#anonimowemirkowyznania
mireczki szybka akcja, jestem ostatnia noc na airbnb daleko od polski i pokoj obok wynajmuje brazylijka, tu zagadamy, tam zagadamy, jest generalnie taki vibe, że troche by chciała chyba wskoczyć na polskiego bolca, jak to ogarnąć? gadaliśmy troche o jej robocie, troche mniej o mnie, ale ona chce trenować angielski, więc uśmiecha się i jest hehe otwarta, generalnie szykuje sie ruchanie, ale jak to zrobić i jak zagadać, żeby
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Denerwuje mnie, że nie można w życiu mieć wszystkiego. Chcesz mieć napaloną dziewczynę w łóżku z wysokim libido? Musisz liczyć się z tym, że mając wysoki apetyt seksualny ludzie chcą się r----ć tak jak będąc głodnym chce się jeść. Będąc głodnym nie myśli się, że jest się głodnym wobec wyłącznie konkretnego dewolaja babci z pietruszką i obojętnym wobec pachnącego jedzenia na biurku kolegi w pracy. Tak nie działa. Tak
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: No jest w tym dużo racji, jednak to nadal robienie z ku#wy logiki. Decydując się na związek (nie związek otwarty) obie strony deklarują wierność. Tłumaczenie niewierności to głupota, a sama niewierność zasługuje na potępienie. Nie mam nic do przygodnego sexu (choć jest to nieodpowiedzialne, choćby ze względu na wenery), nie potępiam ani kobiet ani mężczyzn jeśli tak robią - ich życie, ale plz nie w związku. Wiem niestety, że
  • Odpowiedz
Myślałem, że spotkałem kobietę ideał, a ona wczoraj powiedziała, że po rozstaniu z byłym do czasu aż związała się ze mną umawiali się regularnie na s--s. Trwało to jeszcze do naszej trzeciej randki. Zajebiste rozstanie, żenada na maksa. W takim układzie ze mną miałaby dobrze, bo czasami zdarza mi się wyjeżdżać z miasta na dłużej, a ona miałaby w tym czasie opiekę. Tylko na cholerę mi taka kobieta, gdy chciałbym założyć normalną
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Myślałem, że spotkałem kobietę ideał, a ona wczoraj powiedziała, że po rozstaniu z byłym do czasu aż związała się ze mną umawiali się regularnie na s--s. Trwało to jeszcze do naszej trzeciej randki. Zajebiste rozstanie, żenada na maksa. W takim układzie ze mną miałaby dobrze, bo czasami zdarza mi się wyjeżdżać z miasta na dłużej, a ona miałaby w tym czasie opiekę. Tylko na cholerę mi taka kobieta, gdy
  • 48
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Proszę pomocy... Wypadla mi plomba z zęba i nie wiem co robić, już zaczyna lekko boleć, więc ze jak wyleci cała to będzie mnie mega bolało, bo ten ząb nadal żyje i nie jest o umarły... Wpadłem jednak na taki pomysł, zostało mi trochę cementu z remontu, czy jeżeli zalepilbym zęba od środka cementem, myślicie że było by to niebezpieczne? Napewno było by to trwałe ale nie wiem, proszę o mądre odpowiedzi.
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Wyznanie trochę z d--y, ale myślę, że może niektórym pomóc. Przynajmniej mnie pomogło, a było bardzo źle, wierzcie mi.

Z była rozstałem się dwa lata temu. Było to moje pierwsze rozstanie jeśli chodzi o poważny związek, w dodatku z musu, bo #bolecnaboku. Takie rozstania są jednymi z gorszych, bo magicznie nie przestajesz kochać drugiej osoby w ciągu 5 minut. Nie przekreślasz tego wspólnego czasu. Jasne, przez pierwsze
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Po ślubie odejdzie ci parę powodów do spięć, ale jej trudny charakter nadal pozostanie. Nadal będziesz musiał trudniejsze informacje wyciągać w męczarniach i ciągnąć za język, i nadal będzie problem z praktykowaniem waszej/jej wiary.

Jeśli na domiar tego nie nadrabia atrakcyjnością, to raczej widzę marne szanse na udane małżeństwo (chyba że wygląd ma dla ciebie niewielkie znaczenie). Wchodzenie w związek małżeński warunkowo (z ukrytym założeniem, że druga osoba zmieni
  • Odpowiedz
Co sie ostatnio odwaliło to niemoge XDDD Mam znajomego który ma 25 lat i około rok temu związał się z 16 latką. Jakieś 3 miesiące temu postanowił się jej oświadczyć, wszyscy jego znajomi w tym ja mówiliśmy że to tak maprawde jeszcze dziecko bo ma ledwo 17 lat. Ale nie posłuchał nas i to zrobił. I teraz najlepsze, jakiś tydzień temu okazało się że ma #bolecnaboku w jej wieku i
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@login-jest-zajety: masz rację, ale kto powiedział, że człowiek podczas zakochania kieruje się logiką? Emocje tu grają tu pierwsze skrzypce, trudno wtedy o jakieś rozważne decyzje.

I tak, szkoda, bo to że pospieszył się z tym wszystkim i wybrał jak wybrał nie oznacza że nie cierpi.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Sprawa wygląda tak, że moja luba ma "kolegę", jakiś były znajomy ze studiów, z którym odnowił się kontakt. Piszą ze sobą, gada z nim wieczorami, raz nawet zauważyłem, że dzwonił o 6 rano! Oczywiście już się zwierzyła ze wszystkim na temat naszego związku.
Dodam jeszcze, że gość nie miał partnerki na wesele i poszła z nim w tajemnicy przede mną na to wesele jakiś czas temu. Wiadomo, żebym się
  • 118
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Historię kieruję do wszystkich #przegryw, #stulejacontent i #szaramyszkadlaanonka

Niecałe 4 lata temu byłem taki jak wy. Ot zwykły, przeciętny Miras lvl 22 prawiczek, który nigdy nie miał atencji ze strony kobiet. Nie miałem jakiegoś parcia na ruchanie, ani na związki, ale gdzieś tam żyłem tymi bajkami o tym, że jak się starasz i angażujesz, to to się nie może nie udać, prawda? Śniłem
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Mirku, faceci robią tak samo jak Twoja była. Dokładnie tak samo. To się może przytrafić każdemu, po prostu są ludzie i są parasole. Wreszcie są różne historie, ktoś może się w kimś nagle zakochać i wszystko przestaje być ważne, ludzie robią wtedy nieracjonalne rzeczy, bo zakochanie jest swego rodzaju chorobą psychiczną. Jedyne co, to trzeba się pogodzić, że tak jest. Im szybciej tym lepiej.
  • Odpowiedz
OP: @janeeyrie: Masz absolutną rację. Między innymi to mi uświadomiło, jak wielkim s------------m wobec drugiej osoby jest zdrada. Widziałem kumpli zdradzających swoje dziewczyny, widziałem kumpli z laskami zdradzającymi swoich chłopaków. Wtedy wydawało mi się to czymś normalnym i nieszkodliwym. Dzisiaj, często dostaję ataków paniki kiedy widzę taką sytuację z kumplami na mieście, bo po prostu wszystko staje mi to przed oczami. Zwyczajnie robi mi się słabo, wali serce, żołądek
  • Odpowiedz
Moja tulpa właśnie się pokłóciła ze mną, znalazłem w jej telefonie sms'y do kochanka. Jak próbowałem skonfrontować ją z faktami, zaczęła krzyczeć że ją inwigiluję, jakim prawem biorę jej telefon? Zrobiła mi awanturę - potłukła dwa talerze. Obraziła się, spakowała i trzasnęła drzwiami. Powiedziała że nic z tego nie będzie. #logikarozowychpaskow #bolecnaboku #tulpa #p0lka
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
O kobietach kilka zdań.
Moja pierwsza dziewczyna rzuciła dla mnie swojego chłopaka, wcześniej zdradzając go ze mną (nie wiedziałem, że jeszcze byli razem) pózniej okazało się, że zdradzała go też z kolesiem z jej liceum. Ostatecznie zdradziła też mnie z moim kumplem i odeszła do niego. Pózniej chciała wracać. Jeszcze później tego kumpla zdradziła ze swoim przyszłym mężem i odeszła do niego. Swojego przyszłego męża zdradzała jeszcze przez długi czas
  • 40
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

nie da się, zwyczajnie nie da się mieć zaufania do kobiety.


@AnonimoweMirkoWyznania: przecież te kobiety były z twoich opowieści najczęściej bolcowane przez twoich kolegów :) więc o co cho?
Ps. z twojej opowieści wynika, że masz strasznie niereprezentatywne środowisko jeśli chodzi o zdrady!
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Kochajaca dziewczyna od kilku lat. Ugotuje, posprzata, przygotuje niespodzianke (obowiazkami domowymi i tak sie dzielimy, ale jak jedna strona nie ma czasu to druga jej pomaga).

Problem pojawil sie od jakiegos czasu. Otoz brak tych slynnych #s--s. Tlumaczy sie, ze dla niej teraz licza sie glownie te rzeczy(wspolny spacer, spedzenie czasu) i nie ma takiego parcia jak kiedys za malolata.

Czy to normalne? Dodam, ze #bolecnaboku jest nie mozliwy.
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
#zwiazki #bolecnaboku #przegryw #zdrada
Wlasciwie nie wiem od czego zaczac. Spotykalem sie z dziewczyna od roku. Na poczatku poza mna byl ktos jeszcze. Niby nie bylismy z zwiazku wiec dziewczyna spotykala sie na dwa fronty (dla mnie to c-----e wytlumaczenie ze nie bylismy w zwiazku, co to kurna gimnazjum zeby pytac po ruchaniu o chodzenie?)
Gowno wyplynelo, chwila drak ale w koncu zostala
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Mirko podpowiedzcie.. Moja przyjaciółka chce odejść od swojego męża. On dużo pracuje, ale faktycznie trochę ostatnio przegina z olewaniem rodziny. Tłumaczy się, że praca i praca. W czasie kiedy nie pracuje, nie nadrabia tego "straconego" okresu z rodziną. W związku są spiny, że może pracować mniej, w domu może być mniej kasy... ale żeby małżeństwo przetrwało bo się sypie. Ona ma go za egoistę i niestety często mogę potwierdzić,
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: troche smiechlem jak przeczytalem, ze rykoszetem dostaja dzieci, a ona chce przeciez od niego odejsc. Wtedy to dopiero dzieci dostapa po dupie. Cos mi tu nie pasuje. Niech nie robi z siebie ofiary - po to to napisalem. Nie bronie tego goscia.
Po druie to Ty mozesz z nimi pogadac ale to nie jest Twoja sprawa. To nie ty masz ratowac ich malzenstwo, tylko oni sami. Jezeli tam nie
  • Odpowiedz
OP: > a będzie mniej kasy to żona będzie narzekać że kiedyś było lepiej, się starał by zapewnić byt rodzinie
@Spring90: Nie to nie ten typ zwiazku bo w nim to ona więcej wkłada finansów do budżetu domowego. Jest oszczędniejsza, rozważniejsza. Mąż kiedyś pracował w ciągłych delegacjach i postawiła warunek... kończysz z nimi albo ja kończe ten zwiazek. Nigdy nie była łasa na kasę, odda ostatnią kromkę.

jeśli wchodzisz
  • Odpowiedz