Ludzie z Borderline są najlepszym dowodem że od miłości do nienawiści tylko jeden krok. Kocha Cię. Pstryk i nienawidzi. Pstryk i kocha znów. Choć po prawdzie jednocześnie i kocha i nienawidzi i czasami nienawidzi bardziej a czasami suma wychodzi na zero.

Border ma problem z interpretacją zachowań innych i gdy już coś źle zinterpretuje, cała moc obliczeniowa idzie w "jak on tak mógł?! #$%##" połączone z przekonaniem o celowości wyrządzenia przez drugą
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Jak żyć z borderem? Zostałem zdiagnozowany jako osobowość chwiejna emocjonalnie typu granicznego (borderline). Mam kontakt z psychiatrą, z psychoterapeutą, ale nie znam nikogo, kto miałby bordera. Czuję się osamotniony. Również ze względu na osławiony charakter zaburzenia. Obecnie border kojarzony jest z osobami takimi jak Amber Heard. Nie piję, nie palę, nie ćpam, nie zdradzam, nie krzywdzę. Zazwyczaj wszystko widzę w czarno-białych kolorach, idealizuję ludzi. Jeżeli kogoś lubię to całym
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Myślę że nie tyko sam kontakt z terapeutą ale też przejście terapii powinno ci dużo pomoc. Niektóre metody terapii powstały specjalnie pod borderline bo to jedna z najczęstszych przyczyn szukania pomocy psychologicznej.
No i poczytaj o tym jakie zazwyczaj mechanizmy pojawiają się w tym zaburzeniu. Na przykład czarno-białe ocenianie to "brak relacji z całością obiektu" i jest to coś co można wyćwiczyć, bo chodzi tu o dostrzeganie że ludzie
  • Odpowiedz
@Nemayu: narcyz to m.in. osoba z posklejaną na taśmę klejącą obrazem samego siebie i choć na zewnątrz prezentuje się inaczej, w środku siedzi małe przerażone dziecko. Zaniżona samoocena to także cecha narcystyczna, choć jak mówiłem nie oznacza ona że ktoś jest narcyzem.

Jak sprawdzisz kim jest narcyz i osoba z osobowością narcystyczną to wyjdzie, że to to samo. Nie wiem skąd pomysł, że to coś innego.


@Nemayu: objawianie
  • Odpowiedz
konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 3
@Anacron: Mam duże wątpliwości, czy rozważanie tego w ogóle nie jest szkodliwe. Osoba, która chce być z narcyzem, zgadza się na cierpienie i czy to jest zdrowe? Moim zdaniem nie. Na YouTubie jest pełno filmów dla osób, które są/były skazane na relację z narcyzem np. rodzicielską w dzieciństwie. Komentarze pod filmami łamią serce, jak można życie niszczyć i ile pracy wymaga powrót do równowagi. Relacja z narcyzem może być tylko
  • Odpowiedz
@tesknilam_: To czemu ma pecha? Jest narcyzem? Zdrowi ludzie nie mają żadnych problemów z borderline, bo te osoby są jak dzieci łaknące miłości, jak ktoś potrafi stawiać granice i rozmawiać poza tym jest wyrozumiały ale stanowczy to nie ma żadnego problemu z borderline, to są bardzo wrażliwe, ciepłe osoby, tylko trzeba umieć dawkować miłość bo borderline to taki trochę ćpun miłości :p
  • Odpowiedz
@Opportunist: a oprócz tego potrafią być ćpunami leków, zrywać kontat bez podania przyczyny albo puszczać się na boki, ale wg ciebie wystarczy dawkować milość i bedzie superancko
  • Odpowiedz
Minął juz chyba miesiąc od kiedy moja najlepsza przyjaciółka postanowiła zerwać ze mną kontakt i serce mi po prostu pęka. Staram sie o niej nie myśleć ale wychodzi na jedno. Chodze na siłownie mam zajecie nie biore używek poza papierosami ale te myśli przychodzą automatycznie i umieram w środku. Mam #borderline wiecie moze co zrobic aby sie uspokoić i nie przeżywać już tak tego? Tym bardziej ze widzielismy sie w
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@gaceksteam miałem taki sam problem i pomógł mi dopiero szpital. Tu nie ma dobrych rozwiązań, wypełnij czymś po niej pustkę. Mi kiedyś odrzucenie, złość pomogły by problemy zostawić za sobą i zająć się czymś konstruktywnym. Praca, by zobaczyć się w lustrze znów wartościowym dla siebie.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Prawda jest taka, że #psychoterapia działa w części przypadków, na ogół w umiarkowanym stopniu i na ograniczony czas (może wymagać przypomnień). Dlaczego niektórzy z Was nadal płacą te-ra-peu-tom 600-1200 zł miesięcznie przez lata, zamiast korzystać z ogólnodostępnych aplikacji i podręczników do autoterapii, które - jak pokazują badania - mają porównywalną skuteczność, a przy okazji kosztują kilkadziesiąt złotych (albo są do ściągnięcia za darmo)?

Mireczku, nie daj zarabiać
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
Prawda jest taka, że #psychoterapia...
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@BlackpillRAW: Taka terapia, która zmienia osobowość (tak jak w twoim przypadku) może ciągnąć się latami. Tutaj raczej poszedłbym w próbę polubienia siebie takiego jakim się jest. Nie każdy musi być ekstrawertycznym zjebem.
Ja też jestem małomówny, bardzo konkretny, moje wypowiedzi zawsze celne i sprecyzowane.
Mało jest w tym dynaminy dlatego już za młodu postawiłem na wygląd żeby laski same się do mnie kleiły na zasadzie "o taki przystojny, a taki
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@lktr1: Gdzie ty widzisz coping?

Wspomniane fakty, mówisz? Ten wspomniany fakt, że to niby lwy są odpowiedzialne za dostarczanie pożywienia, a lwice tylko za opiekę nad potomstwem?

Najlepsze jest to, że ja tam nigdzie nie zaprzeczyłem tym statystykom i paragrafom, tylko zakwestionowałem
binarne stosowanie "statystyki".
  • Odpowiedz
@tytanowaszafkanabuty: Bo to ma tak działać. Masz zamknąć mordę, nie myśleć tylko z---------ć na ten chory system aby elita mieszącą się w zaledwie kilku procentach mogła cieszyć się życiem. Bawi mnie jak ktoś próbuję mi wmówić, że żyjemy w dobrych czasach a niewolnictwo nie istnieje xD.
  • Odpowiedz
Czy są jakieś leki bez recepty które można mu dosypywać do kawy/herbaty na uspokojenie?


@Sharlene: nie rób takich rzeczy. Jesli nie mozna liczyc na to, że pójdzie do specjalisty, a t byłoby najlepsze, bo jest cholerykiem i pewnie ma nerwicę, to jedynym sposobem wydaje się nagranie tego jak się zachowuje i pokazanie mu, kiedy złość mu już przejdzie i mozna z nim rzeczowo porozmawiać. Narobienie mu wstydu przed samym sobą
  • Odpowiedz