#hr #bekazlinkedina #bekazhr

Dzień dobry Panie Łukaszu. Chcę nawiązać kontakt, ponieważ posiada Pan ciekawe doświadczenie. Moim obszarem zainteresowań są finanse, bankowość oraz HR.


Fajne masz zainteresowania.
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nic mnie tak nie w-----a jak rekruterki na linkedin. 90% przypadków nie są łaskawe nawet podać nazwy firmy do której mam się rekrutować ale oczywiście ja mam im wcześniej wysłać CV, numer buta, numer fiuta i ulubioną pozycję podczas ruchania.

Tutaj screen sprzed 2 dni, Pani rekruterka wielce oburzona jak to roszczeniowy programista śmie pytać o nazwę firmy do której się rekrutuje, c--j, obraziła się i przestała odpisywać - nie ma to
S.....b - Nic mnie tak nie w-----a jak rekruterki na linkedin. 90% przypadków nie są ...

źródło: comment_15875446101xkUr1waWByBY8mXuLEG5O.jpg

Pobierz
  • 27
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 154
@Scaab to też jak jest na początku pierwszej rozmowy z headhunterami uzyskać informację o widełkach płacowych
- na tym etapie nie mogę tego podać,
- to ja na tym etapie nie mogę podać szczegółów kompetencji.
  • Odpowiedz
@Scaab: lepiej, w wielu przypadkach kiedy dojdzie do podpisania docelowej (nie próbnej) umowy między pracownikiem a pracodawcą, to pośrednik dostaje równowartość 3-6 pensji pracownika ( ) Z tego powodu ma się większe szanse na załapanie się jeśli wyślesz cv bezpośrednio do firmy (niższy koszt rekrutacji).
Dlatego jak dostaję ofertę to nie pytam o firmę, tylko o szczegóły i szukam. Czasem taki rekruter robi głupie c+p
  • Odpowiedz
@Scaab: Kurde, na #linkedin widzę wysyp ogłoszeń typu szukam pracy w #it (głownie gównostanowiska, ale jest też kilku doświadczonych osób) ( ͡° ͜ʖ ͡°) A sam właśnie jestem trakcie rekrutacji, chyba się rozmyślę, w niespokojnych czasach przyszło nam żyć ( ͡° ʖ̯ ͡°)
  • Odpowiedz
#pracabaza
#bekazhr
#praca

apropos szukania lepszej pracy , kiedyś opisywałem jak to u nas nie ma roboty poza IT i że brak rąk do pracy to mit, bo brakuje tylko w programowaniu i u niskopłatnych januszy bizensu w budowlance

ale
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@vilas: niestety te "agencje HR" to jedno wielkie nieporozumienie. Faktycznie przedstawiają firmie praktycznie każdego kto im się nawinie, niezależnie czy spełnia wymagania czy nie (z tych 100 zgłoszonych może jednego przyjmią a wtedy wpada kilkanaście tysiów prowizji). No i te panienki po socjologii reklamy nie odróżniające Javy od Javascriptu xD
  • Odpowiedz
@vilas: HR i kobiety w nich pracujące to jeden wielki żenujący żart. Taki przykład. Dostałem na linkedin ofertę na analityka biznesowego kiedy ja zajmowałem wtedy stanowisko analityka danych. Od analityka danych do biznesowego dzieli właściwie wszystko. Zuepłnie inne rzeczy się analizuje i zupełnie różnymi technikami. Ale nie. Takiej HRówce do głowy by nie wpadło, że to coś zupełnie innego. Wszakże analiza to analiza ( ͡° ͜ʖ ͡°
  • Odpowiedz
Ku*wa, miałem 1,5 miesiąca temu rozmowę o pracy w polskiej filii międzynarodowej firmy z przemysłu offshore. Rozmowa odbyła się z kierownikiem i panią od HR, która nonstop napierdzielała kocopoły jak to u nas zajebiscie itp. Okej. Rozmowa przeszła gładko. Pani z HR mówi, że oddzwoni w przeciągu tygodnia nawet jeżeli rekrutacja się nie powiedzie. Spoko

I co? I g---o. Nawet dzwoniłem po dwóch tygodniach do niej z pytaniem co się tam dzieje. Niby
  • 24
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@programista1992: przebyłem już w życiu dobre 15 rozmów i ta mnie najbardziej w------a, bo tyle było zarzekania się, że dadzą znać, a ostatecznie wszystko w D. Inna sprawa jak rzucają coś w stylu "jeżeli przejdzie pan kolejny etap rekrutacji to się odezwiemy".

Zresztą serio max tydzień? Chyba masz za dużą wiarę w decyzyjność niektórych firm xD. Nie mówimy tutaj o programistach, gdzie może się tak wokół nich skacze. Niektórzy potrafią
  • Odpowiedz
Zresztą serio max tydzień? Chyba masz za dużą wiarę w decyzyjność niektórych firm xD. Nie mówimy tutaj o programistach


@Iskaryota: Pardon, za bardzo postrzegam rzeczywistosc przez pryzmat programistow. U mnie rekordowa decyzja zwrotna ze mnie biorą była 10 minut po wyjsciu z budynku w ktorym mialem rozmowe techniczą.

W kazdym razie życzę powodzenia w zyciu zawodowym i z fartem Mireczku ()
  • Odpowiedz
Ja pitole, mamy XXI wiek, a dzbanom z hr-u nie wystarczy zwykłe CV. Rozumiem, że można wymagać list motywacyjny, jeżeli aplikuje się na jakieś wyższe stanowisko, no ale kurła na operatora koparki? Jedno wielkie XD Co ja mam wpisać, że zawsze chciałem pracować w kamieniołomie, a obecny to jakiś pierdziszew Janusza? Co ciekawe, najpierw muszę uzupełnić jakiś c-----o zaprojektowany szablon do aplikacji, gdzie muszę załączyć cv i list motywacyjny, a w dalszej
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

ZNACIE TYCH REKRUTERÓW, NIE? XD NIEOBLICZALNI, TACY SĄ NAJLEPSI, TACY "POZYTYWNIE P----------I" SZALENI.

- Praca w firmie na umowę o g---o za połowę rynkowej stawki. Może Pan podać numer telefonu to zadzwonię do Pana dzisiaj albo jutro dogadać szczegóły.

- Piszę do Pana, bo mam super projekt. Nie znam się na tym i nie mam pojęcia o co chodzi, ale projekt jest super. Stawkę pominę, ale w benefitach są owocowe czwartki, dofinansowanie do
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@xDrope: ja ostatnio zauważyłem trend, że rekruterzy (szczególnie ci zagraniczni) wrzucają swoje "blogaski" na linkedina i chwalą się wszystkim jacy to oni nie są mega, ultra cool ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Coś w stylu - "zaraz po przebudzeniu i wypiciu na czczo litra soku pomarańczowego byłam pobiegać 8km. Aktualnie jestem świeżo po podwójnym latte i biore się za szukaniem ludzi do zajebistych projeków moich zajebistych klientów.
  • Odpowiedz
@rozzen: niektórzy uważają, że sama umowa dla pracownika to ich wielka łaska i jak się zwalniasz to pytają "ale jak to, my byliśmy tacy dobrzy, nawet umowę dalim". A wynagrodzenie na czas jako zaleta pracy w jakiejś firmie to smutna prawda, są tacy, którzy wiecznie zapominają wysłać przelew tak aby dotarł na weekend, przez co dostajesz go z jedno/dwu dniowym opóźnieniem w poniedziałek. Oni w tym nic złego nie widzą...
  • Odpowiedz
Co Wy wiecie o ofertach na Linkedin... Próbowaliście kiedyś subskrybować oferty dla grafików komputerowych?

KASJER/SPRZEDAWCA Biedronka - "elastyczny GRAFIK"

KONTAKT Z KLIENTEM Callcenter - "elastyczny GRAFIK"

KELNER Restauracja - "elastyczny GRAFIK"


C--j
  • Odpowiedz
Nic mnie tak nie w-----a jak rekruterki na linkedinie. Trzy dni pisania, 40 wymienionych wiadomości i 2 telefony żeby się dowiedzieć jaka jest lokalizacja biura(oczywiście nazwy firmy łaskawa panna nie poda), że nie oferują b2b ani pracy zdalnej i że moje oczekiwania finansowe są za wysokie. I za chwilę piszą kolejne panienki z innych pasożytniczych firm rekruterskich i po wymianie kolejnych 50 wiadomości okazuje się że to jest rekrutacja na to samo
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ja p------ę, zamiast podać te KLUCZOWE informacje w pierwszej wiadomości(widełki, lokalizacja, praca zdalna, technologie) to wysyłają jakieś p--------o na temat owocowych wtorków, dobrej kawy w biurze, możliwości zaparkowania roweru (xD). HR to rak


@Scaab: Pewnie ktos im na jakims pseudoszkoleniu wmowil, ze w ten sposob buduja wiez z kandydatem i trudniej bedzie odmowic, gdy juz zainwestowalo sie w proces troche czasu. Marnuja wiec czas swoj i obcych ludzi, podczas gdy
  • Odpowiedz
@Scaab: W sumie naszla mnie jeszcze jedna mysl - poza powyzszym boja sie, ze gdy ujawnia nazwe firmy i widelki/stawke kandydat bedzie mogl wynegocjowac lepsze warunki u innych rekruterow, a ich prowizja przepadnie.

BTW, mialem kiedys bardzo fajna przygode z rekruterem. Stanowisko niskie, bo obsluga klienta w centrum danych, ale koles poswiecil chyba lacznie z 4-5 godzin na przygotowanie mnie do rozmowy u jego klienta. Doradzil, na co zwracaja uwage,
  • Odpowiedz
Gniję z ludzi którzy się uważają za niewiadomo jakich programistów a zarabiają 10k na rękę w polszy(tyle co sprzątaczka 200km dalej na zachód Xd).
Prawdziwy programista nawet by nie splunął na taką pensję ale Wy uważacie że złapaliście boga za nogę bo zarabiacie 2 średnie krajowe xD

Prawda jest niestety taka że polska to bangladesz europy - trafiają tutaj najbardziej gówniane projekty których niemcy, francuzi i holendrzy nawet kijem tknąć nie chcą bo tak
  • 21
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Scaab: wgl beka z tych programistów. Robią z siebie w internecie nie wiadomo kogo, a to zwykłe nerdy i kujony. Ostatnio zaczęli powtarzać, że mają możliwość "pracy zdalnej" i tak powtarzają w kółko praca zdalna praca zdalna, a tak na prawdę to siedzą cały dzień w tych swoich piwnicach, matka zakupy robi, bo przecież boją się nawet do sklepu wyjść. I taka to jest prawda.
  • Odpowiedz
Gniję z ludzi którzy się uważają za niewiadomo jakich programistów a zarabiają 10k na rękę w polszy(tyle co sprzątaczka 200km dalej na zachód Xd).
Prawdziwy programista nawet by nie splunął na taką pensję ale Wy uważacie że złapaliście boga za nogę bo zarabiacie 2 średnie krajowe xD

Prawda jest niestety taka że polska to bangladesz europy - trafiają tutaj najbardziej gówniane projekty których niemcy, francuzi i holendrzy nawet kijem tknąć nie chcą bo
S.....b - Gniję z ludzi którzy się uważają za niewiadomo jakich programistów a zarabi...

źródło: comment_6ZmBItjB25ZvVvvzjlgELuOBGd1entVb.jpg

Pobierz
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@DoubleAxxis: jaka prawda, to same głupoty. 2500 euro na rękę to poziom dobrego Niemca, a i tak mając 10k netto w Polsce jest się bogatszy od niego. Ponadto mając w Polsce 10 k netto nie jest powiedziane że pierwszy lepszy Szwajcar byłby bogatszy od nas. Bo on tyle nie odłoży z pensji typu 3000 CHF. Musiałby zarabiać 5000 CHF wtedy byłby podobnie bogaty ak my zarabiający 10k w Polsce
  • Odpowiedz
Co sobie myślą rekruterzy spamujący ludzi z innych krajów pod dane stanowisko na #linkedin??
Zazwyczaj rozmowa wygląda późnie tak:

- is this a remote job?
- no
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@villager: myślę, że właśne części z nich wydaje się, że ich oferta jest tak atrakcyjna jak praca w Google czy innym Apple - że kandydat przeniesie się tam, chocby biuro było 4000km od miejsca gdzie aktualnie mieszka.

no a w przypadku polskich rekruterów - postaw się na ich miejscu - co mają zrobić biedacy? kontrakt jest, kogoś ściągnąć trzeba, a kto np. z Polski zachodniej chciałby przeprowadzić się do Rzeszowa?
  • Odpowiedz
@villager: no wiesz, to Warszawa ma jeszcze bardziej kosmiczny rynek nieruchomości. a na wschodzie Polski to bym nie chciał mieszkać ;P więc wszystko kwestia gustu.

weź pod uwagę że Wrocław na wykopie jest przedstawiony tak a nie inaczej, jednak to jest jak z komentarzami w internecie - rzadziej widzisz pozytywy jak jest cokolwiek na co można narzekać.
  • Odpowiedz