Mirki spod tagu #buddyzm mam pytanie. Dziś mi się przypomniało, że kuzyn mi kiedyś mówił, że od swojego znajomego buddysty usłyszał, że w tej filozofii/religii psy lubią alkoholików i vice versa xd nigdy szukając o tym informacji na coś takiego się nie natknęłam. Czy jest jakiś odłam buddyzmu w którym dusza alkoholika reinkanuje się w ciele psa i dlatego pies z alkoholikiem według tego stwierdzenia się w pewien sposób dopełniają?
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
@szatkownica: Tak, w buddyjskiej wizji świata jest w tym sens, chociaż to co usłyszałaś zostało mocno zniekształcone i wyrwane z kontekstu. Ale postaram się to wyjaśnić.

Znajdź sobie najpierw w Google obrazy "bhavanacakra". Bhavanacakra symbolicznie przedstawia światy cyklicznej egzystencji (samsara) w którym, wg buddystów, transmigrują (reinkarnują się) uwarunkowane istotny. Ukazane są 6 światów: bogów, asurów, zwierząt, piekielny, pretów i ludzi. Każdy z tych światów ma dominującą emocję podług której działają
  • Odpowiedz
Chociaż 'Synekdocha, Nowy Jork' (2008) uchodzi za dzieło pesymistyczne, w rzeczywistości zakończenie filmu Charliego Kaufmana okazuje się budujące. W jaki sposób film na temat śmierci i cierpienia może kończyć się dobrze? Aby to pojąć, należy odwołać się do religii Wschodu.

Odnośnik do wpisu: Wyzwolenie Cadena Cotarda

---
Nazywam się Jakub Walicki, jestem absolwentem studiów doktoranckich w Instytucie Filozofii i miłośnikiem kina. Prowadzę bloga 'Przemyślane Kadry', gdzie umieszczam krótkie wpisy, w których omawiam jeden filozoficzny wątek,
przemyslane_kadry - Chociaż 'Synekdocha, Nowy Jork' (2008) uchodzi za dzieło pesymist...

źródło: comment_1648978177aV2cgzzAQmSnXTrcJKf8o2.jpg

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@przemyslane_kadry: Ciekawa recenzja. Znasz może film "Święta Góra"? Jeżeli nie to polecam, jeśli tak to ciekaw byłbym przeczytać, co o nim myślisz. Też jest o wyzwoleniu, choć raczej do życia niż do śmierci :)
  • Odpowiedz
@przemyslane_kadry: Z tego co zerknąłem na szybko, to więcej tam jest o innych filmach Jodorowsky'ego niż o "Świętej górze", ale jeszcze obejrzę dokładnie.
Ciekawy jestem też, czy znasz film "The Wall" Alana Parkera wg muzyki Pink Floyd. Dla mnie to najważniejszy film jaki kiedykolwiek zrobiono, który całkowicie zmienił moje postrzeganie świata - mówiąc językiem buddyjskim, podczas jego oglądania miałem pierwszy tzw. wgląd :). Ten film jest dla mnie filmem "absolutnym",
  • Odpowiedz
Właśnie odstawiłem ostatnie leki antydepresyjne które brałem przez ostatnie 4 lata (asertin, brintelix, trazodone), mam za sobą 2 ukończone terapie i 1 przerwaną, dotyczące spektrum kilku zaburzeń osobowości, stanów depresyjnych i DDA. Doprowadziło mnie to do miejsca w którym jestem teraz. Wiem, że czego bym nie powiedział sobie lata temu, nic by to nie zmieniło. Nie mogłem wtedy zrozumieć tego że:
- szczęście to umiejętność, nie trwa wiecznie, ale przy odpowiednim działaniu zawsze
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@webdruid: i tego się powinno uczyć w szkołach na lekcjach wychowawczych żeby nie musieć się o tym dowiadywać w połowie życia. A i tak dowiedzieć się tego to trzeba mieć szczęście i trafić na dobre książki albo ludzi. No ale jak się nastolatkowi powie że szczęście nie zależy od nowych adidasów to i tak nie uwierzy...
  • Odpowiedz
@budep: dziękuję, może nie wybrzmiało to wcześniej, ale to nie jest koniec i ciągle się pilnuję, pracują nad sobą, akceptacja ciągłości procesu - była też bardzo trudna.

@Dreampilot: pewnie dlatego, że ostatnie lata spędziłem również na nurkowaniu w różnych filozofiach, głównie wschodu, dużo czytam o buddyzmie, ćwiczę jogę, medytuję w domu i w grupach buddyjskich :).

@pasztetztrupa: z własnego doświadczenia. Byłem za dzieciaka tym który chciał
  • Odpowiedz
But why talk of happiness at all? You do not think of happiness except when you are unhappy. A man who says "Now I am happy" is between two sorrows, past and future. This happiness is mere excitement caused by relief from pain. Real happiness is utterly unselfconscious. It is best expressed negatively as: "there is nothing wrong with me, I have nothing to worry about".

-- Nisargadatta Maharaj
#medytacja
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@krzysiek34011: Mistrz zen Seung Sahn - Kompas Zen (nie tylko o zen, jest o róznych nurtach buddyzmu)
Guy Claxton - Buddyzm codzienny

Druga książka jest bardzo stara, więc do znalezienia raczej tylko w bibliotekach. Pierwsza powinna być do kupienia w Szkole Zen Kwan Um: https://www.zen.pl/
  • Odpowiedz
Mogłby ktoś z was Wykopki kto siedzi mocno w temacie buddyzmu rzucić linkiem, w którym będzie przedstawione podejście #buddyzm do zagadnienia ambicji? Jak buddyzm godzi wyzbycie się pragnień ze zwykłą ludzką ambicją?
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@misiaczkiewicz: krótko; jak możesz coś zrobić, zrób wszystko jak najlepiej, jak nie, to napij się herbaty ( ͡° ͜ʖ ͡°)
pamiętaj, o drodze środka, swojej drodze. Ważna jest etyka, właściwa intencja, a nie wyrzeczenia dla samych wyrzeczeń. Trzeba to dobrze zróżnicować. Wyzbądź się niekorzystnych nawyków, chciwości, zdrożnych pragnień, które mogą skrzywdzić Ciebie czy innych, a nie porzucaj nauki, pracy, właściwie pojętych ambicji..
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@misiaczkiewicz: To wszystko zależy jaki okres historyczny Cię interesuje ponieważ buddyzm zmieniał się w tej kwestii na przestrzeni czasu. We wczesnym buddyzmie który był dość ascetyczy pragnienia, awersja i niewiedza (tzw. Trzy Trucizny) musiały być usunięte i zostanie członkiem wspólnoty Buddy oznaczało zostanie mnichem i wyrzeczenie się świata. Jednak w miarę upływu czasu buddyzm zmieniał się i ewoluował i np. w buddyzmie tantrycznym pragnienia nie są usuwane ale wykorzystywane do
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@budep: W krajach Azji gdzie buddyzm jest tradycyjną religią przyjeło się że aby uważać się za buddystę należy przyjąć schronienie (taking refuge) w Trzech Klejnotach a więc w Buddha, Dharma i w Sangha. Najpierw to może być tylko akt wewnętrzny, postanowienie w sercu ale na późniejszym etapie różne tradycje powtarzają to podczas specjalnej ceremonii w świątyni, przed wizerunkiem buddów, bodhisattów itd.
Wpisz sobie w wyszukiwarkę taking refuge buddhism.
W tradycyjnym
  • Odpowiedz
@budep: W zasadzie osoby praktykujące wolą używac określenia "uczeń Buddy" niz "buddysta". W ogóle takie słowa jak "buddyzm", "buddysta" zostały wymyślone przez dziewiętnastowiecznych misjonarzy chrześcijańskich z Europy, którzy przyjechali na Daleki Wschód. W tamtejszych językach takiego słowa nie było (potem oczywiście trafiło do nich wtórnie z Zachodu), mówiło się najczęściej o "praktykujących Dharmę". To też o czymś świadczy... :)

W innym komentarzu ktoś napisał o przyjęciu schronienia. Tak, w większości
  • Odpowiedz
Jak to słusznie mówią buddyści otwórzcie się w pełni na tajemnicę, która jest przyszłość.
Innymi słowy przestańcie się w końcu bać tego co będzie, bo tego nie wie nikt, tego co może się stać, bo to tylko wasze projekcję i tego, ze będziecie biedniejsi, bo helios wprowadził darmowe bilety dla obywateli Ukrainy.
Wpływ macie bliski zera, z pewnością w życiu spotka was masa porażek i momentów rozpaczy, przy których euro za 5 zł,
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Innymi słowy przestańcie się w końcu bać tego co będzie, bo tego nie wie nikt, tego co może się stać,


@KrolWlosowzNosa: O tym mówił mi już mój dziadek, przypuszczam, że wielu te słowa usłyszało od tych, którzy przeżyli drugą wojnę światową. Niestety wielu o tych słowach zapomniało.
  • Odpowiedz
Czy orientuje się ktoś, jakie są możliwości brania udziału w zorganizowanych odosobnieniach medytacyjnych (niekoniecznie religijnych) w Polsce lub okolicach? Słyszałem o ośrodku w Dziadowicach, ale trudno się tam dostać. Jest jeszcze ośrodek Diamentowej Drogi w Nagodzicach, ale podobno tylko dla praktykujących w ich linii.
#medytacja #buddyzm
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kacper_Lepper: np. w ośrodku zen w Falenicy (przedmieście Warszawy):
1-3 kwietnia odosobnienie z mistrzem Joeng Hye SSN: https://www.zen.pl/events/dwudniowe-odosobnienie-ymjj-z-mistrzem-zen-joeng-hye-andrzej-piotrowski-3/
13-15 maja odosobnienie z mistrzynią Bon Shim SSN: https://www.zen.pl/events/dwudniowe-odosobnienie-ymjj-z-mistrzynia-zen-bon-shim-2/
Są też odosobnienia w innych ośrodkach w Polsce, możesz się tu zapisać na newsletter i będziesz dostawać informacje o aktualnych wydarzeniach: https://www.zen.pl/newsletter/
  • Odpowiedz
@Onaaa20: może spróbuj z ciekawości medytacji samatha?

książka "The Mind Illuminated" świetnie ją opisuje

w niej starasz się skupić np. na oddechu aby wyciszyć umysł, na początku występuje dużo mind wandering, potem gross i small distractions, ale w czasem coraz bardziej ten umysł staje się wyciszony w czasie medytacji
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
@Onaaa20: Tak, to normalne, umysł kontynuuje swoją aktywność, musiałbyś medytować większą część dnia aby mieć tzw. "stan myśli bez myśli".
Kiedy uświadomisz sobie że odleciałeś w myśli czy wspomnienia to powiedz sobie w duchu coś w stylu "super, właśnie odzyskałem uważność, dobrze mi idzie" i następnie sprowadź uwagę z powrotem do obiektu medytacji. I cały proces powtarzasz od początku.
Aby cały czas utrzymywać uwagę na obiekcie medytacji (np. oddechu) to
  • Odpowiedz
"Kiedy poczujesz irytację, kiedy twój umysł schodzi na złą drogę, po prostu powiedz: „No i co!”. Kiedy czujesz się lepiej, po prostu powiedz: „No i co! To nie jest pewna rzecz”. Kiedy kogoś kochasz, po prostu powiedz: „No i co!”. Kiedy czujesz, że zaczynasz się denerwować, po prostu powiedz: „No i co!”. Rozumiesz?
Nie musisz zaglądać do Tipitaki. Po prostu: „No i co!”. To znaczy: „To jest nietrwałe”. Miłość jest nietrwała, nienawiść
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

nic tak mnie nie pociesza jak nieskończoność i wielowymiarowość wszechświata i wolnosc poprzez brak odgórnego sensu w doczesnym życiu. Można pracować jako kasjer w biedronce i być zadowolonym z tą świadomością, ze rzeczywistość to tylko iluzja, ze to co jest tak naprawdę ważne to nie to co materialne

#duchowosc #buddyzm #praca #zycie #kosmos #rozkminy #wykopjointclub
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 4
U mnie niestety często prowadzi to do derealizacji i stanów lękowych pomimo, że wiem że to dobrze
  • Odpowiedz
@Herflik: rzeczywistość to iluzja, wszystko to konstrukt w twoim umyśle. To na poziomie najbardziej metafizycznym. Wiadomo, ze za naszego życia traktujemy te iluzje powaznie, bo to wszystko co mamy. Jeśli chcesz więcej o tym poczytać to nauki Buddy sporo wyjaśniają w tym temacie. Jak znajdę fragment który pomógł mi to zrozumieć to Ci podrzuce
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 6
@billuscher: Nie, na pewno nie. Leki są potrzebne dla osób w stanie ciężkim które nie są w stanie podjąć terapii. Natomiast jak ktoś czuje się w miarę dobrze to powinien próbować podjąć terapię ponieważ same leki nie eliminują przyczyn a tylko łagodzą symptomy.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Mirki, co sądzicie o filozofii tożsamości (obejmującej takie eksperymenty myślowe jak statek Tezeusza) i jak sami postrzegacie swoje życie? Jako odcinek (od narodzin do śmierci), jako momentu tu i teraz, czy jako część całego wszechświata, w którym granice między bytami są dość umowne? Jak wpływa to na Wasze samopoczucie i stosunek do śmierci?

https://waitbutwhy.com/2014/12/what-makes-you-you.html

#filozofia #medytacja #buddyzm #religia #pytanie
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
Mirki, co sądzicie o filozofii tożs...

źródło: comment_1644792470xWOnUwcfH4IrHdTNvipEml.jpg

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Czy ktoś z Was potrafi osiągać jhany?
Jeśli tak, czy faktycznie są przyjemniejsze od większości standardowych przyjemności w życiu?
Czy spędzanie większości dnia w pierwszej jhanie - z przerwami na pracę, jedzenie, toaletę i obowiązki domowe - to dobry styl życia dla #przegryw?

#pytanie #medytacja #buddyzm
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
Czy ktoś z Was potrafi osiągać jhan...

źródło: comment_1644792130zY3QhVbhM9CygYaacgHgtw.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: według opisów to tak jhana jest przyjemna, a co najważniejsze jak się nauczysz możesz ją osiągnąć zawsze jak siadasz do medytacji

według mnie jednak to już dość wysoki poziom, którego nie jest tak łatwo osiągnąć, musisz umieć osiągać czysty umysł, to już wymaga siedzenia 1-2h dziennie i dbania o rygor moralny
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
@AnonimoweMirkoWyznania: Jhany to praktyki pochodzące z wczesnego buddyzmu które tradycyjnie były praktykowane tylko przez mnichów. Dlatego? Ponieważ uważali że osiągnięcie pierwszej Jhany wymaga wyzbycia się pragnień zmysłowych i materialnych, lub wg innej interpretacji osiągnięcie pierwszej Jhany wymazuje takie pragnienia. Jest sutra która opisuje że sam Budda miał problemy z osiągnięciem tych stanów co by sugerowało iż uważano że nawet mnich może mieć z tym trudności.
Ponieważ buddologia wykazała że Jhany
  • Odpowiedz