Jedynym uzdrowieniem służby zdrowia byłoby rozdzielenie prywatnej służby od państwowej.
Jak ktoś chce zarabiać w prywatnym gabinecie to niech badanie też robi na swoim sprzęcie.
Teraz to jest tak. Polacy finansują sprzęt za miliony, a zysk czerpie z nich lekarz w prywatnym gabinecie.
Dodatkowo lekarz z prywatnego gabinetu nie może umawiać pacjentów na zabiegi w publicznych placówkach.
Jak ktoś chce zarabiać w prywatnym gabinecie to niech badanie też robi na swoim sprzęcie.
Teraz to jest tak. Polacy finansują sprzęt za miliony, a zysk czerpie z nich lekarz w prywatnym gabinecie.
Dodatkowo lekarz z prywatnego gabinetu nie może umawiać pacjentów na zabiegi w publicznych placówkach.








Do tego dodajmy jeszcze nierówne zarobki w służbie zdrowia, gdzie ratownicy i pielęgniarki, ratując nasze życia i podcierając dupe na oddziale, są traktowani jak gorsi.