Ale to pewne, że przez kwik femoidów tego nie zrobią.
A dla facetów których wrobiono w płacenie to pamiętajcie. Praca na czarno, a kiedy przyjdzie po nas skarbówka to wszyscy jesteśmy męskimi prostytutkami na papierze. A w praktyce to skarbówkę grupowo pier***** bo z tym nic nie może zrobić














Nie ma "kochanie". Po prostu pozwolić im gadać. Bez związku i bez obietnic. Jak mówią ciekawie to zadawać pyania, a jak nie to niech nawet zdechną
W pracy mam w dupie te ktryteria i czy mnie lubią, jestem jednym z którego zwolnieniem firma miałaby straty, a jednocześnie szeregowym w teorii pracownikiem.
Co zabawne kobieta zarabiająca znacznie lepiej ode mnie całyczas do mnie startuje, bo nie wiem jak określić inaczej bycie jedynym do którego przytula się na powitanie z całej załogi