Witam rodziców. Zaraz będę miał kaszojada na kwadracie, zbieram tipy jak sobie pomóc żeby nie zwariować. Myślę bardziej w kategoriach praktycznych. Na mojej liście mam jedynie catering dietetyczny. Coś nieoczywistego polecacie?
@moll: @whoru: ta lampka to kolejna świetna rzecz. Pielucha tetrowa w każdym pomieszczeniu, piłka gimnastyczna dmuchana (u nas jak dzieciak ma problemy z zasypianiem (napięcia, przy usypianiu musiał się mega wyżyć płaczem, teraz już trochę lepiej), to siadamy na piłkę i to go uspokaja), z bardziej oczywistych to kamerka do łóżeczka (żeby nie latać na każdy wydawany dźwięk)
Szukamy powoli z różową mieszkania od ponad roku w mieście wojewódzkim i moje spostrzeżenia są takie, że mieszkania owszem są, ale jest to w zasadzie sam paździerz. Dzisiejszy klient nie chce 3 pokoi na 53 metrach albo 4 pokoi na 65 metrach co jest częstym metrażem w przypadku mieszkań wielkiej płyty albo aktualnie nowo wprowadzanych mieszkań, gdzie doszło do downsizingu żeby wycisnąć PUM. Dodatkowo ktoś planujący rodzinę celuje w bloki z windą,
@kot-zeglasz: ja prawdopodobnie kupię wystawę północno-wschodnią, ale nie dlatego, że chce tylko dlatego, że nie ma innych mieszkań spełniających moje kryteria. To znaczy są, ale po 2k więcej na metrze w gorszym standardzie ¯\(ツ)/¯
Zaraz jadę oglądać mieszkanie po raz drugi. Czy proponowanie 15% mniej mając dobre argumenty to już przesada jeśli moim progiem bólu jest 10% mniej od ceny ofertowej?
@macz: mieszkanie było w zasadzie w stanie deweloperskim - kuchnia była w stanie agonalnym, podłogi do zrobienia, listwy przypodłogowe w stanie do wymiany. Brak jakichkolwiek zabudowy, nic nie zostaje na mieszkaniu oprócz sprzętu AGD w stanie fatalnym. Łazienka do zrobienia od nowa. Pani sama przyznała w rozmowie, że mieszkanie było zrobione na wynajem po kosztach i to po prostu było widać na każdym kroku i każdym pomieszczeniu. Skoro identyczne mieszkanie
@whoru: typ wykorzystuje okazje jakie stwarza mu system, brawa dla niego, bez kołchozowania przez pół życia zostanie rentierem. Problem jest z tym, że ktoś tak ustawił system.
Byłem wczoraj oglądać mieszkanie drugi raz przez biuro (pierwsze doświadczenie nie było wcale lepsze), zawsze starałem się najpierw oglądać mieszkania od osób prywatnych. Kilka highlightów: - pani pośrednik nie wiedziała czy na mieszkaniu były jakieś większe przeróbki i czy ta konkretna ściana to już tu była czy była dostawiona - na pytanie o wentylacje czy grawitacyjna czy mechaniczna - pani skwitowała mnie, że "takiego dociekliwego klienta nigdy nie miałam hihi" - pani zaskoczona jak jej
Przedsiębiorczość po polsku w jednym obrazku, czyli: wały na podatkach, obrót na podstawowych dobrach dla człowieka o ograniczonej podaży. Uwielbiam zapach późnego kapitalizmu w Polsce o każdej porze dnia.
Bawi mnie, że dopiero przy #kpo wyszło, że polscy „przedsiębiorcy” to generalnie piorą pieniądze xD po kolei, tylko to co pamiętam:
1. Było 5k z tarczy COVID dla każdego prowadzącego działalność. Dostał każdy choćby #programista co był na b2b, o reszcie to nie muszę wspominać. 2. Bony na cyfryzacje od PARP - dofinansowanie dla tych branż co ucierpiały od COVID. Sam znam ludzi, którzy starali się dostać to dofinansowanie -
Chciałbym wziąć udział w licytacji komorniczej mieszkania, która odbędzie się za miesiąc. Czy jest ktoś na sali kto brał udział w takim procederze i mógłby ewentualnie napisać jak się do tego przygotować? Chodzi mi na co warto zwrócić uwagę. Jedyne o czym mogę pomyśleć to kwestia zameldowanych osób na mieszkaniu, a szczególnie dzieci - w przypadku tej nieruchomości możliwym jest oglądanie jej codziennie w godzinach pracy komornika to tak jakbym rozumiem nikt
@whoru: Komornik sprzedaje mieszkanie czy prawo do mieszkania? Jak nie chcesz problemów to NIKT nie może tam być zameldowany, mieć umowy najmu i nie może tam przebywać. Jak jest sprzedawany udział to odpuść, kupujesz problem, czasem nie do rozwiązania. Oglądać to sobie możesz, najważniejsze co jest w papierach. No i zobacz co w księdze wieczystej wpisano, ale to chyba oczywistość.
@Ziemniak43212: sporo osób, ja mam przykładowo zawsze w małym plecaku plus kolejny w scyzoryku, a są też przecież prepersi/survivalowcy, którzy noszą jakieś wodoodporne zeszyty i markery :p
Różowa w ciąży, drugi trymestr leci, poszła dzisiaj z rana zrobić badania laboratoryjne. Nie była w stanie wstać wcześniej z uwagi na codzienne nieustające nudności, więc poszła jak już mogła wstać. Dotarła na miejsce i zapytała, czy może wejść poza kolejka z uwagi na ciążę i fakt, że będąc w ciąży nie powinno się siedzieć za długo na czczo.
Efekt? Większość ludzi skwitowało ja, że „ciąża to nie choroba”.
Proszę o polecenie dobrego stolarza w #szczecin, który robi meble na wymiar. Miałem już przyjemność z 3 firmami z naszego miasta i z każdą kolejną wizytą innej firmy (każda z polecenia) dochodzę do wniosku, że najładniejsze i w najlepszym stanie są moje meble z #ikea. Szukam kogoś kto wyprowadzi mnie z tego przekonania.
@whoru: https://twojstylmeble.pl/ Police, przed samym rondem mają sklepik z wystawą, a na Tanowskiej zakład. Znajoma prowadzi, Karolina taka jedna - jej staruszek kiedys mi ogarnął meble do biura, bardzo kumaty facet, dla mnie, no wiecie, jak się człowiek na czymś nie zna, to wszystkie rozwiązania wydają się tak zajebiste, że wręcz magiczne, i on taki był. Teraz ona przejęła biznes, ale może jeszcze polecić tatusia. Polecam nie dlatego, że znajoma,
Jak to jest w końcu z tą aklimatyzacją? Jako, że latałem w swoim życiu tylko po Tatrach i wyżej niż te 2700 nie byłem to nie bardzo wiem jak to rozegrać w kontekście Alp. Chciałbym wejść na 4000m+, oczywiście ze spaniem w schronisku. Docelowo, schronisko to jest na ok 3600 mnpm i teoretycznie mógłbym się dostać do niego tego samego dnia z małą pomocą kolejki, z tym że przewyższenie jakie złapię jednego
@whoru: z mojego doświadczenia to bardzo indywidualna kwestia jak zareaguje dany organizm. W październiku wchodziliśmy na el Teide na Teneryfie - ponad 3700m. Start z hotelu nad wybrzeżem czyli w zasadzie z 0 mnpm, dojazd samochodem na około 2300m reszta z buta. Ja wysokość odczułam na około 3200m - czułam się jakbym była lekko pijana, kręciło mi się w głowie, miałam problem z kontrola nog, często się potykałam itp ale
@whoru: Szliśmy grupą 5 osobową na Mont Blanc. Doszlismy do schroniska na 3165 m n.p.m, 1 dzień restu i następnie atak na szczyt. Jedna osoba się cofnęła niewiele dalej, jak za schroniskiem (już od początku źle się czuła itp), reszta bez żadnych objawów dotarła na szczyt i bezpiecznie zeszła - no oprócz zmęczenia. Natomiast przed szczytem w schronie widziałem kilka osób naprawdę fatalnie wyglądających, którymi opiekowali się koledzy. Więc tak
Znając okołowiosenne anomalie pogodowe tego miasta to jeszcze spadnie śnieg i przyjdzie jakiś mróz. Nie ze mną te numery brunner, nie pojadę zmieniać opon.
Jeśli mam mieszkanie, które kupiłem przed ślubem to czy w przypadku, gdy z żoną mamy rozdzielność majątkową to mogłaby ona kupić ode mnie to mieszkanie z dopłatą z programu #pierwszeklucze skoro nigdy nie posiadała nieruchomości?
#dzieci #kiciochpyta #rodzicielstwo
Pielucha tetrowa w każdym pomieszczeniu, piłka gimnastyczna dmuchana (u nas jak dzieciak ma problemy z zasypianiem (napięcia, przy usypianiu musiał się mega wyżyć płaczem, teraz już trochę lepiej), to siadamy na piłkę i to go uspokaja), z bardziej oczywistych to kamerka do łóżeczka (żeby nie latać na każdy wydawany dźwięk)