bez jaj. Na mnie kiedyś to samo. Obrzydliwe flejtuchy niemyte.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Trochę zejdę z tematów politycznych.
Kupiłem dzisiaj tak dobrą i świeżą bagietkę że pojadę jutro też kupić tak świeżą i dobrą bagietkę.
Bagietki to nadpieczywo, zaraz obok bajgli, bułeczek, chlebków, purpernikla i innych nadpieczyw.

#piekarnia #chleby #bagietki #oswiadczenie
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Pshemeck: mrożenie to najmjiejszy problem. Jeśli na cokolwiek wpływa to delikatnie może na strukturę.

Chleb smakuje jak smakuje bo zawiera smaki i aromaty fermentacji drożdży i zakwasu. Chleb w małej piekarni rośnie długo, co rozwija te smaki w pełni, te przeznaczone do opieku w miejscu sprzedaży ma te fermentacje maksymalnie przyspieszona warunkami fizycznymi i chemicznymi jakieś dodatki do przetwarzania maki i inne gówna. Które same w sobie szkodliwe nie są
  • Odpowiedz