@Icekbicek123123: Dzięki za ten wpis. Wiedza to powszechna, ale zawsze pamiętać o kolejnym konkretnym przypadku gdyby przypadkiem ktoś chciał na piwko namówić. Inna sprawa, że nastawiłem swój mózg już na racjonalne podejście, wchłonął naukę o szkodliwości i szkoda by mi było moich dwóch szkrabów, którzy teraz chłoną świat jak gąbkę, a do tej wizji browarowy ojciec absolutnie mi się nie wpisuje. Ogólnie chęci napicia nie mam obecnie żadnej, ale straszą
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 10
poza tym każda dawka szkodzi i zabija, a tymczasem ludzie którzy piją od czasu do czasu żyją dłużej od tych co nie piją nigdy,


@heniek_8: Pomijam, że kultury już brak w wypowiedzi, to masz na to jakieś dowody czy tak z pupy te statystyki wyjąłeś? XD
  • Odpowiedz
Zapraszam do kulturalnej dyskusji, a najchętniej poznam stanowisko kościoła w tej sprawie. Przypomnę, że chodzi o regularnie łamane 5 przykazanie


@astrodamus: bez sensu, przybijanie 5 przykazania do alko, narko czy papierosów to naprawdę gruby fikołek. Chrześcijaństwo piętnuje uzależnienia, ale nie piętnuje po prostu używania substancji. Jeśli potrzebujesz wskazania z biblii, to najprostsze tutaj - 1 Kor 6, 12 Wszystko mi wolno, ale nie wszystko przynosi korzyść. Wszystko mi wolno, ale
  • Odpowiedz
cuda się dzieją - wprowadzają nocny zakaz na sprzedaż alko i sklep obok miejsca gdzie mieszkam (z założenia spożywczy), do tej pory całodobowy, już nim nie jest.
#alkoholizm
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@reaction_c: i dobrze. Najłatwiejszy biznes to kupować alko z hurtowni i sprzedawać nocą pijaczkom. Sram na takich przedsiębiorców. A jak chcesz kupić dobry chleb to nie ma gdzie, bo do wytworzenia trzeba już minimalnego know how i wstawania rano. Łatwiej było otworzyć monopolowy albo ciucholand
  • Odpowiedz
@matt-brjnm: niestety tak, ale może nie tak jak Ty, bo na 3 piwa to mam ochotę zawsze xD ale nie pije w tygodniu bo nie chce się zalać i no o zdrowie trzeba jakoś dbać, ale w weekendy lecę normalnie
ale mniej pije niż kiedyś, choć tu może być to efekt wykruszających się znajomych, kiedyś każdy weekend to były kluby, dyskoteki, organizowanie balów, a teraz coraz częściej jakieś kameralne domówki,
  • Odpowiedz