Rano zaatakował mnie kogut, dziubnął mnie pod kolanem, aktualnie sytuacja wygląda tak że jak stoje to nie jestem w stanie podnieść nogi. Mogę nią ruszać w pełnym zakresie ale tak jakby trafił w mięsień i przy wysiłku strasznie boli. Nie ma siniaka, opuchlizna jest delikatna. Z rany cały czas kapie krew, ale czyszczę ją regularnie.
Chciałem z tym jechać do lekarza. No ale po tych upałach nawet prywatnie się nie dostanę.
Jakieś
Chciałem z tym jechać do lekarza. No ale po tych upałach nawet prywatnie się nie dostanę.
Jakieś



























Witam szanowną brać treningową, czy jest wsród nas może ziomek, który przechodził rekonwalescencję po zrostach w obręczy barkowej oraz zabiegu hydrodekompresji barku?
Chcialbym wymienić sie doświadczeniami, bo jestem po 2 zabiegach, a ból jakby nie chciał ustąpić - mimo, że przed drugim zabiegiem zrosty były już minimalne i wszystko na USG wyglądało tylko lepiej.