Nareszcie! Mamy pełne wyjaśnienie problemu pedofilii w katolickim Kościele. Wiadomość jest z poważnego źródła – pierwszy zastępca Pana Boga, jego świątobliwość papież Franciszek, wskazał winnego. Jest nim Szatan, który chce zniszczyć Kościół katolicki. Z chwilą kiedy sprawca został zidentyfikowany, ostateczne rozprawienie się z tym problemem nie powinno stanowić większego problemu. Wystarczy przyskrzynić szatana i walczyć z nim zarówno lokalnie, jak i globalnie.

W skali naszego kraju konieczne będzie zorganizowanie okręgowych stacji egzorcyzmowania
źródło: comment_K5jxac9eDEh1XmHVGF3ZvH0tcHnrNr10.jpg
@Turysta_Onanista @PDCCH: Moim zdaniem wielkim błędem zakładu Pascala jest założenie, że wierzy się w tego właściwego boga, czy wyznaje tę właściwą religię. Jeżeli wziąć pod uwagę mnogość bogów, politeizm, monoteizm nie wspominając o bogach o których nawet nie wiemy, wtedy nie mogłoby się skończyć na rozważaniach pomiędzy wiarą i niewiarą.
Kolejnym wielkim błędem jest założenie, że masz wybór co do rzeczy w które wierzysz. Wiara to głębokie przekonanie o czymś i
Najzabawniejsze przykłady z pism jezuickich (podane przez Pascala w Prowincjałkach z 1657 r.; cyt. za Leszkiem Kołakowskim):

· "Żaden uczynek nie jest grzeszny, o ile Bóg nie natchnie sprawcy świadomością własnej słabości, pragnieniem uleczenia się z niej i błagalnej modlitwy o Jego pomoc, tak że ludzie, którzy po prostu gwiżdżą sobie na Boga, nie mogą popełnić grzechu" — streszczenie słów o. Le Moine

· "Człowiek staje się mordercą tylko wówczas, gdy podstępnie
Mitologiczny status „Boga” uważa on za równorzędny ze statusem wszelkich „bogów”, a ogólniej – wszelkich postaci baśniowych czy literackich: są to postaci fikcyjne, twory ludzkiej wyobraźni, które w wielu historycznie zaświadczonych kulturach były i – z rozmaitych złożonych przyczyn – nadal bywają błędnie traktowane jako rzeczywiste byty. Zdania stwierdzające ich istnienie są empirycznie fałszywe, a co najmniej całkowicie bezzasadne. W filozofii natomiast i w czerpiącej z niej teologii próby nadania słowu „Bóg”
źródło: comment_IJWF33EWS0bnjWVhagzFrXVSUEDHVQan.jpg
Byłem na #kler I takie spostrzeżenie, przeraża mnie odbieranie życia przez ludzi którzy na takie filmy chodzą, tak jak oglądałem drogowke, dom zły, czy pierwsze części pitbulla które mocno się wiążą z realnymi wydarzeniami, tak samo poważnie patrzyłem na kler a ludzie na sali chyba brali to za komedie, ciągle śmiech i #heheszki że takie to zabawne. Raczej powinien to być śmiech przez łzy, film jest nasycony nawiązaniami do różnych rzeczy jak
Peter Singer o sensie życia ateisty:

tl;dr:


Kiedy odrzucimy wiarę w boga, musimy porzucić ideę, że życie na tej planecie ma jakiś uprzednio wyznaczony sens. Życie jako całość nic ma sensu. Życie zaczęło się, jak mówią nam najlepsze dostępne teorie, w przypadkowej kombinacji molekuł; ewoluowało potem przez przypadkowe mutacje i naturalną selekcję. Wszystko to po prostu się zdarzyło; nie zdarzyło się dla jakiegoś ogólnego celu. Teraz jednak, gdy w wyniku tego doszło
źródło: comment_D5mMPyhQGJrttSaKwVv0fVblnXa95HiJ.jpg
@eoneon: Żaden człowiek nie jest utylitarystą. Niektórzy ludzie obchodzą nas bardziej niż inni.
A celem w życiu może być pójście po bułki, a jak stawia się za cel uczynienie wszystkich szczęśliwym to prowadzi to tylko do unieszczęśliwienia siebie w momencie uświadomienia sobie swojego braku wpływu na swój cel.

A wstawki o psychopatach niesamowicie śmieszne. Jak ktoś tak głupi i naiwny może nauczać na uniwersytecie?
Krótka ocena Kleru z punktu widzenia ateisty, przeciwnika KK, ale też nie walczącego o nic. Uważam, że Kościół odgrywał ważną rolę w tym państwie przez ponad 1000 lat i nie jestem za porywaniem się na walkę z nim. Jeśli ktoś z katolickiego środowiska nie chce podejmować ze mną dyskusji nt. wiary, moich argumentów przeciwko religii czy instytucjom kościelnym, to nie macham szablą w powietrze, wiara to indywidualna sprawa każdego, tak jak mój
@cadwell: kolejny "jestem ateista ale kler to #!$%@? film". Atencja sie musi zgadzac. Kazdy film Smarzowskiego jest w tej samej konwencji utrzymany. Kler byl dokladnie taki jak reszta jego tworczosci tylko o klerze. Robienie z tego glownego zarzutu na slabosc filmu jest zenujace. Dodatkowo z twoje oceny filmu wylewa sie taka ilosc "freethinker fedora atheist" co wyzej sra niz dupe ma i pogarda do tych grazynek i innyc owiec, ze tylko
@cadwell: Smarzowski zrobił film fabularny, nie dokumentalny. Nie ma jakiegoś obowiązku żeby tam umieścił propagandowy obraz skromnego, idealnego księdza czyniącego samo dobro bo tacy (być może) też istnieją. Tak jak w Ojcu Mateuszu nie ma obowiązku przedstawiania pedofilii, alkoholizmu czy polityki hierarchów kościelnych.
Nikt nie broni katolom nakręcenia filmu o choćby tym łysym z jutuba, dorzuceniu rapu Bartczaka jako soundtrack. Ciekawe, czy wtedy byłoby oburzenie takich jak ty, że obraz jest
Najbardziej wyrazisty akt publicznej agonii nauki miał miejsce, jak uważam, w dniu nadawania mnichowi Rydzykowi stopnia doktora filozofii. Nic bardziej szyderczego wobec rzeczywistych pracowników szkół wyższych niż ten, w tym wypadku pusty ośmieszony tytuł przed nazwiskiem będącym alegorią absolutnego przeciwieństwa wiedzy, kultury, autorytetu i przyzwoitości. Nic bardziej komicznego, błazeńskiego i ohydnego niż na stojącym potem w Brukseli na stole karteluszku wyrazy: phil. doc. jako godność ojca ciemności w nieskładnym, niepoprawnym języku twierdzącego
źródło: comment_adp5cOra53aaOfOprCbvErYFwsCZ5Qkh.jpg
Mały spacer po domu wariatów pokazuje, że wiara niczego nie dowodzi.

Fryderyk Nietzsche

Religia jest tak absurdalna, że graniczy z debilizmem.

H. L. Mencken

Gdy jedna osoba ma urojenia, nazywamy to obłędem. Gdy wiele osób ma urojenia, nazywamy to religią.

Richard Dawkins

Religia jest tak samo pomocna, jak rzucenie tonącemu obu końców liny.

Richard Dawkins

Problem z religią, ze względu na osłanianie jej przed krytyką, polega na tym, że pozwala ona ludziom
źródło: comment_EPQESPrWaazPO9C1KpeH07tZdEpUmeBe.jpg
To dlaczego ludzie wierzą


@Phallus_Dei: przeważnie dla tego że w dzieciństwie im to zostało wpojone, i w dorosłym życiu tego nie zakwestionowali.
Ale fakt, istnieje pewnie jakiś procent ludzi, szacuję ze z 10% społeczeństwa który posiada tą wewnętrzną potrzebe "wiary", wiąze się to z budową mózgu, a konkretnie ciała migdałowatego.
Artykuł na ten temat po angielsku, dośc trudny ale ciekawy :
http://www.transbiomedicine.com/translational-biomedicine/the-neuronal-mechanism-of-the-faith.php?aid=13744
Bardzo często, gdy rozmawia się z wierzącymi na temat boga, argumentują oni, że sam świat jest dowodem jego istnienia. To, że jest stworzony w idealny sposób, byśmy mogli żyć. Że reguły rządzące wszechświatem są skonstruowane tak, żeby mogła powstać planeta zwana Ziemią. Dodatkowo jest ona na idealnej orbicie względem swojej gwiazdy, co pozwala zachować minimalne wahania temperatur i utrzymać wodę w stanie ciekłym. Można jeszcze dodać pory roku, gigantyczną grawitacyjną tarczę zwaną
Mogłoby się wydawać, że od dawna oklepanym banałem jest stwierdzenie, iż w każdym społeczeństwie jest tylko jeden naprawdę liczący się skarb narodowy – ludzki potencjał intelektualny. Trwoniliśmy ten skarb przez wieki, blokując oświatę ludu, zabraniając uczenia się kobietom, trzymając w ciemnocie chłopów i pozwalając zajmować się nauczaniem durniom w sutannach. Właśnie dostałem wiadomość ze Skarbnicy Narodowej: „ważny komunikat na 100-lecie niepodległości”. Skarbnica proponuje mi (za darmo) medal z popiersiem Piłsudskiego i zarysem
źródło: comment_lJGyFNlfDrqs6vB8TheOBATaWHpmJqf8.jpg
Kiedy Mickiewicz marzył, żeby jego księgi trafiły pod strzechy,


@robert5502: puentowanie tekstu o polskiej ciemnocie Mickiewiczem, to jak dawanie Hitlera w tekście o niemieckim antysemityzmie. Mało kto wyrządził tyle spustoszenia intelektualnego w Polakach co on i kilku jego rówieśników, ludzi których w dzisiejszych czasach zdiagnozowano by jako mocno zaburzone przypadki z ewidentnymi urojeniami wielkościowymi.
Barwa szajspatriotyzmu

Najbardziej popularny w naszych masach ludowych jest patriotyzm tragi-komiczny. Mam na myśli świadomościowy galimatias wynikający z potworności ciemnoty zupełnej a wyrażający się w zbitce pojęciowej Polak katolik. Inni Polacy dla tych Polaków praktycznie nie istnieją. Tysiącletnia wytrwała praca partyjno-ideologiczna nad ciemnymi umysłami naszych krajanów gruntownie zamuliła im łby: dla niewykształconych rodaków wiara stanowi nie tylko orientację religijną, lecz głównie wyznacznik narodowości, bezkrytycznie utożsamiają katolicyzm z polskością, to znaczy z naszością.
źródło: comment_wlxR7gurFr1CC2Nc4TYIFNhCkh1Sr89S.jpg