Boże, Skyler, ty interesowna szmulo. Najpierw wyskakać się na #bolecnaboku, a potem przeprosić się z pieniędzmi i księżniczkować na każdym kroku, bo musi być tak, jak Ty chcesz. Ha tfu
To będzie jedyny #seriale który lubię, a którego nie będzie mi brak tylko przez to, że nie będę musiała już oglądać jej kretynizmów ()
#breakingbad s04e05 here więc proszę nie spoilerować
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Matti28: Może nie od razu bolec ale na pewno coś zbroiła. Dowiesz się o tym wkrótce. Ten omlet ma to załagodzić. Jak jutro też zrobi dobre śniadanie to wiedz, że to musi być grubsza sprawa. ()
  • Odpowiedz
Nie poprawi się. Jestem w związku od 1,5 roku. Mieszkamy razem z 8 miesięcy. Od początku tego roku robiliśmy to z 5 razy może. Ostatni raz było z miesiąc temu. Jesteśmy w ogóle nie dopasowani pod tym względem. Ona niby to lubi ale nie ma kompletnie żadnych przesłanek ku temu. W poprzednim związku było milion razy lepiej. Ja chodziłem nakręcony ciągle. Aktualnie wolę sobie raz w tygodniu ręka zrobić niż cokolwiek ze
  • Odpowiedz
Dzień Wam dobry, w ramach kwarantanny postawiłem sobie zrobić rachunek sumienia i w sumie to mam pytanko. Czy ktoś z was tutaj zgromadzonych, ma na imię Szymon, skończył Polibudę Śląską, i ma dziewczynę Kasie po PWST ? Bo jeśli tak to mam dla niego jakby złą wiadomość.
#programista15k #bolecnaboku
  • 27
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Powiem wam taką ciekawą historię, którą jakiś czas temu sprzedała mi znajoma.
Otóż jej koleżanka, mężatka, dzieciata 35+ pochwaliła się, że ona już w razie rozwodu, swoją poduszkę finansową ma zrobioną nie uwzględniając jeszcze podziału majątku....
W zwiazku z tym, że mają z mężem wspólne konto bankowe, gdzie spływają obydwie wypłaty (jej pensja to nawet nie jest 1/3 jego zarobków) i ona tym kontem głównie zarządza przy wydatkach bieżących - zakupy, rachunki i
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 7
@AnonimoweMirkoWyznania mnie interesuje dlaczego w ogóle zadajesz to pytanie. Skoro jesteście małżeństwem i się kochacie to skąd te myśli w głowie?
Nie zrozum mnie źle. Z moją żoną jesteśmy w związku już od kilkunastu lat. Sporo razem przeszliśmy i naturalnie różne myśli się przewijały w głowie, również takie jak by to było być z kimś innym. To normalne. Jestem jednak zaskoczony, że skoro jesteś szczęśliwy to dlaczego Cię to męczy na
  • Odpowiedz
@dupa-z-tylu: podobna historia do mojej. Nawet 6 lat się zgadza. Sama cisnęła mnie z pierścionkiem (bo koleżanki miały i jej o----------o) i zacząłem poważnie myśleć o zaręczynach. Kończymy studia, oboje mamy pracę i nagle laska się puszcza z typem, którego zna tydzień ¯\_(ツ)_/¯. No ale przynajmniej załatwił jej lepszą pracę ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Nie łam się. Poimprezuj trochę, zajmij się swoją pasją, zainwestuj wolny czas
  • Odpowiedz