Mam problem z sąsiadką z góry. Mianowicie przeszkadza jej hałas jaki generują moje dzieci (3 i 1 rok). Dziś przyszła o 5:40 z pretensjami, że ją dzieciaki obudziły. Najlepsze jest to, że w tym czasie ja spałem i żona wysłuchała jej wywodów. Kiedyś jej tłumaczyłem , że w mojej ocenie dzieci zachowują się jak dzieci. Nie wydają mi się szczególnie głośne, choć rozumiem, że to może być subiektywne odczucie. Co mam zrobić?

LuckyDice












