@Nemayu: narcyz to m.in. osoba z posklejaną na taśmę klejącą obrazem samego siebie i choć na zewnątrz prezentuje się inaczej, w środku siedzi małe przerażone dziecko. Zaniżona samoocena to także cecha narcystyczna, choć jak mówiłem nie oznacza ona że ktoś jest narcyzem.

Jak sprawdzisz kim jest narcyz i osoba z osobowością narcystyczną to wyjdzie, że to to samo. Nie wiem skąd pomysł, że to coś innego.


@Nemayu: objawianie
  • Odpowiedz
konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 3
@Anacron: Mam duże wątpliwości, czy rozważanie tego w ogóle nie jest szkodliwe. Osoba, która chce być z narcyzem, zgadza się na cierpienie i czy to jest zdrowe? Moim zdaniem nie. Na YouTubie jest pełno filmów dla osób, które są/były skazane na relację z narcyzem np. rodzicielską w dzieciństwie. Komentarze pod filmami łamią serce, jak można życie niszczyć i ile pracy wymaga powrót do równowagi. Relacja z narcyzem może być tylko
  • Odpowiedz
@tesknilam_: To czemu ma pecha? Jest narcyzem? Zdrowi ludzie nie mają żadnych problemów z borderline, bo te osoby są jak dzieci łaknące miłości, jak ktoś potrafi stawiać granice i rozmawiać poza tym jest wyrozumiały ale stanowczy to nie ma żadnego problemu z borderline, to są bardzo wrażliwe, ciepłe osoby, tylko trzeba umieć dawkować miłość bo borderline to taki trochę ćpun miłości :p
  • Odpowiedz
@Opportunist: a oprócz tego potrafią być ćpunami leków, zrywać kontat bez podania przyczyny albo puszczać się na boki, ale wg ciebie wystarczy dawkować milość i bedzie superancko
  • Odpowiedz
Minął juz chyba miesiąc od kiedy moja najlepsza przyjaciółka postanowiła zerwać ze mną kontakt i serce mi po prostu pęka. Staram sie o niej nie myśleć ale wychodzi na jedno. Chodze na siłownie mam zajecie nie biore używek poza papierosami ale te myśli przychodzą automatycznie i umieram w środku. Mam #borderline wiecie moze co zrobic aby sie uspokoić i nie przeżywać już tak tego? Tym bardziej ze widzielismy sie w
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@gaceksteam miałem taki sam problem i pomógł mi dopiero szpital. Tu nie ma dobrych rozwiązań, wypełnij czymś po niej pustkę. Mi kiedyś odrzucenie, złość pomogły by problemy zostawić za sobą i zająć się czymś konstruktywnym. Praca, by zobaczyć się w lustrze znów wartościowym dla siebie.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Prawda jest taka, że #psychoterapia działa w części przypadków, na ogół w umiarkowanym stopniu i na ograniczony czas (może wymagać przypomnień). Dlaczego niektórzy z Was nadal płacą te-ra-peu-tom 600-1200 zł miesięcznie przez lata, zamiast korzystać z ogólnodostępnych aplikacji i podręczników do autoterapii, które - jak pokazują badania - mają porównywalną skuteczność, a przy okazji kosztują kilkadziesiąt złotych (albo są do ściągnięcia za darmo)?

Mireczku, nie daj zarabiać
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
Prawda jest taka, że #psychoterapia...
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@BlackpillRAW: Taka terapia, która zmienia osobowość (tak jak w twoim przypadku) może ciągnąć się latami. Tutaj raczej poszedłbym w próbę polubienia siebie takiego jakim się jest. Nie każdy musi być ekstrawertycznym zjebem.
Ja też jestem małomówny, bardzo konkretny, moje wypowiedzi zawsze celne i sprecyzowane.
Mało jest w tym dynaminy dlatego już za młodu postawiłem na wygląd żeby laski same się do mnie kleiły na zasadzie "o taki przystojny, a taki
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@lktr1: Gdzie ty widzisz coping?

Wspomniane fakty, mówisz? Ten wspomniany fakt, że to niby lwy są odpowiedzialne za dostarczanie pożywienia, a lwice tylko za opiekę nad potomstwem?

Najlepsze jest to, że ja tam nigdzie nie zaprzeczyłem tym statystykom i paragrafom, tylko zakwestionowałem
binarne stosowanie "statystyki".
  • Odpowiedz
@tytanowaszafkanabuty: Bo to ma tak działać. Masz zamknąć mordę, nie myśleć tylko z---------ć na ten chory system aby elita mieszącą się w zaledwie kilku procentach mogła cieszyć się życiem. Bawi mnie jak ktoś próbuję mi wmówić, że żyjemy w dobrych czasach a niewolnictwo nie istnieje xD.
  • Odpowiedz
Czy są jakieś leki bez recepty które można mu dosypywać do kawy/herbaty na uspokojenie?


@Sharlene: nie rób takich rzeczy. Jesli nie mozna liczyc na to, że pójdzie do specjalisty, a t byłoby najlepsze, bo jest cholerykiem i pewnie ma nerwicę, to jedynym sposobem wydaje się nagranie tego jak się zachowuje i pokazanie mu, kiedy złość mu już przejdzie i mozna z nim rzeczowo porozmawiać. Narobienie mu wstydu przed samym sobą
  • Odpowiedz
W związku z tym, że nie mam do kogo gęby otworzyć gdzieś od pół roku, postanowiłem sobie, że skorzystam z jednej z aplikacji randkowych (i nie jest to Tinder). Jest masa kobiet geeków, z fajnymi zainteresowaniami, w moim typie... i wiecie co?

Gunwo. Odezwałem się do paru, ale potem nawet nie chciało mi się odpisywać. Poprzedni związek i życie z borderką mnie zniszczyło. Mam uraz do kobiet, a jednocześnie nadal trochę mnie
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach