@PiersiowkaPelnaZiol wiesz podstawowa wartością naszej cywilizacji jest wolność i późniejsze ponoszenie odpowiedzialności za swoje czyny. Byli już tacy którzy chcieli uszczęśliwić i naprawić społeczeństwa a ich sukcesy można wyrazić w dziesiątkach milionów ofiar
  • Odpowiedz
@Naza_Dzikowski: powiedz to gościom co po pijaku mi grozili nożem bo sobie wracałem po pracy w nocy na nogach. Większość nie ma po prostu umiaru w chlaniu a przed takim nawet nie masz możliwości obrony się bo prawo stoi po stronie patusa (zrobisz mu krzywdę masz p--------e i zniszczone życie)
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Po prostu jesteś już uzależniony. Tak to działa, organizm się przyzwyczaja i przesuwa wszystkie granice tak, że aby poczuć się jak dawniej bez teraz musisz już łyknąć. Normalny proces tego zjawiska. Do tego jest to postępowe, więc dawki będą musiały być coraz większe. Na szczęście to wiedza powszechna i wiadomo co trzeba zrobić. Powodzenia!
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: marazm, nieodczuwanie emocji, overthinking i wszystko co opisałeś to ja mam od dziecka a wtedy jeszcze nie piłam xD z tym, że ja mam też diagnozę autyzmu
Jak dla mnie to nie wynika z uzależnienia, po prostu masz jakieś zaburzenia i odkryłeś, że po alko ci lepiej. Jak ci to przeszkadza to idź na terapię/ do psychiatry itp.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Moralizatorskie wysrywy nie biorą się znikąd. Szczególnie fajnie widać, jak ktoś się pruje, a widzisz w nim idealną kopię siebie sprzed kilku lat. Te same argumenty, to samo myślenie. :) Temat rzeka, ale lubię sobie poczytać o zamachach na wolność jak ktoś napisze, żeby zakazać sprzedaży alko po 22:00 czy na stacjach benzynowych.
Uważaj tylko, bo 3 tygodnie to mały staż.
  • Odpowiedz
@CipakKrulRzycia: W sejmie mozesz chlac. Ale normalny szaraczek w miejscu pracy juz nie moze. Bo tak ustanowili ci co w sejmie chleja.

Tosz to jest kurla tak zalosne ze az debilne.

Kretyni ustalaja prawo ze w pracy masz miec 0,0 a sami w pracy pija i nie maja 0,0. Ale im za to nic nie grozi :/
  • Odpowiedz
@ECG_404: to proste, ludzie sobie nie radzą ze swoim życiem i chcą choć na chwilę uciec do lepszego miejsca i nie czuć bólu. Ktoś kto ma poukładane i szczęśliwe życie tego nie zrozumie
  • Odpowiedz