#bieganie
Też tak macie że po bieganiu życie i problemy z nim związane wydają się jakieś takie prostrze i mniej ciążące na duszy. Chyba że jestem jakiś piedolni@ty
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

w końcu psychiatrzy polecają


@Rogi_: I mają rację. Wyśmiewanie tej tezy często wynika z niezrozumienia tematu :) Sport sam w sobie nie wyleczy depresji, bo to poważna choroba wymagająca profesjonalnego leczenia. Jednak aktywność fizyczna może być istotnym wsparciem w kompleksowej terapii – poprawia nastrój, zmniejsza poziom stresu i wspomaga regulację procesów chemicznych w mózgu, takich jak wydzielanie endorfin. W połączeniu z psychoterapią i, jeśli to konieczne, farmakoterapią, oraz zdrową dietą
  • Odpowiedz
58 350,66 - 8,00 - 5,03 - 5,16 - 9,02 - 5,02 - 7,90 - 1,12 - 1,13 = 58 308,28

Tydzień biegania, głównie na bieżni mechanicznej, bo próbuję zarazić kobitę zajawką na bieganie, ale średnio wychodzi na razie. 😵‍💫 Te po kilometrze to po odbiór paczki i powrót. xD

Ogólnie tętno na zewnątrz jak biegałem zmniejszyło się o jakieś 10 uderzeń względem wyższego tempa biegu o jakieś 10-15 sekund. Nie wiem czy to
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@Keliopis koło 6 to już muszę wlatywać do pierwszej piekarni, żeby max 6:10 być w domu ( ͡º ͜ʖ͡º) Najstarsze dziecko wychodzi o 6:20 a trzeba przekazać jakiegoś obwarzanka czy drożdżówkę
  • Odpowiedz
58 555,26 - 18,45 - 12,00 - 11,03 = 58 513,78

Pozostałe treningi z tego tygodnia. Na liczniku nabiegane 101km.

Piątek: 60 minut BS, wyszło 5:25/km, śr HR 131bpm
Sobota: 12km BS, wyszło 5:16/km, śr HR 131bpm
scorp02 - 58 555,26 - 18,45 - 12,00 - 11,03 = 58 513,78

Pozostałe treningi z tego ty...

źródło: longrunboży

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

58 596,65 - 11,01 - 12,01 - 18,37 = 58 555,26

W piątek i w sobotę wleciała baza
A dziś long run, 16km BS; 6x100m/100m; wyciszenie. Wszystko w towarzystwie @scorp02 ʕʔ Tydzień zamknięty z 73km.
Lodowaty
enteropeptydaza - 58 596,65 - 11,01 - 12,01 - 18,37 = 58 555,26

W piątek i w sobotę ...

źródło: IMG_1783

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

58 623,61 - 26,96 = 58 596,65

Miejsce: Park Akweduktów
Misja: Dobiec do Watykanu.
Zadanie niby proste i początkowo trzymałem dość sympatyczne tempo. Niestety w drugiej połowie biegu komoot chciał mnie prowadzić przez zamknięte drogi. Dodając ogromne tłumy turystów i świateł, tempo w ogólnym rozrachunku wyszło poniżej krytyki. Ostatecznie dobiegłem na Plac Św. Piotra, także wycieczka zaliczona.

#
Piter_Privisi - 58 623,61 - 26,96 = 58 596,65

Miejsce: Park Akweduktów
Misja: Dobie...

źródło: Screenshot_20241124-125430_Connect

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

58 803,61 - 70 - 30 - 30 - 50 = 58 623,61

Ostatni miesiąc, niestety na 11 listopada nie pobiegłem bo kilka dni przed złapałem choróbsko. Wpadło więc roztrenowanie wakacyjnie ze starem na Tajwanie w półmaratonie, dzięki mireczkowi @fuji który mi opłacił start, bo mimo słowa international w nazwie biegu, nie było cywilizowanych płatności xD

Patrząc na ubiegoroczne wyniki myślałem o walce o zwycięstwo, jednak nie popatrzyłem na profil trasy, wyszło 258m
aukolb - 58 803,61 - 70 - 30 - 30 - 50 = 58 623,61

Ostatni miesiąc, niestety na 11 l...

źródło: IMG_1841

Pobierz
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

58 863,61 - 16,00 - 10,00 - 12,00 - 12,00 - 10,00 = 58 803,61

24 listopada
- 16km (5:42 /km) Tśr/148

23 listopada
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

58 907,02 - 10,10 - 10,45 - 3,39 - 9,42 - 10,05 = 58 863,61

Kolejny tydzień za mną, tym razem trochę luźniejszy bo dużo zmęczenia się nagromadziło i pewnie stąd te problemy ze snem. Na liczniku 42,4 km i jedna mocniejsza jednostka.

Wtorek, baza na elektryku: 10 km 137bpm 5:27min/km
Czwartek 9x(1’p3’) każde rozdanie po 3:20 min/km i chyba jeszcze ciut za szybko to biegam
Soothsayer - 58 907,02 - 10,10 - 10,45 - 3,39 - 9,42 - 10,05 = 58 863,61

Kolejny tyd...

źródło: 462578609_880287077424605_1838188608355158233_n

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

59 007,65 - 5,02 = 59 002,63

Miało być super tempo na parkrunie, ale przez błoto na trasie zadowolić się muszę czasem przeciętnym czyli powyżej 20 minut. Anglicy i to dużo starsi, którzy biegli przede mną, po błocie lecieli jak po szynach, a też mieli asfaltówki, zaś ja leciałem jak po skórkach od banana, na nawrocie prawie zaliczyłem glebę. Teoretycznie na suchym pewnie miałbym mocne 19, no ale wiadomo.

#sztafeta
Piter_Privisi - 59 007,65 - 5,02 = 59 002,63

Miało być super tempo na parkrunie, ale...

źródło: Screenshot_20241123-094735_Connect

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@TakiSeLogin: Przy bieganiu pracuje całe ciało, jak kładziesz ręce na uchwyt, to trochę tak, jakby Cię bieżnia "holowała", co powoduje spadek odczytów tętna, bo mniej energii wkładasz w wysiłek. Z kolei jak masz ręce przy ciele nieruchome, to i tak co do zasady powinieneś odczuwać wysiłek jak przy normalnym biegu, bo nic Cię nie holuje.
  • Odpowiedz
@r00ti: Właśnie wróciłem z godzinę temu z biegania przy -2, miałem krótki rękaw pod tylko. Jest git. No, ale wiadomo, jest to kwestia indywidualna.
  • Odpowiedz
Najlepsza pora roku na bieganie jest właśnie teraz.


@2137911: wśród smogu, mrozu, na ośnieżonych ścieżkach które za każdym krokiem przypominają że w-------e się na nich to najmniejszy wymiar kary i w ciemnościach rozpoczynających się tuż po 16 xd

Nie no, super pora
  • Odpowiedz