Nowy odcinek #theorville to czysta poezja #scifi. a fakt, że mamy własnego Q w świecie Orvilla i to na dodatek zalatującego #nonduality #buddyzm to już w ogóle miazga. Coś mi się wydaje, że końcówka będzie w stylu końca wojny w #babylon5 gdzie spotkała się wielka flota i stare rasy. I nie miałbym w ogóle za złe jakby tak było ( ͡
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kontempluj, rozważaj pojawiające się uczucia bólu lub przyjemności, wszystkie pojawiające się wspomnienia, myśli i opinie, jako nietrwałe - anicca.

Przemijalność jest charakterystyczną cechą wszystkich stanów.

Jak wielu z was spędza dzień rzeczywiście badając to na każdy możliwy sposób, podczas siedzenia, stania, czy leżenia?

Badaj
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jesteśmy tu dla szczęścia.

Zauważ: Buddha nie mówi, że poszukiwanie szczęścia jest czymś samolubnym. Nie jesteśmy tu po to, by wzbraniać sobie czegoś dla dobra innych, lecz po to, by poważnie traktować własne szczęście. Kiedy to zrobimy, inni również na tym skorzystają.

Buddha odkrył ścieżkę wykorzystania pragnienia szczęścia i przekształcenia go w coś umiejętnego, coś szlachetnego. To jest Szlachetna Ścieżka, którą podążamy.
Gdy uczymy się rozwijać równowagę we własnym życiu, pomagamy również innym utrzymywać balans.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Czy ktoś z Was dzięki #medytacja i/lub #psychodeliki doszedł do etapu, w którym:

1) nie obawiacie się śmierci swojej ani bliskich (ponieważ "ja" tak jak postrzegane przez większość osób jest iluzją),
2) odczuwacie znacznie mniej cierpienia emocjonalnego i/lub fizycznego?

Jeśli
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
Czy ktoś z Was dzięki #medytacja i/...

źródło: comment_1655247525eI424fbyYxdz7dnpurCr4K.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: śmierć ego dużo daje, a jak się ogarnie że nie ma stąd ucieczki, energia nie znika tylko zmienia postać, hermetyczne środowisko to człowiek zaczyna poważnie brać pod uwagę reinkarnację.

Ale wiesz że sam sobie sprawiasz ilość cierpienia? Sam jesteś kowalem swojego losu. Życie jest cierpieniem ale nikt nie powiedział że nie da rady wznieść się ponad to cierpienie
  • Odpowiedz
Zastanówmy się: do czego w gruncie rzeczy doprowadziło nas hedonistyczne poszukiwanie przyjemności?
Trwa to już dość długo, ale czy ludzkość stała się przez to szczęśliwsza? Wygląda na to, że w dzisiejszych czasach mamy prawo i wolność do robienia wszystkiego, co zechcemy. Dostępne są n-------i, s--s, podróże itd - wszystko ujdzie, wszystko jest dozwolone, nic nie jest zabronione. Musisz zrobić coś naprawdę okropnego, naprawdę brutalnego, by spotkał cię ostracyzm. Jednak czy możliwość zaspokajania
  • 26
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Trwa to już dość długo, ale czy ludzkość stała się przez to szczęśliwsza?


@KrolWlosowzNosa: Równie długo, a nawet dłużej trwają też inne "szkoły", choćby buddyzm w niektórych obszarach Azji, i czy ludzkość stała się przez to szczęśliwsza? Nie. Bo nie ma drogi, która prowadzi do szczęścia ludzkości ( ͡ ͜ʖ ͡) to utopia. Są za to drogi, które prowadzą do szczęścia jednostek. Ale w tym
  • Odpowiedz
W moim życiu bywają momenty, kiedy rzeczy stają się naprawdę trudne.
Ludzie potrzebują pomocy, bo mają problemy, które się pojawiły nie z ich winy. Czasami jest bardzo ciężko.

Jeżeli spotka was coś niedobrego, jednym z trików, żeby szybko pozbyć się tego uczucia, jest spojrzenie na wszystko z perspektywy kosza na śmieci. To bardzo przydatne.

Sam tak się czuję po wykładach, kiedy tu siedzę, a ludzie ustawiają się w kolejce, żeby opowiedzieć mi o swoich problemach.
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@WielkiNos: to trzeba pracować nad tym, aby była ( ͡° ͜ʖ ͡°) rozumiem Cię, bo kiedyś też bardzo przeżywałam, gdy ktoś mi się zwierzał, zwłaszcza z mocnych rzeczy. Ale zauważyłam, że mogę bardziej temu komuś pomóc, gdy się zdystansuję od emocji, a skupię się tylko na słuchaniu i rozumieniu, co ta osoba czuje. Myślę, że medytacja pomaga w nabyciu takiego dystansu.
  • Odpowiedz
@KrolWlosowzNosa coś mi się kojarzy jakaś przypowieść, z tym przenoszeniem kobiety przez rzekę, w sensie o trzymaniu w sobie.

To ciekawy temat dla mnie, ponieważ mam dziwną cechę. Pomimo tego, że nie jestem zbyt społeczny, posiadający wieku przyjaciół, towarzyski... To na każdym etapie życia, sami do mnie przychodzą ludzie skrzywdzeni i odtrąceni.

Mam jakieś szczęście, że w różnych małych społecznościach jestem lubiany przez grono ludzi istotnych towarzysko, takich norników i oskarkow.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Czy w Polsce istnieją jakieś fajne społeczności tantryczne, zorientowane na zgłębianie szerokiego spektrum praktyk (nie tylko seksualnych) przy otwarciu na osoby o stricte świeckim światopoglądzie?

Zważywszy na to, że seksualność jest jednak ważnym aspektem tantry, czy miałbym tam co robić jako 30-latek 5/10, czy to jednak - tak jak randkowanie online - w praktyce zarezerwowane dla top 20-30% najatrakcyjniejszych fizycznie i dynamicznych facetów?

Czy są jakieś s--s-gadżety, które przydają się w
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
Czy w Polsce istnieją jakieś fajne ...

źródło: comment_1654978672nKHCUYFbrwlpvKOZVh1biG.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
@AnonimoweMirkoWyznania:

czy miałbym tam co robić jako 30-latek 5/10, czy to jednak - tak jak randkowanie online - w praktyce zarezerwowane dla top 20-30% najatrakcyjniejszych fizycznie i dynamicznych facetów?


Za dużo wykopu się naczytałeś. Wygląd nie ma aż takiego znaczenia bo mega ciężko znaleźć drugą osobę zainteresowaną tą tematyką. To bardzo elitarna
  • Odpowiedz
Sezon letni - na drogach niezliczone ilości cierpienia {motylki, pszczółki, żabki, ślimaczki etc. itp } - porozjeżdżane z wnętrznościami na wierzchu, o Zwierzętach też można się porozpisywać , Bo człowiek wynalazł samochód i mimo wielu argumentów, jak np. klimat - ludzkość brnie dalej,

Kolejna kwestia to koszenie trawników na działkach - PO CO ?
dlaczego ludzie nie zwracają uwagi na cierpienie innych żyjątek niż ludzie ? Dlaczego patrzą, ale nie czują ~ a jak
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ExE1: Taki jest nieudany "design" natury i nawet jeśliby gatunek ludzki wyparował, to niestety i tak będzie sporo cierpienia. Mimo tego i tak powinniśmy dążyć do jego minimalizacji, ale ludzki gatunek sam sprawia sobie tyle cierpienia, a co dopiero miałby myśleć o innych gatunkach...
  • Odpowiedz
Dhammy Buddy nie można znaleźć w książkach.
Jeśli pragniesz faktycznie sam zobaczyć to, o czym Budda mówił, nie musisz zawracać sobie głowy książkami.

Obserwuj swój umysł.

Badaj go aby zrozumieć jak przychodzą i odchodzą uczucia, jak przychodzą i odchodzą myśli. Nie przywiązuj się do niczego.
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Doświadczenia życiowe są rozmaite, i jeśli ciągle jestem uwikłany w doświadczanie, to może być to bardzo dezorientujące. Jeśli jednak użyję nauk jako mikroskopu, by się temu przyjrzeć, to zobaczę, że to, czego naturą jest pojawianie się, ma też naturę odchodzenia i nie jest to niczym osobistym.

Zaczynam w ten sposób odkrywać naturę mojego świadomego doświadczenia, ponieważ nie jestem już do tego przywiązany.

Odkrywam rzeczy związane z doświadczaniem, których wcześniej nie dostrzegałem.

Na
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Przebaczenie jest najważniejszą rzeczą.

Po pierwsze, odpuszczamy, bo wiemy, że jesteśmy tego warci i że osoba, na której chcemy się zemścić, na którą się gniewamy, też jest tego warta.

Spróbujcie tego, bo jeśli oni są tego warci i wy jesteście tego warci, to przebaczenie też jest rzeczą, którą warto zrobić. Innymi słowy, to nie pogarsza sytuacji, to wręcz polepsza waszą przyszłość, poprzez wybaczanie.

Tak
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Przebaczenie, odpuszczenie, jesteście tego warci i jest to warte trudu.
To jest ten słynny mały haczyk
Pierwsze - mówi się o tym że może być [lub raczej na pewno] trudno
Drugie- rzadko mówi się JAK to zrobić aby wybaczyć ? zwłaszcza coś emocjonalnie bardzo 'trudnego' np zdrada bliskiej osoby
Łatwo doradzać - wybacz ;)
  • Odpowiedz
@Jednorenki_Bandyta: jedną rzeczą jest kara jaką powinien ponieść przestępca w wymiarze społecznym, a inną jest noszenie i wzmacnianie w sobie gniewu i żalu, co prowdzi tylko, do tego, że sami ściągamu na siebie bezterminową karę i stajemy się ofiarą.
Ból jest nieunikniony, cierpienie jest wyborem.
  • Odpowiedz
Pantanca sayanasanam: nie bądź nadmiernie pobudzony. Gdziekolwiek żyjesz, staraj się być spokojny i wyciszony.

Nie wikłaj się, ani nie wpadaj w ekscytację, gdy robią to inni. Nie angażuj się w żadne [zawiłe] sprawy, jeśli nie ma takiej potrzeby. Jeśli przestudiowałeś i zrozumiałeś swoje obowiązki, szukaj cichych, odosobnionych miejsc do życia i medytacji.

Gdy żyjesz z innymi, szukaj cichych grup. Jeśli żyjesz sam, w fizycznym odosobnieniu, bądź cichą osobą. Nawet, jeśli jesteś w grupie, staraj
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
@Niedobry: Wiadomo że w naszej kulturze to nie przejdzie i adaptacja czegoś takiego nie ma sensu. Ale w kulturze religijnej krajów buddyjskich model mnich-utrzymująca go osoba świecka jest w pełni akceptowalny i ludzie bardzo chętnie utrzymują mnichów, świątynie i klasztory. A podstawą tego jest wiara w prawo karmy, osoba wspomagająca mnichów zbiera zasługi w postaci dobrej karmy a więc pomyślności w tym życiu i lepszych narodzin w następnym. A więc
  • Odpowiedz
@Dreampilot: Dziekuje za "wyjasnienie w pigulce". Masz racje co do kontekstu. Z tym ze ja to wiem Mireczku. I po prostu sobie w niewybredny sposob smieszkuje z tego typu "doktryn". Nic personalnego oczywiscie. Oceniam poglad a nie gloszacego.
  • Odpowiedz
Gdybym miał do wyboru przeżyć jeszcze jeden dzień, doświadczając życia tak, jak ja je przeżywam, albo przeżyć jeszcze 20 lat jako bogaty, zdrowy, sławny seksualny sportowiec, uwielbiany przez wszystkich, ale nie doświadczający tego, co ja, decyzja byłaby bezdyskusyjna - wybieram jeden dzień oświeconego życia. TO JEST TAKIE DOBRE, STARY.

--Shinzen Young

Na przykład, zamiast popijać zimne p--o pod koniec ciężkiego dnia, możemy wykąpać nasze ciało i umysł w takiej ilości błogości i
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Istoty są właścicielami własnej kammy,
spadkobiercami własnej kammy,
zrodzone z własnej kammy,
związane z własną kammą,
istnieją wspierane przez własną kammę.
Jakąkolwiek kammę stworzą, czy dobrą czy złą, będą jej spadkobiercami.
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@KrolWlosowzNosa: w zasadzie akceptacja i świadomość tego, że na pewne rzeczy nie mamy wpływu pozwala nie zwariować i doceniać każdy dzień.
Fajnie że chce Ci się codziennie postować, lubię te wpisy. Dziękuję.
  • Odpowiedz
Współradość - muditā.

Nie tylko współczucie, ale również radość z powodu szczęścia innych otwiera nasze serca!

Tak niewiele go przypada w udziale istotom! Gdy trafią im się te rzadkie okruchy szczęścia, ciesz się, że chociaż pojedynczy promyk słońca przeszył ciemność ich życia i ogrzał szaroburą mgłę spowijającą ich serca.

Radość
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@KrolWlosowzNosa: Muditā to empathetic joy, empatyczna radość ze szczęścia innych. Cieszenie się szczęściem innych.
Szkoda że te Cztery Niezmieżoności nie są zawarte w jednym wykładzie bo one były praktykowane razem. Była wcześniej maitrī/mettā, karuny nie było ( ͡° ʖ̯ ͡°) Może przypomnę sobie i innym jak to szło:

1.maitrī/mettā - miłująca dobroć
2.karuña
  • Odpowiedz
Wątpienie jest naturalne. Każdy z nas rozpoczyna od wątpliwości. Możesz się od nich bardzo wiele nauczyć. Niezwykle ważne jest to, abyś nie identyfikował się ze swoimi wątpliwościami. To znaczy, nie daj się przez nie wciągnąć.

Twój umysł będzie się kręcił w kółko bez końca. Zamiast tego obserwuj cały proces wątpienia, zastanawiania się. Zobacz kim jest ten, kto wątpi. Popatrz jak wątpliwości przychodzą i odchodzą. Wówczas nie będziesz już dłużej represjonowany przez twoje wątpliwości.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Często mówimy o dukkha jako o konflikcie. Każdy w swoim życiu przeżywa jakieś konflikty, ale zanim spotkałem się z tą nauką zawsze starałem się ich pozbyć: być miłym gościem, kiedy byłem zły; pozbyć się chciwości, kiedy byłem obsesyjnie chciwy; zająć czymś umysł, gdy byłem znudzony. Były to nieuporządkowane próby obejścia tego w jakiś sposób.

Kiedy jednak usłyszałem, że konflikty mają przyczynę, zacząłem zadawać pytania i odkrywać przyczynę cierpienia.

Złudzenie w życiu polega właśnie na
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Szczęście duchowe pozostawia w umyśle osad, którego ilość zwiększa się. Zostaje podniesiona choćby jego mała część. Dokładnie tak dzieje się, gdy jesteśmy uprzejmymi i miłymi ludźmi, którzy robią dobre rzeczy na tym świecie.

Za każdym razem, gdy robimy coś dobrego i za każdym razem, gdy decydujemy się na to, by być miłymi, przyczyniamy się do powolnego wznoszenia naszego umysłu na wyższy poziom, krok po kroku, etap po etapie.

Gdy medytujemy, gdy okazujemy współczucie, miłość
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@KrolWlosowzNosa:

z łatwością stwierdzisz, że to ziemskie życie było coś warte, bo gdzieś doszedłeś, zmieniłeś się na lepsze, jesteś szczęśliwszy, bardziej zadowolony z życia.

Myślę, że też będzie to pomocne w tym, aby nie bać się śmierci.

Dzięki za te wpisy, fajnie tak z rana przeczytać coś wartościowego i znaleźć czas na chwilę refleksji.
  • Odpowiedz
W życiu dostajemy wiele szans, których czasem nie wykorzystujemy. Kiedy popełniasz błąd, powinieneś się z niego czegoś nauczyć, a nie zostać za niego ukaranym.

Jeśli pomyliłeś się, a potem nie możesz wyciągnąć z tego nauki, bo miałeś tylko jedno życie, które zmarnowałeś, to jest to coś trudnego do zaakceptowania. Nie brzmi to ani sprawiedliwie ani słusznie. Cała egzystencja jednostki kończy się tylko dlatego, że popełniła jeden głupi błąd? Wiara, że życie trwa dalej,
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach