@Faraluch: Tylko problem jest w jednej kwestii: co miało by być tym sensem życia (w rozumieniu jako czegoś z "wyższym" znaczeniem)?

Jaki element rzeczywistości posiada i przedstawia sobą sens życia? Jaki zbiór atomów, jaka reakcja fizyczna, jądrowa, chemiczna, czy jakakolwiek inna?
Jaki obiekt w rzeczywistości posiada cechę sensowności, dlaczego ją posiada, jaki jest dowód na to że ta cecha w nim występuje?

Niestety, "sensowność życia", nie występuje nigdzie indziej, niż w otumanionej chemicznie
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Ludzie zastanawiają się czy mieć dzieci czy nie mieć, a w mojej głowie takie pytania się nigdy w ogóle nie pojawiły - na przestrzeni życia po prostu nie miałem nigdy wizji posiadania potomstwa. W przyszłym roku wbijam lvl 31 także nie młodziak.

Czy ktoś z was też tak ma? Z czego to może wynikać?

#dzieci #rodzina #macierzynstwo oraz dla zasięgu #antynatalizm
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

ale mnie w-------a takie tytuly, wystarczyloby przeczytac pierwsze zdanie z wikipedii zeby wiedziec o co chodzi w danej filozofii. chyba ze chodzi o klikniecia. tez mozliwe
dla tych co nie chca kliknac z jakiegos powodu, tytul filmu to: Czy biedni ludzie powinni mieć dzieci? ANTYNATALIZM
#antynatalizm
zjadamcum - ale mnie w-------a takie tytuly, wystarczyloby przeczytac pierwsze zdanie...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Likwidujemy 800+ teraz, z dnia na dzień. Za to wprowadzamy rodzinne kredyty na zakup pierwszej nieruchomości. Warunki? Totalnie rynkowe, ale za urodzenie 1 dziecka umarzamy 20% kwoty kredytu (państwo spłaca jednorazowo 20% kapitału), przy drugim będzie to kolejne 20%, przy 3 niech będzie to już łącznie 80% kwoty kredytu (lub kwota która pozostała do spłaty jeśli spłaciliśmy już > 20%) Poprawiłoby to dzietność?
#nieruchomosci #dzietnosc #demografia
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Tagliacozzo: Tu nie chodzi o pieniądze. Aby poprawić dzietność należy poprawić ilość małżeństw, to w małżeństwach rodzą się dzieci. Aby poprawić ilość małżeństw należy poprawić ilość zawieranych związków. Teraz należy usiąść i zastanowić się, czemu ludzie nie łączą się w stałe pary.

Od dawien dawna, to kobieta jest tą wybierającą do związku, to ona 'dopuszcza' do siebie faceta. Żeby kobieta wybrała faceta, musi się to jej opłacać - finansowo, wizerunkowo
Czekolatka - @Tagliacozzo: Tu nie chodzi o pieniądze. Aby poprawić dzietność należy p...

źródło: małżeństwa_i_rozwody

Pobierz
  • Odpowiedz
@garrincha94: Skoro ktoś decyduje się na log out bo jego sytuacja życiowa jest tragiczna, a ty go na siłę trzymasz przy życiu to można to jak najbardziej nazwać barbarzyństwem.
  • Odpowiedz
W praktyce to najgorzej zarabiający produkują najwięcej dzieci i często jest to skorelowane nawet z małym metrażem


@mirko_anonim: drugie zdanie i już nieprawda. Obecnie to właśnie najlepiej zarabiający się najskuteczniej rozmnażają. Co do reszty się ogólnie zgadzam - trend na bezdzietność/późne macierzyństwo to kwestia kulturowa, ale dostępne i tańsze mieszkania na pewno chociaż trochę sytuację by podreperowały.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#antynatalizm

do antynatalizmu bardziej niż przesłanki o tym, że moje dzieci (których nigdy nie chciałem mieć) będą cierpieć przekonują mnie komentarze szczególnie pod wpisami, gdzie ludzie otwierają się ze swoich problemów, ciężkiej sytuacji itp. Nie mógłbym zrobić tego swoim dzieciom i skazać ich na życie wśród tylu tępych sku*^&&*^nów ...
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@pyramidaChuopsa: poziom pogardy wobec innych ludzi w społeczeństwie, a juz szczególnie wśród "młodzieży" to jest po prostu jedno wielkie "ja pier..., co tu się dzieje". Jeden z powodów tego, że dzieciaki mam na edukacji domowej. Żona pracuje w różnych szkołach i obserwuje jak rośnie nam pokolenie emocjonalnej, aspołecznej dziczy. Nikt z tym nikt nic nie robi, rządzą tik toki, patostreamy, trendy z sieci. Jak ktoś chce od tego uciec to
  • Odpowiedz
Niedawno w wypowiedziach kilku antynatalistów pojawiła się kwestia "magicznego guzika", który w ciągu krótkiej chwili unicestwiłby całe życie na ziemii łącznie z mikrobami. Kilka osób odpowiedziało że wcisnęłoby taki przycisk bez wachania, mimo że oznaczałoby to zagładę również ich i całych ich rodzin, bliskich, przyjaciół. Zastanawiam się czy jest to pogląd popularny czy też jest to zaledwie margines. Czy ty też wcisnąłbyś/wcisnęłabyś taki przycisk? Prosze o plusa przy TAK albo NIE. Mile
  • 40
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Przypominam równanie które pomoże natalistom ocenić wartość swojego życia oraz życia ich urodzonych bądź potencjalnych dzieci

X - ilość czasu który spędzamy na czynnościach które musimy wykonać chociaż gdybyśmy mieli zupełnie wolną rękę to byśmy ich nie podejmowali

Y - ilość czasu który spędzamy na czynnościach które podjęliśmy z naszego wyboru

Jeśli
  • 30
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@galek: Natalistów nie przekonasz taką prostą kalkulacją, zaraz uruchomi się u nich mechanizm wyparcia i powiedzą, że w szkole było fajnie i lubią chodzić do pracy.
  • Odpowiedz
Ostatnio zauważyłem ogromny hejt wykopków na dzieci bogatych rodziców.

Straszny ból D...y że dostały od nich pieniądze i firmy.

Nie wiem tylko dlaczego. Ludzie wcale nie powinni się rozmnażać ale jeśli już to robią to powinni mieć tyle środków aby ustawić dzieci do ich śmierci aby nie musiały ciężko pracować i mogły realizować swoje pasje.

W
galek - Ostatnio zauważyłem ogromny hejt wykopków na dzieci bogatych rodziców. 

Stra...

źródło: temp_file1592051941490308883

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@galek: a nie chodzi o takie totalne banany które ignorują prawo i myślą, że są lepsi tylko z racji urodzenia? A tak naprawdę nic nie potrafią?

No no jeżeli jest ktoś kto mając bogatych rodziców dodatkowo coś osiągnął to raczej jest odzew pozytywny - tzn. Wykorzystali szanse która dostali, a nie tylko konsumuje sukces rodziców.
  • Odpowiedz
@galek: te 80 % to i tak optymistycznie patrząc. Nawet jakbym 'był z bogatych', nie musiał chodzić do szkoły czy pracy nigdy, to i tak nie chciałbym się urodzić. Dla mnie samym niewolnictwem można by było nazwać organizm w jakim funkcjonujemy. Nie byłbym się w stanie czuć dobrze pod żadną postacią, gdybym zachował cząstkę siebie - po prostu nie podoba mi się życie, m. in. świadomość / odczuwanie.
  • Odpowiedz