Proszę pomocy... Wypadla mi plomba z zęba i nie wiem co robić, już zaczyna lekko boleć, więc ze jak wyleci cała to będzie mnie mega bolało, bo ten ząb nadal żyje i nie jest o umarły... Wpadłem jednak na taki pomysł, zostało mi trochę cementu z remontu, czy jeżeli zalepilbym zęba od środka cementem, myślicie że było by to niebezpieczne? Napewno było by to trwałe ale nie wiem, proszę o mądre odpowiedzi.
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Po ślubie odejdzie ci parę powodów do spięć, ale jej trudny charakter nadal pozostanie. Nadal będziesz musiał trudniejsze informacje wyciągać w męczarniach i ciągnąć za język, i nadal będzie problem z praktykowaniem waszej/jej wiary.

Jeśli na domiar tego nie nadrabia atrakcyjnością, to raczej widzę marne szanse na udane małżeństwo (chyba że wygląd ma dla ciebie niewielkie znaczenie). Wchodzenie w związek małżeński warunkowo (z ukrytym założeniem, że druga osoba zmieni
  • Odpowiedz
Co sie ostatnio odwaliło to niemoge XDDD Mam znajomego który ma 25 lat i około rok temu związał się z 16 latką. Jakieś 3 miesiące temu postanowił się jej oświadczyć, wszyscy jego znajomi w tym ja mówiliśmy że to tak maprawde jeszcze dziecko bo ma ledwo 17 lat. Ale nie posłuchał nas i to zrobił. I teraz najlepsze, jakiś tydzień temu okazało się że ma #bolecnaboku w jej wieku i
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@login-jest-zajety: masz rację, ale kto powiedział, że człowiek podczas zakochania kieruje się logiką? Emocje tu grają tu pierwsze skrzypce, trudno wtedy o jakieś rozważne decyzje.

I tak, szkoda, bo to że pospieszył się z tym wszystkim i wybrał jak wybrał nie oznacza że nie cierpi.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Sprawa wygląda tak, że moja luba ma "kolegę", jakiś były znajomy ze studiów, z którym odnowił się kontakt. Piszą ze sobą, gada z nim wieczorami, raz nawet zauważyłem, że dzwonił o 6 rano! Oczywiście już się zwierzyła ze wszystkim na temat naszego związku.
Dodam jeszcze, że gość nie miał partnerki na wesele i poszła z nim w tajemnicy przede mną na to wesele jakiś czas temu. Wiadomo, żebym się
  • 118
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Mirku, faceci robią tak samo jak Twoja była. Dokładnie tak samo. To się może przytrafić każdemu, po prostu są ludzie i są parasole. Wreszcie są różne historie, ktoś może się w kimś nagle zakochać i wszystko przestaje być ważne, ludzie robią wtedy nieracjonalne rzeczy, bo zakochanie jest swego rodzaju chorobą psychiczną. Jedyne co, to trzeba się pogodzić, że tak jest. Im szybciej tym lepiej.
  • Odpowiedz
OP: @janeeyrie: Masz absolutną rację. Między innymi to mi uświadomiło, jak wielkim s------------m wobec drugiej osoby jest zdrada. Widziałem kumpli zdradzających swoje dziewczyny, widziałem kumpli z laskami zdradzającymi swoich chłopaków. Wtedy wydawało mi się to czymś normalnym i nieszkodliwym. Dzisiaj, często dostaję ataków paniki kiedy widzę taką sytuację z kumplami na mieście, bo po prostu wszystko staje mi to przed oczami. Zwyczajnie robi mi się słabo, wali serce, żołądek
  • Odpowiedz
nie da się, zwyczajnie nie da się mieć zaufania do kobiety.


@AnonimoweMirkoWyznania: przecież te kobiety były z twoich opowieści najczęściej bolcowane przez twoich kolegów :) więc o co cho?
Ps. z twojej opowieści wynika, że masz strasznie niereprezentatywne środowisko jeśli chodzi o zdrady!
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Mirko podpowiedzcie.. Moja przyjaciółka chce odejść od swojego męża. On dużo pracuje, ale faktycznie trochę ostatnio przegina z olewaniem rodziny. Tłumaczy się, że praca i praca. W czasie kiedy nie pracuje, nie nadrabia tego "straconego" okresu z rodziną. W związku są spiny, że może pracować mniej, w domu może być mniej kasy... ale żeby małżeństwo przetrwało bo się sypie. Ona ma go za egoistę i niestety często mogę potwierdzić,
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: troche smiechlem jak przeczytalem, ze rykoszetem dostaja dzieci, a ona chce przeciez od niego odejsc. Wtedy to dopiero dzieci dostapa po dupie. Cos mi tu nie pasuje. Niech nie robi z siebie ofiary - po to to napisalem. Nie bronie tego goscia.
Po druie to Ty mozesz z nimi pogadac ale to nie jest Twoja sprawa. To nie ty masz ratowac ich malzenstwo, tylko oni sami. Jezeli tam nie
  • Odpowiedz
OP: > a będzie mniej kasy to żona będzie narzekać że kiedyś było lepiej, się starał by zapewnić byt rodzinie
@Spring90: Nie to nie ten typ zwiazku bo w nim to ona więcej wkłada finansów do budżetu domowego. Jest oszczędniejsza, rozważniejsza. Mąż kiedyś pracował w ciągłych delegacjach i postawiła warunek... kończysz z nimi albo ja kończe ten zwiazek. Nigdy nie była łasa na kasę, odda ostatnią kromkę.

jeśli wchodzisz
  • Odpowiedz
  • 17
Mirki, potrzebuje chyba pomocy.
Wczoraj z #rozowypasek wyszliśmy na miasto, ona ze swoimi znajomymi, ja ze swoimi. Mnie już melanż mocno poniósł, więc stwierdziłem, że wracam do domu. Napisałem do niej czy wraca ze mną, jednak ona stwierdziła, że idą z koleżankami na after do znajomego z jej studiów. Generalnie rozmowa skończyła się jak na picrel, potem zero odzewu i do tej pory cisza, zaczynam się powoli martwić czy nic
paliakk - Mirki, potrzebuje chyba pomocy.
Wczoraj z #rozowypasek wyszliśmy na miasto,...

źródło: comment_ZJ4LhSZjf70xqcPR89fGm8t1XYeqaWJG.jpg

Pobierz
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach