Spędzam w samochodzie ~30minut dziennie. To świetny czas żeby uczyć się Angielskiego - w teorii, bo te wszystkie klasyczne kursy są strasznie nużące i sztampowe. Nie umiem na dłuższą metę dzień w dzień tego słuchać i powtarzać itd.

Czy macie jakieś fajniejsze opcje?
Jak się jest bardziej zaawansowanym to można pewnie konsumować realne treści jak podcasty/yt.
Ale coś dla osoby która nadal jest początkująca?

#angielskizwykopem #angielski #naukaangielskiego
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Spędzam w samochodzie ~30minut dziennie. To świetny czas żeby uczyć się Angielskiego


@dodo_: jeżeli spędzasz ten czas jako kierowca, to raczej średni czas na prawdziwą naukę, bo masz tylko sluchanie i nawet na nim nie możesz się w całości skupić.
Poszukaj sobie jakichś prostych podcastów, nic więcej tu nie wykombinujesz.
  • Odpowiedz
ale na telefonie jest od cholery reklam z tym syfem.


@SzubiDubiDu: też sobie adblocka zainstaluj, łatwe to jest na androidzie.

YT vanced, firefox z ublockiem, adaway żeby nie mieć jakichś reklam w apkach.
  • Odpowiedz
Polecacie jakieś platformy, które można wykorzystać do nauczania języka angielskiego online dla 11-latki (która niekoniecznie lubi ten przedmiot)? Siostra niebieskiego poprosiła mnie o pomoc jej córce z nauką języka w formie korepetycji online raz w tygodniu i szukam jakichś darmowych pomocy. Już kilka razy coś tam jej tłumaczyłam, przerabiałyśmy jakieś tematy i korzystałam z gier na wordwall, ale zastanawiam się, czy nie ma gdzieś jakiejś bardziej uporządkowanej tematycznie strony, tak bardziej pod
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@kornel-makuszynski: super, dzięki, o takie coś mi właśnie chodziło. To mi sporo ułatwi, będzie na czym pracować.

@Dbzdur: dzięki, ale szukam na razie darmowych opcji. Nie będę dopłacać do korków, które daję za darmo, a szwagierka jakby miała wydać kasę, to pewnie lepiej na korepetytora;)
  • Odpowiedz
@G06DbT: w Polsce jest tylko 200 graczy, nie widziałem, myślałem że jednak więcej.

W zestawieniach które znalazłem, użytkowników używających polskiego jest więcej niż włoskiego, jednak z jakiegoś powodu Włosi mogą domagać się lokalizacji, natomiast Polacy muszą się dostosować.

Ekonomiczny interes to zrobili wydawcy, wmawiając nam ze brak lokalizacji to nasz problem/wina i mamy grać po angielsku.

Może i gry mamy droższe, ale za to rzadziej zlokalizowane
  • Odpowiedz
@Badmadafakaa: Kiedy świat skręcił w bok? Za moich czasów największym problemem wszelkich prac pisemnych był limit słów. Ileż czasami się nagimanstykowałem, żeby skracać teksty... Kto normalny ma problem z tym, że napisana praca jest za krótka?
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach