Na antynatalistyczne wpisy częstą reakcją jest sugestia wizyty u psychiatry. Tylko co według natalistów taka wizyta ma u nas zmienić? To ma być argument przeciwko antynatalizmowi? Psychiatra przepisze leki na wychwyt serotoniny i/lub dopaminy, co w konsekwencji powinno doprowadzić do lepszego samopoczucia. Nie sprawi to, że cierpienie zniknie ze świata ani nie zmienimy poglądów o 180 stopni i nie zaczniemy płodzić nowych niewolników. Fakt istnienia takich problemów psychicznych jak depresja i konieczności
  • 43
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Tylko co według natalistów taka wizyta ma u nas zmienić?

nic. to nie jest sugestia, to atak personalny.
to nie jest porada, to ma zdewaluować to co piszesz bo jesteś wariatem a z wariatami nie ma sensu ani dyskutować ani traktować poważnie tego co piszą - bo to co piszą jest wynikiem bycia wariatem.
@666-666:
  • Odpowiedz
Hej. Antynatalizm polega na tym, że dzieci nie płodzi się, aby uniknąć całkowicie cierpienia dziecka, ponadto istnieje realne ryzyko, że dziecko to będzie w życiu ogólnie nieszczęśliwe, że wady mogą przewyższać korzyści życia dla takiego dzieciątka. Więc antynataliści nie chcą ryzykować.

Prawica natomiast twierdzi, że każde życie jest cudem, odbieranie tej możliwości za pomocą aborcjii jest zbrodnią i nieszczęściem dla tego dziecka, ponieważ nie miało możliwości się urodzić i przeżyć życia (Piękna,
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Karo8665:

Czy ktoś z was kiedykolwiek prowadził swoje "badania" wśród osób 70, 80+, lub chociaż zapytał się takiej osoby, czy jej "minione" życie ocenia na plus, czy warto było się urodzić?


Takie pytanie partykularnych jednostek nie ma sensu w obliczu logicznych podstaw
kopawdupeswiniom - @Karo8665: 
Czy ktoś z was kiedykolwiek prowadził swoje "badania" ...

źródło: image002

Pobierz
  • Odpowiedz
Czytałam różne fora, by dowiedzieć się, jaka jest główna przyczyna chęci posiadania dzieci. Jest to m.in instynkt macierzyński, że dzieci to sens życia, żeby nie zostać samemu na wigilii za 30 lat, bo dzieci dają radość itd. Dosłownie wszystkie tych odpowiedzi były "egoistyczne", ani jeden typu : chcę mu dać piękne życie. Ja kiedy rozważam przyszłe posiadanie dzieci, myślę raczej w kategoriach czy były by szczęśliwe, czy ich życie w ostatecznym rozrachunku
  • 27
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Karo8665 Co to jest szczęśliwe życie? Pamiętaj, że za 30 lat świat może się tak zmienić, że żeby obecna definicja szczęścia może być już nieaktualna. Nasi rodzice cieszyli się z tego, że mieli jakieś mieszkanie nawet jak to było 35m2 na całą rodzinę, dzisiaj na wykopie poczytasz, że 35m2 to jest kurnik nawet dla singla i żeby było chociaż trochę optymalnie to chociaż 100m2 musi być.
Dzieci zawsze były rodzone z
  • Odpowiedz
niz stosujac myslenie osob z ktorymi sie nie zgadza


@jegertilbake: ciekawe.. a stosujesz daty od narodzin Chrystusa czy od początku istnienia wszechświata? Może dodaj te kilkanaście mld lat to będzie bliżej prawdy a nie stosujesz myślenie osób z którymi się nie zgadzasz
  • Odpowiedz
Dzieciak w ogóle nie zmrużył jeszcze oka. Idzta w ciul z takim weekendem. Ma lekki katar i odciągamy kateterem ale ile się go nosi i jak zaczyna przysypiać to znów się budzi… plecy mi odpadną. Nie polecam takich decyzji. Ciągle zamartwiania choróbska brak czasu wolnego CAŁKOWICIE. Kiedyś myślałem że zdecydujemy się na drugie ale teraz już wiemy że nie ma opcji w ogóle na takie coś…. Żadne 800 ani nawet 3000 plus
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 3
@ciemnienie @Soltys_z_miasta @Frenio89 napisałem głupi wysryw w środku nocy kompletnie nie myśląc że mogę otrzymać naprawdę dobre porady od spokojnych ułożonych osób. Obecnie od 7 bawimy się i są uśmiechy i wszystko git. Najprawdopodobniej wychodzą górne jedynki.

Oczywiście wszystko stosujemy, łóżeczko pod skosem (pic rel) inhalowaliśmy solą fizjologiczną oraz odciągamy odkurzaczem katarkiem uprzednio psikając w nos wodą morską. To wszystko bardzo pomaga i widać poprawę.

Pozdrawiam was miłe człowieki.
LZBNZ - @ciemnienie @Soltyszmiasta @Frenio89 napisałem głupi wysryw w środku nocy kom...

źródło: Zdjęcie z aparatu

Pobierz
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jako, że odbywam już drugą dążącą donikąd dyskusję z @Klusiu_ o antynatalizmie, postanowiłem zorganizować trochę swoje obserwacje na temat tej propozycji filozoficznej. Jestem ciekaw co ma do powiedzenia na nie tag i będzie to dobre odniesienie na przyszłość, żeby takie dyskusje uprościć. Oto najważniejsze punkty:

1. Antynatalizm nie wyeliminował i nie wyeliminuje ani sekundy cierpienia. Wyłącznie pomoc komuś, kto cierpi lub ma realny potencjał cierpieć może wyeliminować cierpienie. Cierpienie, które nie ma
  • 67
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@666-666: Oprócz tego co piszesz, zapominają o tym że eutanazja nie jest dozwolona w Polsce oraz to że dużo osób które tak gada będzie i tak zmuszała samobójców do życia poprzez ratowanie ich albo dzwonienie po policję gdy taka osoba wyrazi chęć samobójstwa.
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Nigdy nie chciałbym mieć dzieci, ale ciekawi mnie czemu inni z #antynatalizm też nie chcą, poza typowym argumentem, że życie to jeden wielki weltschmerz. Pewnie wyjdę na jakiegoś zwolennika eugeniki i #blackpill (mimo że mam partnerkę), ale w moim przypadku myślę sobie tak:

- zarówno ja, jak i moja partnerka, choć sami nie jesteśmy rudzi, to mamy w rodzinie rudych więc jest ryzyko xD (temat
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via mirko.proBOT
  • 0
refleksyjny-realista-11: @JonaszSynGrazyny: i inni

Wszystko przez te psychiczne zniszczenie, wgrane oprogramowanie łopaty do wiertarki i stąd teraz wasze rozterki, normalnie wiertarka nie zastanawia się że gdyby była łopatą to by nie mogła wiercić tylko sobie wierci i umiera śmiercią wiertarki, gdybyś żył bez rozbudzonych lęków i zaufał pierwotnemu instynktowi to nic by cię nie ruszało nawet śmierć, człowiek różni się tym od zwierząt że nauczył się archiwizować dane
  • Odpowiedz
@666-666: Tak se slucham i pomijajac juz kwestie "najwyzej popelnisz samobojstwo" to przeciez to jest hipokryzja na maxa, bo na ogol dla natalistow i katoludkow samobojstwo jest grzechem smiertelnym, wiec to nie do konca tak, ze mamy wybor bo nie dosc, ze musisz zyc to jeszcze nie wypada umierac, bo co ludzie powiedza :D Taki kij w szprychy, miedzy mlotem a kowadlem. Albo #neet - jak juz zyjesz
  • Odpowiedz
Wypowiedzi natalistów jako żywo przypominają mi jakieś mowy religijne lub Gądki speców od mln.

Poziom ogólności i pozytywnego projektowana rzeczywistości jest tak wielki że robi się z tego niestrawna papka.

Karmi się ludzi taką papką a później okazuje się że w sytuacji doświadczania realnego problemu (choroby. Wojna. Śmierć. Pieniądze. Problemy w życiu osobistym) nikt nie ma właściwego rozwiazania i serwuje się odpowiedzi typu:

"Nikt
galek - Wypowiedzi natalistów jako żywo przypominają mi jakieś mowy religijne lub Gąd...

źródło: temp_file5401830065726070184

Pobierz
  • 70
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@galek: No jest to takie poetyckie, romantyzowanie życia powiedziałbym i nic dziwnego że idzie to w tą stronę bo ciężko znaleźć sensowne argumenty za robieniem dzieci
  • Odpowiedz
Jestem ciekawa, jakie jest prawdziwe źródło Twoich poglądów. Żyjemy teraz w najlepszych warunkach, jakie kiedykolwiek istniały w naszym kręgu kulturowym. Śmierć i cierpienie są nieodłącznymi elementami życia. Obecnie prawie każdy chce od tego uciec, od odpowiedzialności, od konsekwencji działań. Od samego życia. Życie jest rzadkim zjawiskiem we wszechświecie i jest wartością. Ono ma zawsze potencjał, daje szanse i okazje. To od nas zależy, czy je wykorzystamy, czy się poddamy. Są przeróżne perspektywy
  • Odpowiedz